© 2014 INFOR PL S.A. INFOR PL S.A. Forsal.pl - najnowsze wiadomości 2014-12-19T03:13:04+01:00 INFOR BIZNES PL S.A. http://forsal.pl/atom/najnowsze Barack Obama podpisał ustawę nakładającą nowe sankcje na Rosję. http://forsal.pl/artykuly/842865,barack-obama-podpisal-ustawe-nakladajaca-nowe-sankcje-na-rosje.html 2014-12-18T20:45:00Z 2014-12-18 21:45 <p><span class="psav_picture">psav picture</span></p><p>"Moja administracja dalej będzie pracować blisko z naszym europejskimi i światowymi sojusznikami, aby odpowiedzieć na rozwój wydarzeń na Ukrainie. Będziemy też kontynuować przegląd i stopniowanie sankcji, w odpowiedzi na działania Rosji" - pisze Obama.<br /> </p><p>Kongres chce, aby kolejne obostrzenia zostały nałożone na dotknięty już sankcjami rosyjski przemysł wojskowy i wydobywczy. Poparł także dostarczeni pomocy wojskowej dla Ukrainy. </p><p>Równocześnie, zgodnie z przyjętą przez Kongres ustawą "Ukraine Freedom Support Act", ukraińska armia miałaby zostać wsparta technologicznie przez Stany Zjednoczone.&#160;</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/842786,unia-zatwierdzila-nowe-sankcje-rosja-bedzie-miec-problemy-z-odbudowaniem-krymu.html">Unia zatwierdziła nowe sankcje. Rosja będzie mieć problemy z odbudowaniem Krymu</a><br /> </p><p>Dotąd amerykańskie sankcje, nałożone na Rosję w związku z aneksją Krymu oraz wspieraniem rebelii na wschodzie Ukrainy, były wprowadzane wyłącznie przez administrację USA w ramach uprawnień prezydenckich Obamy. Po tym, jak Obama podpisał ustawę, ewentualne zniesienie sankcji w przyszłości byłoby uzależnione od zgody Kongresu. To upodobniłoby system sankcji wobec Rosji do tych, które nałożono np. na Iran, i ograniczyłoby pole manewru Baracka Obamy, jeśli chodzi o relacje z Kremlem. Nie mógłby samodzielnie i szybko podejmować decyzji np. w sprawie łagodzenia sankcji.</p> Szczyt UE: przywódcy popierają plan Junckera. http://forsal.pl/artykuly/842864,szczyt-ue-przywodcy-popieraja-plan-junckera.html 2014-12-18T19:48:08Z 2014-12-18 20:47 <p><span class="psav_picture">psav picture</span></p><p>Ten plan ma być kluczowym impulsem dla pobudzenia wzrostu gospodarczego i tworzenia nowych miejsc pracy we Wspólnocie. Komisja Europejska zaproponowała, aby utworzyć specjalny fundusz o wartości 21 miliardów euro, który miałby wygenerować inwestycje na kwotę 15-krotnie większą. "Jeśli uda nam się utworzyć ten fundusz , może on stworzyć efekt kuli śniegowej. Jedna inwestycja pobudzi kolejne" - mówił dziś przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz.<br /> </p><p>W styczniu przyszłego roku Komisja ma przedstawić propozycję przepisów dotyczących nowego instrumentu tak, by nowe inwestycje mogły ruszyć w połowie roku. Unijny fundusz będzie otwarty na wkłady państw członkowskich. Są one konieczne, by miał on większe szanse powodzenia. <br /> </p><p>Wstępne propozycje samych inwestycji już są, w całej Unii Europejskiej zgłoszono dotychczas ponad 2 tysiące projektów. "Polska złożyła co najmniej 250 projektów na kwotę - tylko w perspektywie 2015-2017 - 17 miliardów euro" - powiedziała premier Ewa Kopacz. Chodzi m.in. o inwestycje w infrastrukturę i sektor energetyczny.</p> Białoruś nie chce handlować z Rosją w rublach. Łukaszenka: "Tylko twarda waluta". http://forsal.pl/artykuly/842861,bialorus-nie-chce-handlowac-z-rosja-w-rublach-lukaszenka-tylko-twarda-waluta.html 2014-12-18T19:07:37Z 2014-12-18 19:47 <p><span class="psav_picture">psav picture</span></p><p>Prezydent Łukaszenka zwrócił uwagę, że Białoruś płaci za rosyjskie surowce energetyczne w dolarach. Dlatego Rosja powinna też w kupować białoruskie <strong>towary w twardej walucie</strong>. „To niedostatek w pracy rządu. Z Rosją trzeba było handlować i żądać od nich, aby oni nam też płacili w twardej walucie - w dolarach lub euro” - stwierdził prezydent.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/842858,le-figaro-putin-dal-show-z-ktorego-nic-nie-wynika-dla-gospodarki.html">"Le Figaro": Putin dał show, z którego nic nie wynika dla gospodarki</a><br /> </p><p>Dotychczas 87 procent białoruskiego handlu z Rosją odbywało się w rublach. Jednak w wyniku dużego spadku wartości rosyjskiej waluty taki handel przestaje się opłacać. Premier Białorusi Michaił Miaśnikowicz zwrócił uwagę, że w ciągu pierwszych 10 miesięcy tego roku Białoruś zwiększyła dostawy towarów do Rosji w porównaniu z rokiem ubiegłym. Jednak w tym czasie zarobiła <strong>aż o 739 milionów dolarów</strong> mniej niż rok wcześniej. <br /> </p><p>Białoruscy biznesmeni obawiają się jednak, że gdy przejdą z Rosją na handel w twardych walutach to ich towary będą mniej konkurencyjne. </p> "Le Figaro": Putin dał show, z którego nic nie wynika dla gospodarki. http://forsal.pl/artykuly/842858,le-figaro-putin-dal-show-z-ktorego-nic-nie-wynika-dla-gospodarki.html 2014-12-18T18:43:38Z 2014-12-18 19:43 <p><span class="psav_picture">psav picture</span></p><p>W ubiegłym roku była chociażby jedna rewelacyjna wiadomość w wystąpieniu prezydenta Putina - stwierdzają komentatorzy we francuskim dzienniku. Zapowiedział wtedy zwolnienie z łagru Michaiła Chodorkowskiego. W tym roku nie było niczego odkrywczego w wypowiedzi władcy na Kremlu, który według francuskiej gazety, w obliczu dręczącego Rosję kryzysu, w tym spadającego kursu rubla, sprawiał wrażenie zakłopotanego i mimo uśmiechów skierowanych do zagranicznych dziennikarzy, nie wzbudzał zaufania, iż wie co należy w takiej sytuacji zrobić.&#160;</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/842552,upadek-rubla-kontra-zycie-codzienne-rosjan-klienci-nie-nadazaja-za-podwyzkami.html">Upadek rubla kontra życie codzienne Rosjan. Klienci nie nadążają za podwyżkami</a></p><p>Francuska gazeta nie omieszkała zauważyć, że Putin pomniejszył wpływ sankcji Zachodu na obecną sytuację gospodarki rosyjskiej, a co więcej za kłopoty obwinił państwa europejskie i USA. Według cytowanego przez "Le Figaro" politologa Sergieja Bełkowskiego prezydent nie przyznał się do tego, że Rosję dręczy kryzys. Według ekspertów Rosjan czeka teraz weryfikacja słów szefa ich państwa na półkach sklepowych.</p> Schulz : UE powinna rozmawiać z Rosją. http://forsal.pl/artykuly/842851,schulz-ue-powinna-rozmawiac-z-rosja.html 2014-12-18T17:58:51Z 2014-12-18 18:55 <p><span class="psav_picture">psav picture</span></p><p>Martin Schulz po spotkaniu z przywódcami państw i rządów podkreślał, że pozycja Parlamentu Europejskiego w tej sprawie jest jasna. "Sankcje przynoszą skutki, z gospodarczego punktu widzenia Rosja jest pod dużą presją, ale Ukraina też jest pod presją. W Unii musimy więc mówić o konieczności gospodarczej stabilności Ukrainy oraz musimy zapewnić, że dojdzie do pokojowego rozwoju sytuacji (na wschodzie) i że sankcje zostaną utrzymane.</p><p> Jednocześnie musimy być otwarci na rozmowy z rosyjskimi władzami - jeśli będą chciały - na temat politycznego rozwiązania konfliktu. Unia Europejska musi być gotowa na rozmowy z Rosją" - powiedział Martin Schulz.</p><p> Szef Parlamentu dodał, że jeśli rosyjski rząd postanowi wrócić do stołu negocjacyjnego i będzie chciał współpracować uznając jednocześnie integralność terytorialną swoich sąsiadów, Unia powinna być gotowa, by jeszcze raz przemyśleć sankcje wobec Moskwy. </p> Poroszenko: Polska strategicznym partnerem dla Ukrainy. http://forsal.pl/artykuly/842848,poroszenko-polska-strategicznym-partnerem-dla-ukrainy.html 2014-12-18T17:04:14Z 2014-12-18 18:03 <p><span class="psav_picture">psav picture</span></p><p>Ekspert podkreśla, że wizyta pokazała główne kierunki współpracy ale również aspirację Ukrainy do struktur zachodnich. Jest to jednak przede wszystkim uzależnione od postępu reform w tym kraju - zaznacza politolog. <br /> </p><p>Dziś zakończyła się wizyta ukraińskiego prezydenta w Polsce. Petro Poroszenko dzisiaj przebywał w Lublinie. Spotkał się między innymi z dowództwem polsko-ukraińsko-litewskiej Brygady Wielonarodowej, która w tym mieście ma swoją siedzibę, a także z ukraińskimi studentami i naukowcami.&#160;</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/842125,ukraina-wszystko-na-sprzedaz-oligarchowie-robia-zlote-interesy.html">Ukraina: wszystko na sprzedaż. Oligarchowie robią złote interesy</a><br /> </p><p>Wczoraj Petro Poroszenko spotkał się w Warszawie z prezydentem Bronisławem Komorowskim, premier Ewą Kopacz, wygłosił też przemówienie w parlamencie. </p> Grupa Kęty prognozuje 29,5 mln zł zysku netto za IV kw. i 175,1 mln zł w 2014 r. http://forsal.pl/artykuly/842847,grupa-kety-prognozuje-29-5-mln-zl-zysku-netto-za-iv-kw-i-175-1-mln-zl-w-2014-r.html 2014-12-18T17:02:56Z 2014-12-18 17:41 <p> "W IV kwartale grupa zanotowała kolejny kwartał wzrostów sprzedaży, osiągając 455 mln zł przychodów, co oznacza ok. 6% dynamikę w porównaniu do wartości zeszłorocznych. Największe segmenty grupy kapitałowej zanotowały wzrosty przychodów ze sprzedaży, w tym: Segment Wyrobów Wyciskanych o 13% a Segment Systemów Aluminiowych o 8%. Przychody ze sprzedaży w Segmencie Opakowań Giętkich były na porównywalnym do zeszłego roku poziomie. Jedynie w mniejszych segmentach (Segment Akcesoriów Budowlanych i Segment Usług Budowlanych) odnotowano spadki odpowiednio o 5% i 15%" - czytamy w komunikacie.<br /> </p><p>Według spółki rentowność operacyjna utrzymuje się na wysokim poziomie, co przekłada się na znaczne wzrosty wartości skonsolidowanego zysku z działalności operacyjnej. Według prognozy zarządu skonsolidowany zysk operacyjny czwartego kwartału wyniesie 41 mln zł, czyli o ok. 40% więcej od analogicznego okresu poprzedniego roku. </p><p>"Zysk EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) wyniesie 63 mln zł, wzrost o 25% do zeszłego roku. Narastająco po 12 miesiącach wartości te wyniosą odpowiednio 232 mln zł (zysk operacyjny) i 315 mln zł (EBITDA). Saldo działalności finansowej (koszty odsetek, różnice kursowe na wycenie pozycji bilansowych, w tym kredytów walutowych) w okresie IV kw. będzie miało wynik ujemny i wyniesie ok. 5,5 mln zł (-3 mln zł w roku poprzednim)" - czytamy dalej. </p><p>W konsekwencji spółka szacuje, iż skonsolidowany zysk netto wyniesie ok. 29,5 mln zł, a narastająco po 12 miesiącach 175,1 mln zł, co oznacza, iż zrealizowała w 100% zaplanowany na 2014 rok wynik. Na koniec 2014 roku dług netto grupy kapitałowej wyniesie ok. 210 mln zł, podano także. </p><p>"Powyższa prognoza została przygotowana w oparciu o następujące założenia.<br /> 4 kwartał 2013 4 kwartał 2014(prognoza) Zmiana<br /> średni kurs EUR/PLN w kwartale 4,18 4,21 +1%<br /> średni kurs USD/PLN w kwartale 3,07 3,36 +9%<br /> średnia cena aluminium 3M w kwartale 1815 USD/t 1980 USD/t +9%" - podsumowano.<br /> </p><p>Grupa Kęty S.A. jest spółką dominującą grupy kapitałowej, która działa w pięciu obszarach biznesowych: produkcji profili aluminiowych, projektowania i produkcji systemów architektonicznych oraz zewnętrznych rolet aluminiowych, produkcji opakowań giętkich, usług budowlano-montażowych w zakresie fasad aluminiowych oraz produkcji akcesoriów do montażu okien i drzwi.</p> Katastrofalna susza w Kalifornii. Zbiorniki retencyjne świecą pustkami. http://forsal.pl/artykuly/842846,katastrofalna-susza-w-kalifornii-zbiorniki-retencyjne-swieca-pustkami.html 2014-12-18T16:57:25Z 2014-12-18 17:40 <p><span class="psav_picture">psav picture</span></p><p>Agencja Kosmiczna NASA podkreśla, że na ziemi spadają zasoby rezerw wody, a Kalifornia jest tego najlepszym przykładem. Opublikowała ona właśnie zdjęcia satelitarne ile wody brakuje do zapewnienia bezpieczeństwa temu regionowi Stanów Zjednoczonych. Sytuację nieznacznie poprawiły ostatnie opady, ale z kolei doprowadziły one do powodzi oraz błotnych lawin. </p><p>Kalifornia potrzebuje 14 tysięcy razy więcej wody, która wypełniłaby 80 tysięczny stadion piłkarski. Tyle przepływa przez wodospad Niagara w ciągu 170 dni. Na krytycznym poziomie są również wody gruntowe. Zbiorniki retencyjne świecą pustkami. Sytuację mogą zmienić tylko znacznie opady w ciągu najbliższych miesięcy. Niestety one z kolei mogą doprowadzić do innych klęsk żywiołowych.</p><p><span class="psav_slideshow">psav slideshow</span></p> Rogalski: Więcej o dolarze. http://forsal.pl/artykuly/842841,rogalski-wiecej-o-dolarze.html 2014-12-18T16:12:19Z 2014-12-18 17:10 <p>Amerykańska waluta zyskuje dzisiaj w relacji do euro (rynek „powszechnie” oczekuje zainicjowania programu QE przez ECB na posiedzeniu 22 stycznia), franka (to oczywiste po rannej decyzji SNB nt. wprowadzenia ujemnych stóp procentowych), oraz jena (to m.in. efekt chwilowej (?) poprawy nastrojów wokół głównych rynków wschodzących). Dolar traci natomiast w relacji do walut antypodów (AUD i NZD), a także w relacji do funta. W tym ostatnim przypadku zaważyły na tym lepsze dane nt. sprzedaży detalicznej, które poznaliśmy dzisiaj. Z kolei dolara nowozelandzkiego wsparły opublikowane wczoraj wieczorem niezłe dane nt. PKB w III kwartale. Reasumując, umocnienie amerykańskiej waluty nie jest na tyle szerokie, aby doprowadzić do naruszenia tegorocznego szczytu na indeksie koszyka BOSSA USD (76,13 pkt.).</p><p>Wprawdzie po wczorajszym komunikacie FED rynek jest niemalże pewien podwyżki stóp w połowie roku, a oczekiwania mówią o dwóch posunięciach o 25 p.b. w całym 2015 r., to warto pamiętać, że Rezerwa Federalna będzie chciała dobrze przygotować się do tej decyzji. Z tego co usłyszeliśmy wczoraj kluczowym czynnikiem na który będzie teraz zerkał FED będą perspektywy inflacyjne. Wskaźnik cen według oczekiwań ma jednak zacząć wyraźniejszy marsz w górę dopiero w 2016 r. Tym samym każdy sygnał, który mógłby opóźnić tą perspektywę czasową, będzie miał znaczenie – zwłaszcza dla notowań dolara.</p><p>Dzisiejsze dane makro, które poznaliśmy po południu, były mieszane. Wprawdzie cotygodniowe bezrobocie spadło do 289 tys. z 295 tys. wcześniej (pozytyw), to już wskaźnik Philly FED cofnął się wyraźniej po mocnym listopadowym wzroście (do 24,5 pkt.). Najbardziej zastanawia jednak słaby odczyt PMI dla usług, który spada do 53,6 pkt. wobec 56,2 pkt. w listopadzie. Wprawdzie to szacunki, ale sektor usługowy zwyczajowo powinien mieć się dobrze w grudniu.<br />Na wykresie EUR/USD doszło jednak do naruszenia rannego minimum na 1,2277. Rynek zszedł do 1,2265, po czym próbował powrócić ponad okolice 1,2280. Jeżeli przyjąć założenie, że opór na koszyku BOSSA USD jest dość istotny, a rynek zdyskontował w dużej części scenariusze związane z ECB – kolejne istotne dane (inflacja HICP) poznamy dopiero w styczniu – to teoretycznie nie trudno o scenariusz korekcyjnego odbicia. Potencjalny opór to jednak już okolice dawnych, listopadowych dołków, czyli 1,2357. Z kolei tegoroczne minimum z początku grudnia to 1,2246.</p><br /><p><em>Nota prawna:</em></p><p><em>Prezentowany raport został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r. (Dz.U. 2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. (Dz.U. 2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.). Przedstawiony raport jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia i w żadnym wypadku nie może być podstawą działań inwestycyjnych Klienta. Przy sporządzaniu raportu DM BOŚ SA działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ SA i jego pracownicy nie ponoszą jednak odpowiedzialności za działania lub zaniechania Klienta podjęte na podstawie niniejszego raportu ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych. Niniejszy raport adresowany jest do nieograniczonego kręgu odbiorców. Został sporządzony na potrzeby klientów DM BOŚ S.A. oraz innych osób zainteresowanych. Nadzór nad DM BOŚ SA sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego. Regulaminy doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych znajdują się na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty. </em></p> Bugaj: Rajd św. Mikołaja czas zacząć?. http://forsal.pl/artykuly/842840,bugaj-rajd-sw-mikolaja-czas-zaczac.html 2014-12-18T16:05:14Z 2014-12-18 17:04 <p>&#160;Powodem była stabilizacja notowań rubla i ropy naftowej, czyli aktywów pozostających obecnie w centrum światowej uwagi. Wczoraj wieczorem do pozytywnej serii wydarzeń dołączył dobrze odebrany komunikat FOMC. Inwestorzy rozpoczęli więc rajd św. Mikołaja. </p><p>Wczorajsza sesja na Wall Street była najlepszą w tym roku, co utwierdziło inwestorów w przekonaniu, że rajd św. Mikołaja czas zaczynać. Warto bowiem pamiętać, że według tradycyjnej definicji ma on miejsce właśnie podczas ostatnich sesji grudnia, kiedy płynność obrotu powoli gaśnie. Wygląda na to, że ten kto akcje chciał sprzedać, już zrobił to wcześniej na fali niepokojów o kondycję Rosji i tamtejszych przedsiębiorstw. Teraz można się skupić na kilku pozytywach. Jednym z nich był wczorajszy komunikat FOMC. Wiele komentarzy wskazuje na fakt usunięcia znanej frazy „dłuższego czasu” jaki ma dzielić pierwszą podwyżkę stóp od październikowego zakończenia programu ilościowego luzowania. To nie do końca prawda. Otóż w komunikacie rzeczywiście zastąpiono go zwrotem, że Fed może być „cierpliwy” z podwyżkami stóp, ale w drugim zdaniu dodano, że znaczenie tego nowego zwrotu jest zgodne z używanym wcześniej określeniem „dłuższy okres”. To może nieco skomplikowane, ale tok rozumowania jest dość prosty. Otóż rynek godził się, że fraza „dłuższy czas” w ogóle zniknie z komunikatu. Fed z kolei jedynie rozpoczął proces jej usuwania, czyli postanowił być łagodnym i uniknąć zbyt agresywnego działania, które w połowie minionego roku doprowadziło do poważnych rynkowych zmian. Fed odebrany został więc gołębio, co akcjom sprzyjało. Co ciekawe, umacniał się również dolar, co wzmacniało nową korelację wzrostów cen akcji wraz z silniejszym dolarem. Wydaje się, że można to wiązać z napływami kapitału do USA, co dolara umacnia.</p><p>Fed uspokoił też inwestorów co do negatywnego wpływu Rosji na gospodarkę USA. Ma on być praktycznie pomijalny z uwagi na słabe więzi gospodarcze. Ponadto spadki cen ropy dla amerykańskiego konsumenta mają być bardzo korzystne, co oznacza, że w ogólnym rozrachunku USA na całym zamieszaniu mogą zyskać. To dość odważna teza, szczególnie że dzisiaj opublikowany wskaźnik PMI dla amerykańskiego sektora usług zapikował wyraźnie na południe, co wcześniej uczynił jego odpowiednik dla przemysłu. Te dane każą się poważnie zastanowić, czy gospodarka USA jest rzeczywiście tak odporna na zewnętrzne wstrząsy jak sądzi Rezerwa Federalna. Inwestorzy jednak ocenili, że akcje po ostatniej przecenie stały się atrakcyjne, więc warto je przed końcem roku kupić.<br />Zwyżki zagościły również na GPW, choć wyraźnie różniły się one skalą wobec dynamicznych wzrostów w otoczeniu. Nie dopisywały również obroty, co wyglądało dość znajomo na powrót do lokalnej słabości i zwyżek na ręcznym hamulcu w postaci braku świeżego kapitału. Podczas gdy otoczenie wydaje się zyskiwać w rytmach przypomnianego sobie rajdu św. Mikołaja, WIG20 szukać może okazji do kolejnej stabilizacji na wyższych poziomach od niedawnych minimów. </p>