Sabotaż Rosji? Policja bada podejrzaną akcję w Niemczech

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 lutego 2025, 16:17
samochód wydech spaliny
Sabotaż Rosji? Policja bada podejrzaną akcję w Niemczech/Shutterstock
Niemiecka policja bada serię przypadków wandalizmu, w wyników których w Berlinie, Brandenburgii, Bawarii i Badenii-Wirtembergii uszkodzonych zostało łącznie około 270 samochodów. Według wstępnych ustaleń wandale opłaceni byli przez rosyjskich zleceniodawców.

Według dziennikarzy "Spiegla" seria przypadków sabotażu w całych Niemczech, prawdopodobnie kontrolowana jest przez Rosję. Jak podaje niemiecki tygodnik patrol policji w podberlińskim Schönefeld zauważył furgonetkę, a w niej trzech młodych mężczyzn, którzy mieli przy sobie kilka pojemników z pianką budowlaną.

Nieco później policja otrzymała 43 zgłoszenia wandalizmu. Właściciele aut zgłosili, że rury wydechowe ich pojazdów wypełnione były pianką budowlaną.

Zwalić winę na Partę Zielonych

Zapchane pianką budowlaną rury wydechowe, naklejki Roberta Habecka naklejone na szyby oraz pozostawione na miejscu zdarzenia skrawki papieru ze sloganami Partii Zielonych, miały obarczyć winą radykalnych aktywistów klimatycznych i skierować oburzenie społeczne w kierunku partii Zielonych.

Działania inspirowane przez Rosję

Jak twierdzi "Der Spiegel" ostatnie akty sabotażu rzekomo są inspirowane przez rosyjskich zleceniodawców.

Rosyjską inspirację potwierdzać mają zeznania jednego z zatrzymanych sprawców, który przyznał, że rosyjski zleceniodawca płacił 100 euro za każdy uszkodzony samochód - podaje "Der Spiegel".

Jak podaje tygodnik, Niemiecki Urząd Ochrony Konstytucji (odpowiednik polskiego ABW) od miesięcy obserwuje nasilenie akcji szpiegowskich i sabotażowych finansowanych przez Rosję.

„Od wielu miesięcy poprzez specjalnie ukierunkowane szpiegostwo i sabotaż próbuje się wzbudzić niepewność, podsycić istniejące konflikty i podzielić nas jako społeczeństwo” – skomentował zajścia przewodniczący komisji Bundestagu ds. kontroli służb specjalnych Konstantin von Notz.

Źródła: Der Spiegel, Deutsche Welle

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj