Kiedy pokój w Ukrainie? Brytyjczycy rozwiewają wątpliwości: Rosja nie traktuje poważnie negocjacji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 lutego 2025, 14:17
Kijów, Ukraina, wojna w Ukrainie, flaga Ukrainy
Kiedy pokój w Ukrainie? Brytyjczycy rozwiewają wątpliwości: Rosja nie traktuje poważnie negocjacji/Shutterstock
Wielka Brytania nie widzi poważnego podejścia Rosji do negocjacji pokojowych w wojnie, prowadzonej przez Kreml przeciwko Ukrainie – oświadczył w środę w Kijowie szef brytyjskiego MSZ David Lammy, który ogłosił tam przekazanie stronie ukraińskiej nowej pomocy w wysokości 55 mln funtów.

Rosja nie traktuje poważnie negocjacji?

"Uważam, że na tym etapie nie widzimy, by Rosja poważnie traktowała negocjacje i pokój. A warunki przedstawione przez (przywódcę Rosji Władimira) Putina w ubiegłym roku nie były podstawą, na której można by poważnie oczekiwać, że suwerenny kraj (Ukraina) rozpocznie negocjacje" - powiedział Lammy na konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy, Andrijem Sybihą.

Pomoc Londynu dla Kijowa

Szef brytyjskiej dyplomacji poinformował, że Londyn przekaże 55 mln funtów, które zostaną przeznaczone na wsparcie ukraińskiej branży energetycznej i biznesu oraz wydatki władz w Kijowie na cele społeczne. "Ogłaszam dziś dodatkowe wsparcie w wysokości 55 mln funtów dla Ukrainy, aby pomóc zwiększyć jej odporność oraz (zdynamizować) rozwój w obu naszych krajach i gospodarkach" – podkreślił.

Lammy zapewnił, że poparcie Wielkiej Brytanii dla Ukrainy jest niezmienne i będzie kontynuowane w przyszłości. Przypomniał, że połowie stycznia prezydent Wołodymyr Zełenski i premier Keir Starmer podpisali umowę o "stuletnim partnerstwie" obu krajów. Dotyczy ona m.in. kwestii bezpieczeństwa, pogłębienia współpracy obronnej, ochrony zdrowia, a także technologii i współdziałania w dziedzinie migracji.

"Cieszę się, że jestem dziś ponownie w Kijowie, aby podkreślić wsparcie Wielkiej Brytanii dla Ukrainy i nawiązać do wizyty premiera Keira Starmera zaledwie kilka tygodni temu. Napawa mnie to wielką dumą, ponieważ mamy niezachwiane relacje z Ukrainą. I wiecie, że zawsze będziemy tam dla was, teraz i przez następne 100 lat" - zadeklarował Lammy.

"Walczymy razem o przyszłość, o przyszłość Ukrainy. Walczymy o przyszłość Europy, o przyszłość, w której imperializm Putina upadnie. Wszystko, co robimy razem, służy osiągnięciu tego celu" - podkreślił.

Potencjał wojskowy Ukrainy

Zapewnił również, że Londyn będzie kontynuował współpracę z Kijowem w celu zwiększenia potencjału wojskowego i przemysłowego Ukrainy "w ciągu najbliższych lat i następnych 100 lat". "To oznacza wsparcie Wielkiej Brytanii, które jest żelazne. Jesteśmy z wami ramię w ramię tak długo, jak to konieczne" – oświadczył Lammy.

Brytyjski minister spraw zagranicznych przyjechał do Kijowa w środę rano. Jego wizyta, ze względów bezpieczeństwa, nie była wcześniej zapowiadana. Ukraina każdego dnia atakowana jest przez wojska rosyjskie, które wysyłają na nią drony uderzeniowe i ostrzeliwują kraj rakietami balistycznymi oraz pociskami, odpalanymi przez lotnictwo.

Wcześniej rząd w Londynie poinformował, że w ramach wizyty minister Lammy spotka się z prezydentem Zełenskim, szefem MSZ Sybihą, premierem Denysem Szmyhalem i wicepremierem Olhą Stefaniszyną, która nadzoruje integrację europejską i euroatlantycką oraz kieruje ministerstwem sprawiedliwości Ukrainy.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj