Czarny scenariusz brytyjskiego polityka. "Front na Ukrainie załamie się za pół roku"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 lutego 2025, 12:15
charków,miasto,ukraina
Porażający raport brytyjskiego polityka/ShutterStock
Były szef konserwatystów, sir Iain Duncan Smith spotkał się z ukraińskimi politykami i odwiedził linię frontu. Po powrocie z Ukrainy, nie ukrywa przerażającej prawdy - za około pół roku Rosjanie doprowadzą do przełamania ukraińskich linii obronnych. Podobnego zdania są brytyjscy analitycy, pracujący dla obecnego szefa rządu.

Sir Iain Ducan Smith, były przywódca brytyjskich konserwatystów, spotkał się na Ukrainie z politykami, wojskowymi i ze zwykłymi żołnierzami - pisze brytyjski "Daily Mail". Wnioski, które przekazał obecnym władzom Zjednoczonego Królestwa są przerażające.

"Pesymistyczna prognoza, którą usłyszałem od jednego z najważniejszych ukraińskich polityków, oparta jest na kurczących się zasobach - przede wszystkim na amunicji do dział 155mm" - tłumaczy Smith. "Ukraina nie jest w stanie wygrać pojedynków artyleryjskich z Rosją. Na jeden pocisk sił wiernych Kijowowi, Rosjanie odpowiadają bowiem czterema" - dodaje.

"Front załamie się w ciągu sześciu miesięcy"

Jak napisał na łamach brytyjskiego tabloidu, jeden z wysokich rangą oficerów ukraińskiego wywiadu powiedział mu, że mimo rosyjskich strat, sięgających około 1500 żołnierzy dziennie, Ukraina traci terytorium, a front załamie się w ciągu sześciu miesięcy. Wtedy rosyjskie armie znów będą w stanie zagrozić Kijowowi, a ukraińskie wojsko nie będzie miało czym odeprzeć wroga. "Zwycięstwo Putina to przerażający scenariusz dla Zachodu, zwłaszcza, że wydaliśmy fortunę, by próbować powstrzymać Rosję" - dodaje brytyjski polityk.

Co czeka Ukrainę?

Jego zdaniem, jeśli Zachód szybko nie otworzy swoich arsenałów i nie przyspieszy dostaw, to Ukraina albo zostanie podzielona na dwie części, a Wołodymyr Zełenski będzie musiał podpisać pokój na fatalnych warunkach, albo cały kraj wpadnie w łapy Rosjan, a obecne władze będą musiały uciec z kraju.

Podobny rozwój sytuacji przewidują rządowi analitycy

Podobne wnioski przedstawił premierowi Starmerowi jego doradca ds. bezpieczeństwa narodowego. Brytyjscy eksperci także twierdzą, że zachodniego sprzętu na Ukrainę dociera zbyt mało, a do tego dostawy są znacząco opóźnione, by miały jakikolwiek wpływ na powstrzymanie rosyjskich ataków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj