Forsal logo

Kto kupi pociągi dla CPK? Powstała nowa spółka

Tunel pod Warszawą
Pociągi dla CPK/Materiały prasowe
Nawet 40 szybkich pociągów chce kupić CPK. Z tego powodu powołano spółkę-córkę, która ma odpowiadać za zakupy. Na razie brakuje jej pieniędzy, ale rządowy pełnomocnik przedstawia dwie propozycje pozyskania środków.

Co z poolem taborowym CPK?

Jeszcze nieco ponad rok temu spółka CPK stwierdziła, że rozpisze przetarg na tzw. pool taborowy. Zasada miała być prosta: CPK kupi pociągi, które będzie wynajmować podmiotom obsługującym „igreka”, czyli planowaną linię kolei dużych prędkości. Wtedy twierdzono, że będą to zarówno AeroExpressy (pociągi osiągające prędkość do 200 km/h), jak i pociągi high-speed (osiągające prędkość ponad 300 km/h). Ostatecznie, pod naciskiem nowego rządowego pełnomocnika – Piotra Malepszaka – zrezygnowano z zakupu tego drugiego rodzaju taboru.

Czy powołano spółkę do zakupu obiecanych pociągów? W interpelacji pyta o to poseł Michał Moskal. W odpowiedzi czytamy, że przejęto spółkę CL160, powołaną w październiku ubiegłego roku. Na razie nie zatrudnia ona pracowników, a jej kapitał zakładowy wynosi 5 tys. zł. Zarząd jest jednoosobowy, a osoba pełniąca tę funkcję nie otrzymuje wynagrodzenia. Obecna nazwa spółki to Port Polska.KDP.

Jak będzie działać spółka?

– Na obecnym etapie planowane jest dokapitalizowanie Spółki Taborowej, a środki pieniężne zostaną przeznaczone na finansowanie realizacji Programu Wieloletniego Etap II, tj. na inwestycję kapitałową w spółkę zależną z przeznaczeniem na realizację zadania „Zapewnienie taboru dla KDP” – odpowiada Piotr Malepszak, rządowy pełnomocnik ds. CPK.

Spółka taborowa ma pozyskać środki z kredytu (finansowanego ze sprzedaży papierów skarbowych), jednak szczegóły ustaleń między CPK a Ministerstwem Finansów nie zostały jeszcze sformalizowane. Drugą opcją jest znalezienie inwestora kapitałowego.

Jakie pociągi kupi CPK?

Jak czytamy, intencją spółki jest „zapewnienie możliwie szerokiego i otwartego dostępu do tych postępowań, w tym również dla krajowych producentów taboru”. Chodzi w tym przypadku o tzw. AeroExpressy, czyli pociągi osiągające prędkość do 200 km/h, które pojawią się na trasie Warszawa – Port Polska – Łódź.

Wstępnie mówiono o ok. 40 pojazdach. Pociągi mają zostać zakupione wraz z gwarancją budowy bazy utrzymaniowej w Polsce, co ma umożliwić ich 30-letnią eksploatację.

„Głównym celem Spółki Taborowej jest zakup regionalnego taboru pasażerskiego wysokiej jakości, bezpiecznego i sprawdzonego w działaniu w każdej z planowanych kategorii. Kluczowe znaczenie będzie miała konkurencyjność oferty oraz wybór producenta gwarantującego terminową dostawę, zapewniającą zgodność z harmonogramem realizacji linii kolejowych budowanych przez Spółkę Taborową” – podaje Malepszak.

Źródło: forsal.pl
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSuperszybki pociąg dla Intercity. Rozpędza się do 360 km/h. Tak wygląda od środka »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj