Emirat mówi otwarcie – nie będzie gwarancji dla Dubai World

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 grudnia 2009, 07:15
Rząd Dubaju nie będzie gwarantował długów Dubai World, państwowego holdingu uginającego się pod ciężarem zobowiązań w wysokości 59 mld dolarów, argumentując, że kredytobiorca błędnie oceniał, iż ma wsparcie ze strony państwa.

Abdulrahman al-Saleh, szef ministerstwa finansów powiedział, że kredytodawcy są odpowiedzialni za swoje decyzje w sprawie udzielania pożyczek i powinni dostrzegać różnicę między spółką i państwem.

„Kredytodawcy muszą wziąć część odpowiedzialności za swoje decyzje dotyczące udzielania pożyczek spółkom. Sądzili, że Dubai World jest częścią rządu, co było błędem” – powiedział al.-Saleh.

Wypowiedzi Saleha odzwierciedlają intencje rządu, który zamierza położyć kres dryfowaniu Dubai World. Rodzą również pytania co do tego, czy rząd dąży do zdystansowania się od pozostałych członów gospodarczego imperium emiratu.

W swojej nocie do klientów RBC Capital Markets podkreśla, że posiadacze obligacji Dubai World nie mają „prawie żadnych argumentów prawnych”, aby odzyskać od rządu równowartość swoich inwestycji na wypadek niewypłacalności.

„Musimy teraz oceniać każdy podmiot Dubaju według jego własnych dokonań i płynności finansowej” – mówi jeden z bankierów – „Sytuacja jest rzeczywiście fatalna, przy czym nie chodzi tu o ryzyko ponoszone przez rząd Dubaju. Musimy się niepokoić o kondycję zdrowych firm posiadających powiązania także z takimi spółkami, jak Nakheel (deweloper podlegający Dubai World)”.

Do decyzji Dubaju doszło w momencie, gdy pojawiły się pierwsze oznaki rozprzestrzenienia się zarazy w regionie. Giełda w Egipcie runęła na prawie 8 proc., powielając ciosy, jakie dopadły bursy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Rachid Mohamed Rachid, minister handlu i przemysłu Egiptu ostrzegł, że „sytuacja w Dubaju będzie miała poważne konsekwencje dla regionu”.

Rynek Dubaju na zamknięciu stracił 7,3 proc., co jest największym spadkiem w ciągu roku, a akcje DP World, najbardziej cenne aktywa Dubai World, potaniały na parkiecie Nasdaq Dubai o 15 proc. Giełda Abu Dhabi spadła ponad 8 proc. przy bardzo dużych obrotach.

Pięcioletnie CDS-y, umowy zabezpieczające dług na wypadek niewypłacalności, wzrosły dla Dubaju po wypowiedziach al-Saleha, chociaż wcześniej nieco się zmniejszyły po tym, jaka bank centralny Zjednoczonych Emiratów Arabskich zapowiedział w niedzielę gotowość interwencji.

Saleh oświadczył, że w perspektywie krótkoterminowej kredytodawcy Dubai World mogą ponieść straty, ale jego zdaniem na dłuższą metę tylko na tym skorzystają, gdyż rząd przeprowadzi restrukturyzację tego biznesu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj