Atak Rosji na Polskę w 2025 roku? Ukraiński analityk kreśli przerażający scenariusz

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
23 lipca 2025, 13:42
Atak Rosji na Polskę w 2025 roku? Ukraiński analityk kreśli przerażający scenariusz
Atak Rosji na Polskę w 2025 roku? Ukraiński analityk kreśli przerażający scenariusz/ShutterStock
Wojna w Ukrainie to dopiero pierwszy etap większych planów Kremla. Ukraiński ekonomista i analityk Roman Sheremeta ostrzega, że Rosja może zdecydować się na atak na terytorium NATO – i to szybciej, niż przewidują zachodni eksperci. Głównym celem miałaby być Polska, a nie kraje bałtyckie, które dotychczas były uważane za najbardziej zagrożone.

Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku, politycy i eksperci zastanawiają się, czy ambicje Władimira Putina sięgają dalej niż tylko Ukrainy. Teraz głośnym echem odbił się wpis ukraińskiego ekonomisty i blogera Romana Sheremety, wykładowcy Case Western Reserve University w Cleveland (USA), który na platformach społecznościowych Facebook i X (dawniej Twitter) opublikował analizę możliwego ataku Rosji na Polskę.

Polska ważniejszym celem niż Litwa, Łotwa i Estonia. Ukraiński analityk ostrzega

Dotychczas w scenariuszach wojennych to Litwa, Łotwa i Estonia uważane były za najbardziej narażone na rosyjską agresję ze względu na niewielką powierzchnię i ograniczoną obecność wojsk USA. Jednak Sheremeta twierdzi, że taki atak nie przyniósłby Moskwie strategicznej korzyści. "Celem Rosji jest neutralizacja Europy, a to może się udać tylko przez uderzenie w Polskę" – napisał.

Przesmyk suwalski, czyli 104-kilometrowy pas ziemi między rosyjskim obwodem kaliningradzkim a Białorusią, to jeden z newralgicznych punktów obrony NATO. Przez lata Sojusz prowadził tam liczne ćwiczenia wojskowe. Jednak Sheremeta twierdzi, że Rosja może ominąć ten najbardziej pilnowany odcinek i zastosować bardziej zaskakujące metody agresji.

Tak Rosja zaatakuje Polskę? Cyberataki i sabotaż zamiast otwartego konfliktu

Ukraiński analityk zwraca uwagę, że Moskwa może postawić na taktykę "wojny poniżej progu". Oznacza to wykorzystanie masowych cyberataków, uderzeń dronami i rakietami w infrastrukturę energetyczną i logistyczną, a także działania sabotażowe prowadzone przez grupy terrorystyczne. Celem takich działań jest wywołanie chaosu i destabilizacji w Polsce, co osłabi gotowość obronną NATO i utrudni podjęcie skutecznej reakcji.

Na tym nie koniec. Sheremeta pisze o "efekcie domina", który najpierw dotknąłby Niemcy, a następnie Unię Europejską. "Do 10 milionów polskich uchodźców ucieka do Niemiec, co prowadzi tam do kolejnego upadku rządu i uruchamia efekt domina, który dociera do Brukseli" – pisze analityk.

Zachodni eksperci i think tanki potwierdzają. Polska powinna zbroić się na wypadek wojny

Tezy Sheremety podchwycili m.in. niemiecki ekspert ds. bezpieczeństwa Nico Lange, doradca ukraińskiego MSW Anton Heraszczenko oraz amerykański think tank Institute for the Study of War. Wszyscy zgodnie ostrzegają, że ryzyko eskalacji wojny poza granice Ukrainy – i uderzenia w jedno z państw NATO – jest realne.

Eksperci zauważają, że w obliczu rosnącego zagrożenia Polska nie pozostaje bierna. Od 2022 roku Warszawa prowadzi rekordowe zakupy zbrojeniowe. Tylko z USA zamówiono 250 czołgów Abrams M1A2 SEPv3 o wartości 4,75 mld dolarów. Z Korei Południowej Polska pozyskała już 900 czołgów K2 Black Panther, z czego część będzie produkowana w kraju.

Planowane są też dostawy 96 śmigłowców Apache, 32 samolotów F-35A, modernizacja F-16 oraz zakup ponad 100 bojowych wozów piechoty Borsuk – podał w rozmowie z portalem Merkur.de dr Jens Boysen, ekspert Civitas University w Warszawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj