Rosja szykuje się na kolejną inwazję? Starmer: Putin chce, aby Ukraina była bezbronna

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 marca 2025, 15:00
Keir Starmer
Rosja szykuje się na kolejną inwazję? Starmer: Putin chce, aby Ukraina była bezbronna/Shutterstock
Nie ufam Władimirowi Putinowi, bo jestem pewien, że będzie dążył do tego, by Ukraina była bezbronna, co umożliwiłoby mu kolejną inwazję - powiedział brytyjski premier Keir Starmer w opublikowanej w niedzielę rozmowie z amerykańskim dziennikiem "New York Times".

Europa musi przejąć inicjatywę

"W głębi duszy wiedzieliśmy, że ten moment nadchodzi od ponad trzech lat, gdy rosyjskie czołgi przekroczyły granicę" Ukrainy - przyznał premier Wielkiej Brytanii, komentując napięcia pojawiające się w ostatnim czasie w ramach NATO. "Musimy to potraktować jako pobudkę i przejąć inicjatywę" - dodał.

Premier podkreślił, że "wiele osób wzywa" Londyn do tego, by "wybierał między USA i Europą", jednak - według niego - byłoby to "ogromnym błędem". "Myślę, że prezydent (USA Donald) Trump ma rację, kiedy mówi, że kraje europejskie powinny ponosić większy ciężar, jeśli chodzi o zbiorową obronę Europy" - zaznaczył Starmer.

"Wszyscy skorzystaliśmy z pokojowej dywidendy" - podkreślił brytyjski polityk, oceniając, że Europa zmierza w stronę "mrocznych czasów". "Nie chcę siać paniki, (ale) musimy myśleć o obronie i bezpieczeństwie natychmiast" - zaapelował.

Putin chce, aby Ukraina była bezbronna

Szef brytyjskiego rządu przyznał, że nie ufa Putinowi. "Jestem pewien, że Putin będzie próbował domagać się tego, by Ukraina była bezbronna po (osiągnięciu) porozumienia (pokojowego), bo to daje mu to, czego chce, czyli okazję do ponownego wkroczenia" do tego państwa - ocenił.

"Rozumiem, co Trump próbuje osiągnąć"

Starmer poinformował, że na "poziomie międzyludzkim ma dobre relacje" z Trumpem. "Lubię go i szanuję. Rozumiem, co próbuje osiągnąć" - dodał.

Poinformował też, że 28 lutego, czyli w dniu kłótni między prezydentami USA i Ukrainy, Donaldem Trumpem i Wołodymyrem Zełenskim, naciskano na Londyn, by skrytykował spór przywódców w Białym Domu. "Uznałem, że lepiej będzie wziąć telefon, porozmawiać z obiema stronami i spróbować je znów (ze sobą) porozumieć" - powiedział polityk. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj