© 2014 INFOR PL S.A. INFOR PL S.A. Forsal.pl - najnowsze wiadomości 2015-03-28T02:41:53+01:00 INFOR BIZNES PL S.A. http://forsal.pl/atom/najnowsze Bardzo trudna sytuacja osób w wieku 50+ na rynku pracy. Czy można im pomóc?. http://forsal.pl/artykuly/862250,bardzo-trudna-sytuacja-osob-w-wieku-50-na-rynku-pracy-czy-mozna-im-pomoc.html 2015-03-27T20:35:00Z 2015-03-27 21:35 <p>Tymczasem stopa zatrudnienia wśród osób 50+ jest w Polsce znacznie niższa niż średnia krajów<strong> OECD</strong> - zwraca uwagę wiceminister pracy Jacek Męcina. </p><p>W rozmowie z IAR i z Polskim Radiem 24 wskazuje, że w roku 2013 wskaźnik zatrudnienia w grupie osób 55-64 lata wynosił 41 proc., podczas gdy średnia dla krajów OECD wyniosła 55 proc. Podkreśla jednak, że ten wskaźnik poprawia się dzięki wydłużeniu wieku emerytalnego i ograniczeniu możliwości przechodzenia na wcześniejsze świadczenia. <br /> </p><p>Osobom 50+ pomagają też wypracowane wspólnie z przedsiębiorcami nowe instrumenty rynku pracy, takie jak dotowanie zatrudnienia do połowy minimalnego wynagrodzenia przez okres jednego a nawet dwóch lat - zwraca uwagę wiceminister Męcina. </p><p>Potrzebne jest również podnoszenie kwalifikacji tych osób. Jest ono finansowane ze środków publicznych czyli z Krajowego Funduszu Szkoleniowego. W ubiegłym roku skorzystało z tego ponad 20 tys. osób. W tym roku zaś resort pracy ma 5-cio krotnie więcej środków. W sumie jest to 180 mln zł tylko na wspieranie podnoszenia kwalifikacji. <br /> </p><p>O wspieraniu osób 50+ na rynku zatrudnienia rozmawiali dzisiaj uczestnicy debaty w resorcie pracy. Jak zaznaczył Stefano Scarpetta - dyrektor ds. zatrudnienia, pracy i spraw społecznych <strong>OECD</strong> trzeba motywować pracowników do aktywności, minimalizować przeszkody związane z zatrudnieniem po stronie pracodawców i poprawiać przystosowanie zawodowe starszych pracowników.&#160;</p><p>&gt;&gt;&gt; czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/849252,deloitte-czekaja-nas-glodowe-emerytury.html">Deloitte: Czekają nas głodowe emerytury</a></p> UE oficjalnie umożliwia rozłożenie na raty kar za kwoty mleczne. http://forsal.pl/artykuly/862249,ue-oficjalnie-umozliwia-rozlozenie-na-raty-kar-za-kwoty-mleczne.html 2015-03-27T20:15:00Z 2015-03-27 21:15 <p>Unijne regulacje mówią, że państwa, które przekraczają dozwoloną kwotę produkcji mleka, muszą płacić kary finansowe. W tym roku rozliczeniowym polscy producenci przekroczą dość znacznie limity. Według szacunków ministra rolnictwa Marka Sawickiego łączna kara może wynieść 170 mln euro.</p> <p>KE m.in. na wniosek Polski zdecydowała, że umożliwi rozłożenie jej na trzy lata. Rolnicy nie będą płacili od kary odsetek. Możliwość taka ma pomóc producentom w trudnej sytuacji, zwłaszcza że ci stoją w obliczu konieczności przeprowadzania inwestycji ze względu na zlikwidowanie w tym roku kwot mlecznych.</p> <p>System kwot mlecznych wprowadzono w UE w 1984 roku, by rozwiązać problem nadmiaru produktów mlecznych na rynku. Ograniczenie produkcji mleka przyczyniło się do stabilizacji sektora mleczarskiego. Z dniem 1 kwietnia br. Unia znosi kwoty, pozwalając rolnikom na produkcję mleka bez żadnych ograniczeń. Ma to zwiększyć konkurencję UE na rynku światowym.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/861628,chiny-chca-kupic-europe-potrzebny-jest-sposob-na-ich-zatrzymanie.html">Chiny chcą kupić Europę. Potrzebny jest sposób na ich zatrzymanie</a></p> Grecja przekazała kredytodawcom nową listę reform. http://forsal.pl/artykuly/862248,grecja-przekazala-kredytodawcom-nowa-liste-reform.html 2015-03-27T19:50:34Z 2015-03-27 20:46 <p>Grecja, która została uratowana przed bankructwem przez pożyczki od państw strefy euro i <strong>Międzynarodowego Funduszu Walutowego</strong>, w ostatnich tygodniach znów stanęła na skraju zapaści finansowej. Pod koniec lutego Ateny wystąpiły o przedłużenie programu pomocowego, ale prace, które miałby umożliwić wypłatę funduszy Grekom, opóźniały się.</p> <p><strong>Eurogrupa i Europejski Bank Centralny </strong>postawiły sprawę jasno: warunkiem wypłacenia 7,2 mld euro, czyli kolejnej transzy z pakietu pomocowego dla Aten, jest przedstawienie, a następnie wdrożenie gruntownych i skutecznych reform gospodarczych oraz poddanie ich ocenie kredytodawców. Jeżeli nie nastąpi to szybko, to pod koniec kwietnia Grecja może stać się niewypłacalna.</p> <p>Według Reutersa, powołującego się na anonimową i ważną osobę ze strefy euro, <strong>Unia Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy </strong>jeszcze w piątek zaczną omawiać przedstawioną przez Grecję listę. Natomiast według źródeł w Atenach analizowanie listy ma się rozpocząć w sobotę.</p> <p>Reuters pisze, że źródła w Atenach nie sprecyzowały, czy najnowsza lista zawiera dalej idące programy niż poprzednia lista siedmiu reform, dotyczących m.in. walki z uchylaniem się od podatków, a także przedsięwzięć mających poprawić sytuację w sektorze publicznym; ta poprzednia lista nie zrobiła większego wrażenia na kredytodawcach.</p> <p>Na nowej liście znalazły się przedsięwzięcia mające zwiększyć w tym roku wpływy do budżetu państwa o 3 miliardy euro, natomiast nie ma na niej takich środków jak cięcia płac czy emerytur - ujawnił jeden z przedstawicieli greckich władz.</p> <p>Według tego źródła pierwotna nadwyżka budżetowa w Grecji (bez uwzględnienia odsetek od zadłużenia) ma wynieść 1,5 proc., a wzrost gospodarczy 1,4 proc.</p> <p>Rząd premiera <strong>Aleksisa Ciprasa</strong> zapowiadał wcześniej, że na liście reform znajdą się działania mające poprawić nastroje inwestorów i zwiększyć wpływy podatkowe. Zapowiadano też reformę sądownictwa.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/861986,doktryna-zmiany-granic-zobacz-do-czego-dazy-rosja-putina.html">Doktryna zmiany granic. Zobacz, do czego dąży Rosja Putina</a></p> Zakup mieszkania na kredyt jeszcze nigdy nie był tak tani. http://forsal.pl/artykuly/862197,zakup-mieszkania-na-kredyt-jeszcze-nigdy-nie-byl-tak-tani.html 2015-03-27T18:55:51Z 2015-03-27 19:55 <p>&#160;W efekcie rata długu zaciągniętego na zakup przeciętnego mieszkania trzypokojowego w dużym mieście wynosi 1365 zł – wynika z szacunków Lion’s Bank i portalu nieruchomości Morizon.pl. </p><p>Wartość indeksu kosztu kredytu (IKK) w marcu br. osiągnęła poziom 76,8 pkt, co było najniższym wynikiem w historii badania (styczeń 2013 r.). Czym jest wskaźnik stworzony przez Lion’s Bank i portal nieruchomości Morizon.pl? Ma on za zadanie w prosty sposób prezentować, jak zmienia się miesięczna rata kredytu zaciąganego na zakup mieszkania w dużym polskim mieście. Co miesiąc badamy więc, biorąc pod uwagę ceny nieruchomości i warunki kredytowe, z jaką ratą musiałby liczyć się potencjalny nabywca mieszkania.</p><p>Aktualna wartość sugeruje, że chcąc kupić mieszkanie na kredyt w jednym z 10 największych polskich miast, trzeba się liczyć z kosztem o 4,2% niższym niż w przed miesiącem, a rok temu koszt zakupu mieszkania na kredyt był o 11,3 % wyższy niż dziś (indeks na poziomie 86,6 pkt.). Nie można też zapomnieć o fakcie, że w styczniu 2013 roku, a więc w momencie, w którym badanie rozpoczęto, zakup na kredyt był aż o 30,2% droższy niż dziś (indeks był wtedy na poziomie 100 pkt.). Co więcej kredyt w rodzimej walucie nigdy nie był tak nisko oprocentowany jak dziś, co pozwala zaryzykować stwierdzenie, że zakup mieszkania na kredyt w złotym nigdy jeszcze nie był tak tani jak dziś. Nawet bowiem w 2004 roku, a więc przed boomem cenowym za metr mieszkania w Warszawie trzeba było co prawda płacić około 40% mniej niż dziś, ale oprocentowanie kredytów w rodzimej walucie było aż 2-3 razy wyższe niż obecnie.</p><h2>Metodologia badania:</h2><p>Aby obliczyć ratę kredytu zaciągniętego na zakup mieszkania w dużym mieście wzięto pod uwagę trzy główne czynniki:<br />1) Szacunkową wartość mieszkania 1, 2 i 3-pokojowego w jednym z 10 badanych miast. Obliczono ją poprzez przemnożenie mediany ceny ofertowej z poprzedniego miesiąca (Morizon.pl) oraz powierzchni charakterystycznej dla danej nieruchomości – 30 m kw. dla kawalerki, 50 m kw. dla mieszkania 2-pok. i 75 m kw. dla mieszkania 3-pok.,<br />2) Wysokość przeciętnej marży kredytowej dla danego okresu – średnia z wyników ankiety przeprowadzonej wśród banków przez Tax Care,<br />3) Wysokość stawki WIBOR 3M – notowanie z 15 dnia miesiąca publikacji (do lutego 2015 roku do obliczeń przyjmowano notowania z pierwszego dnia miesiąca, po zmianie metodologii powtórnie przeliczono wyniki; zmiana ma za zadanie jak najszybsze uchwycenie ewentualnych zmian stóp procentowych, o których Rada Polityki Pieniężnej przeważnie decyduje na początku miesiąca).</p><p>Na tej podstawie oszacowano wysokość miesięcznej raty kredytowej dla następujących założeń:<br />1) Kredyt udzielany na 30 lat,<br />2) System rat równych,<br />3) Wkład własny na poziomie 20%.</p><p>Na podstawie danych obliczonych w wyżej opisany sposób stworzono też indeks kosztu kredytu (IKK). Uśrednia on wyniki dla 10 badanych miast na temat kosztu kredytu zaciągniętego na zakup mieszkania dwupokojowego i odnosi do wyniku ze stycznia 2013 roku. Wyniki prezentowane są jako indeks o podstawie 100. W efekcie wynik na poziomie 120 pkt. sugeruje, że w danym miesiącu miesięczna rata na zakup przeciętnego mieszkania dwupokojowego w jednym z 10 największych polskich miast jest o 20% wyższa niż była w styczniu 2013 roku. Może to mieć związek ze wzrostem kosztu kredytu lub wzrostem wartości nieruchomości. Z odwrotną sytuacją mielibyśmy do czynienia, gdyby odczyt w danym miesiącu był na poziomie 80 pkt.</p><h2>Ceny stabilne, ale odsetki spadają</h2><p>Koszt związany z zakupem mieszkania na kredyt jest oczywiście tym niższy, im tańsze są nieruchomości w danym mieście. Fakt, że w ostatnim czasie indeks kosztu kredytu znajduje się na niskich poziomach nie wynika z faktu, że mieszkania tanieją. Jak bowiem sugerują dane portalu Morizon.pl średnia wyciągnięta z cen dla badanych miast niemal się nie zmieniła (spadek o 0,8% r/r).</p><p>Dla poszczególnych miast mediana cen ofertowych (cena, od której połowa ofert jest tańsza, a połowa droższa) zawiera się w przedziale od 3,7 do 7,9 tys. zł za m kw. Najwyższe ceny są oczywiście w Warszawie. Kolejne miejsca zajmuje Kraków (6,5 tys. zł), Wrocław (5,6) i Poznań (5,4). Na drugim biegunie jest Łódź z wynikiem na poziomie 3,7 tys. zł za m kw. Relatywnie niskie są też ceny w Katowicach (3,8 tys. zł) czy Bydgoszczy (3,8 tys. zł). Ceny transakcyjne są oczywiście niższe od przytoczonych stawek ofertowych – przeważnie o od kilku do kilkunastu procent.</p><p>&gt;&gt;&gt; czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/861968,eurostat-poziom-zadowolenia-z-zycia-obywateli-ue-gdzie-jest-polska.html">Eurostat: Poziom zadowolenia z życia obywateli UE. Gdzie jest Polska?</a></p><h2>Ceny ofertowe znacznie przewyższają transakcyjne</h2><p>Warto zauważyć, że przedstawione mediany cen ofertowych są wyraźnie wyższe od przeciętnych transakcyjnych, które za pierwszy kwartał opublikował NBP. Różnice wynoszą od 5% w Gdańsku do 13% w Katowicach. Przeciętnie o 9% mediana cen ofertowych przewyższa średnią cenę transakcyjną. Faktycznie nabywane nieruchomości na rynku są więc przeważnie wyraźnie tańsze niż te, które właściciele oferują do sprzedaży. Przyjęcie cen ofertowych do dalszych obliczeń jest jednak o tyle uzasadnione, że kupując nieruchomość na własność trzeba się liczyć z koniecznością poniesienia kosztów transakcyjnych, co zawyża budżet, którym należy dysponować. Upraszczając całą sprawę postanowiliśmy więc oszacować wysokość rat kredytowych w oparciu o przeciętne ceny ofertowe. Założyliśmy, że nabywca posiada 20-proc. wkład własny, co mniej więcej odpowiada średniej rynkowej. Dług zaciągany jest na 30 lat, w rodzimej walucie, w systemie rat równych. </p><h2>Trzy pokoje za 1365 zł miesięcznie </h2><p>Z danych firmy Tax Care wynika natomiast, że marże kredytowe wzrosły w ciągu 12 miesięcy o 0,14 pkt. proc. Obecnie średnia marża kredytowa wynosi 1,8% (wynik dla 18 banków). Przy notowanym w połowie marca WIBOR-ze 3M na poziomie 1,65% średnie oprocentowanie kredytu hipotecznego można oszacować na zaledwie 3,45%. Jest to najniższy wynik w historii. </p><p>Jak te liczby wpływają na wysokość rat? Gdyby dziś zadłużyć się na 30 lat z 20-proc. wkładem własnym na popularne dwupokojowe mieszkanie w jednym z 10 największych polskich miast trzeba się liczyć z ratą na poziomie 910 zł (średnia dla badanych miast). W przypadku kawalerek byłoby to 546 zł, a trzypokojowych lokali 1365 zł miesięcznie.</p><p>W poszczególnych miastach wyniki te byłyby oczywiście bardzo zróżnicowane. Najwyższe byłyby w Warszawie, gdzie zadłużając się na trzy pokoje trzeba oddawać do banku przeciętnie 2118 zł miesięcznie. Przy wyborze dwóch pokoi ratę oszacować można na 1412 zł miesięcznie, a w przypadku kawalerki 847 zł miesięcznie. Na drugim biegunie są takie miasta jak Bydgoszcz, Łódź i Katowice. Tam kupując kawalerkę na kredyt trzeba się liczyć z miesięczną ratą na poziomie 400 - 410 zł miesięcznie. W przypadku dwóch pokoi byłoby to 670 - 680 zł, a trzech około 1000 - 1020 zł. </p><h2>Marcowe cięcie to już koniec?</h2><p>Nie powinno ulegać wątpliwości, że kluczowym czynnikiem, który w ostatnim czasie decyduje o tym ile kosztuje kredyt mieszkaniowy, jest stawka WIBOR. Ta jest nierozerwalnie związana z poziomem stóp procentowych w Polsce, a więc to od decyzji Rady Polityki Pieniężnej w dużej mierze zależy ile kosztować będzie kredyt. Przypomnijmy, że na początku listopada 2012 roku główna stopa procentowa była na poziomie 4,75%. W marcu br. Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o obniżeniu tego poziomu do 1,5%, a więc o ponad dwie trzecie, co miało kilkukrotnie większe znaczenie dla potencjalnych nabywców mieszkań niż działania banków komercyjnych podwyższających marże. </p><p>Warto jednak podkreślić, że w kolejnych miesiącach trudno się spodziewać dalszych obniżek stóp procentowych. Ta z początku marca br. była bowiem dwukrotnie większa niż prognozowali ekonomiści, a więc wyczerpała oczekiwania dotyczące łagodzenia polityki monetarnej formułowane względem całego 2015 roku. </p><p>Co więc przyniosą kolejne miesiące? Wiedzę na ten temat niosą ze sobą notowania kontraktów terminowych na stopę procentową (FRA). 26 marca 2015 r. kontrakty za 9 miesięcy wyceniały WIBOR 3M na 1,53%, a więc niżej niż wartość tego wskaźnika ze wspomnianego dnia (1,65%). Co nie mniej ważne w znacznie dłuższym horyzoncie czasowym (21-miesięcznym) kontrakty na WIBOR 3M notowane są na poziomie 1,71%, czyli wyżej niż 26 marca. Z tych notowań wnioskować można, że przez cały 2015 rok kredytobiorcy cieszyć się będą rekordowo niskim poziomem stóp procentowych, a więc rekordowo niskimi ratami kredytów. Dopiero w 2016 roku może dojść do decyzji odrobinę zacieśniającej politykę monetarną. Tak przynajmniej sugerują dzisiejsze notowania.</p><p><span class="psav_slideshow">psav slideshow</span></p> 900 tys. euro za 107 aut. Włoski rząd sprzedaje samochody. http://forsal.pl/artykuly/862239,900-tys-euro-za-107-aut-wloski-rzad-sprzedaje-samochody.html 2015-03-27T17:55:24Z 2015-03-27 18:55 <p>Ponieważ dług ten wynosi 35 tys. euro na głowę mieszkańca, oznacza to, że spłacono zadłużenie zaledwie 27 Włochów. Samochody w liczbie 151 wystawione były na portalu aukcyjnym eBay. Jaki widać, nie wszystkie znalazły nabywców. Większość pozostała we Włoszech, dwa pojechały za granicę - jeden do Niemiec, drugi do Australii. </p><p>Park samochodowy administracji państwowej szacuje się na 56 tys. aut. Rząd postawił sobie za cel pozbycie się w najbliższym czasie 1500. Zalecił też, aby wszystkie, które zostaną, były wyłącznie włoskiej produkcji.</p><p>&gt;&gt;&gt; czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/862235,koniec-darmowych-autostrad-w-niemczech-bundestag-przyjal-nowa-ustawe.html">Koniec darmowych autostrad w Niemczech. Bundestag przyjął nową ustawę</a></p> Wiadomo, kto zbuduje odcinek trasy S8 pod Warszawą. GDDKiA wybrała najlepszą ofertę [MAPA]. http://forsal.pl/artykuly/862234,gddkia-oferta-put-intercor-najkorzystniejsza-na-odcinek-trasy-s8-pod-warszawa-mapa.html 2015-03-27T17:34:23Z 2015-03-27 18:00 <p> Oferta Przedsiębiorstwa Usług Technicznych Intercor, warta 436,65 mln zł brutto, została uznana za najkorzystniejszą w postępowaniu na kontynuację projektowania i rozbudowy drogi krajowej nr 8 do parametrów drogi ekspresowej na odcinku od węzła z drogą wojewódzką nr 579 w Radziejowicach do węzła "Paszków" z drogą wojewódzką nr 721 w Wolicy - zadanie II, podała <strong>GDDKiA. </strong><br /> </p><p>Zadanie II dotyczy odcinka Przeszkoda-Paszków o długości około 11,6 km. Wszyscy oferenci zadeklarowali wcześniej 10 lat gwarancji i 31-miesięczny termin wykonania inwestycji. <br /> </p><p>Zakres inwestycji (razem z zadaniem I na odcinek Radziejowice-Przeszkoda) przewiduje m.in. budowę drogi ekspresowej posiadającej 2 jezdnie po 3 pasy ruchu, czterech węzłów: Żabia Wola, Siestrzeń, Młochów i Nadarzyn, 13 wiaduktów i 3 mostów. W Radziejowicach pod Mszczonowem przebudowany odcinek połączy się z już istniejącą S8.&#160;</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/862206,ceny-paliw-znow-wzrosly-ale-nie-wszyscy-zaplaca-wiecej-kto-bedzie-tankowac-taniej.html">Ceny paliw znów wzrosły, ale nie wszyscy zapłacą więcej. Kto będzie tankować taniej?</a></p><p><span class="psav_slideshow">psav slideshow</span></p> Spółka zależna mBanku sprzedała 100 proc. BRE TUiR na rzecz podmiotu z grupy AXA. http://forsal.pl/artykuly/862232,spolka-zalezna-mbanku-sprzedala-100-proc-bre-tuir-na-rzecz-podmiotu-z-grupy-axa.html 2015-03-27T17:03:45Z 2015-03-27 17:53 <p> „W nawiązaniu do raportu bieżącego nr 84/2014 z 12 września 2014 r. dotyczącego umowy sprzedaży akcji spółki BRE Ubezpieczenia Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji S.A. (…) na rzecz Avanssur société anonyme z siedzibą Suresnes, Francja (podmiot z grupy AXA), zarząd mBanku S.A. informuje, iż w związku ze spełnieniem się warunków zawieszających, w dniu 27 marca 2015 r. Aspiro S.A. (spółka zależna banku) sprzedała 100% akcji BRE TUiR, tj. 15.741.177 akcji uprawniających do wykonywania 15.741.177 głosów na walnym zgromadzeniu spółki, co stanowi 100% ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu BRE TUiR" – czytamy w komunikacie. </p><p>Jednocześnie bank podpisał umowę dystrybucyjną z AXA Życie Towarzystwo Ubezpieczeń. Umowa reguluje długotrwałą współpracę pomiędzy bankiem a AXA Życie w zakresie dystrybucji ubezpieczeń na życie, podano także. </p><p>Bank podał, że o podpisaniu kolejnych umów z grupą AXA oraz o ostatecznej, łącznej wartości wynagrodzenia z tytułu zawarcia umów z grupą AXA poinformuje w kolejnych komunikatach. </p><p>W połowie września spółka zawarła z Avanssur SA z grupy Axa umowę dotyczącą sprzedaży 100% akcji BRE TUiR. Przewidywana łączna wartość wynagrodzenia z tytułu zawarcia umów z podmiotami z grupy Axa wyniesie ok. 570 mln zł, z czego kwota ok. 180 mln zł będzie rozpoznana przez okres 10 lat. </p><p>W listopadzie ub.r. Avanssur otrzymało zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) na przejęcie spółki BRE Ubezpieczenia Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji. Tym samym spełniony został jeden z dwóch warunków zawieszających transakcję. Kilka dni temu zgody na transakcję udzieliła Komisja Nadzoru Finansowego. </p><p>BRE TUiR specjalizuje się w budowaniu innowacyjnych programów bancassurance dla sektora finansowego. </p><p><strong>mBank</strong> (dawniej BRE Bank) należy do czołówki uniwersalnych banków komercyjnych w Polsce. Strategicznym akcjonariuszem mBanku jest niemiecki Commerzbank. Bank jest notowany na GPW w 1992 roku.&#160;Aktywa razem banku wyniosły 117,98 mld zł na koniec 2014 r. </p> Koniec darmowych autostrad w Niemczech. Bundestag przyjął nową ustawę. http://forsal.pl/artykuly/862235,koniec-darmowych-autostrad-w-niemczech-bundestag-przyjal-nowa-ustawe.html 2015-03-27T17:29:39Z 2015-03-27 17:48 <p>Opłaty mają obowiązywać od przyszłego roku. 10 dni jazdy po autostradach ma kosztować od 5 do 15 euro. Opłata dwumiesięczna wyniesie od 16 do 30 euro, roczna - maksymalnie 130 euro. Dokładna cena będzie zależeć od pojemności silnika. <br /> </p><p>Pomysł wprowadzenia opłat budzi jednak kontrowersje w samych Niemczech. Opozycyjna partia Zielonych nie zostawia na przepisach suchej nitki. Lider partii Anton Hofreiter mówił w Bundestagu, że myto jest antyeuropejskie, bezsensowne, zbiurokratyzowane i nie przyniesie wcale zysków. </p><p>Największe wątpliwości budzi fakt, że opłaty dotkną w praktyce tylko obcokrajowców. Kierowcy w Niemczech nie odczują zmian, bo myto za drogi zostanie im odliczone od podatku samochodowego. Pytanie tylko, czy to zgodne z europejskim prawem? Sprawę bada już Komisja Europejska.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/artykuly/862206,ceny-paliw-znow-wzrosly-ale-nie-wszyscy-zaplaca-wiecej-kto-bedzie-tankowac-taniej.html">Ceny paliw znów wzrosły, ale nie wszyscy zapłacą więcej. Kto będzie tankować taniej?</a></p><p><span class="psav_slideshow">psav slideshow</span></p> Jak pomagać Ukrainie? MON analizuje polskie możliwosci. http://forsal.pl/artykuly/862226,jak-pomagac-ukrainie-mon-analizuje-polskie-mozliwosci.html 2015-03-27T16:37:07Z 2015-03-27 17:37 <p>Pomoc powinna być efektywna, dlatego należy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy to czas na długofalowe myślenie czy nie, i co zmieni doraźna pomoc - mówi Magdziak-Miszewska. </p><p>W jej opinii, samodzielne wysyłanie broni przez Polskę, jeśli nie robiła by tego wspólnie z innymi krajami NATO, nic by nie zmieniło. Dlatego też trzeba zadawać pytanie w co inwestować, czy nie lepiej leczyć i szkolić, a jeśli coś wysyłać to może lepiej wyposażenie zapewniające bezpieczeństwo czy łączność, a nie broń - mówi Magdziak-Miszewska. <br /> </p><p>Dodaje, że Polska już przeszkoliła dziewięciuset ukraińskich oficerów. Przekazanie Ukrainie przez Litwę broni strzeleckiej pozwala teraz Kremlowi potwierdzać tezę, że Wilno kieruje się uprzedzeniami i stereotypami, i także takie wariantu trzeba analizować. Sytuacja wymaga dogłębnej analizy i tym teraz zajmuje się resort: podjęcie się ryzyka wymaga odpowiedzenia sobie na pytania jakie będą tego koszty, jak również jakie mogą być koszty zaniechania takich działań - mówi Magdziak-Miszewska.<br /> </p><p>Konflikt rozpoczął się na początku kwietnia minionego roku. Kolejne rozmowy o charakterze pokojowym nie doprowadziły dotąd do rozwiązania patowej sytuacji.</p><p><span class="psav_slideshow">psav slideshow</span></p> Białas: Zwrot, który potrzebuje katalizatora. http://forsal.pl/artykuly/862218,bialas-zwrot-ktory-potrzebuje-katalizatora.html 2015-03-27T16:14:35Z 2015-03-27 17:13 <p>Chociaż naszym zdaniem USD dalej powinien być najsilniejszą walutą w gronie G10, to popyt potrzebuje przekonującej zachęty ze strony danych makro.</p><p>Stary porządek był oparty na dywergencji w prowadzonej polityce monetarnej w USA i reszcie świata. Podczas gdy od początku roku przeszło 20 banków centralnych dokonało różnego rodzaju form luzowania polityki, Fed zmierza do podwyżek stóp procentowych. Jednak dane makroekonomiczne z USA w ostatnim czasie wyraźnie rozczarowują, co osłabiło pewność co do terminu pierwszej podwyżki nie tylko wśród uczestników rynku, ale i w samym FOMC. I nawet jeśli faktyczny stan gospodarki może być lepszy niż pokazują ostatnie dane makro (w dużym stopniu zaburzone przez efekty pogodowe), to bez namacalnego dowodu przejściowego charakteru słabości aktywności gospodarczej będzie trudno na powrót dyskontować dywergencje polityki monetarnej na korzyść USD. Jednakże im mniej srogiej zimy w danych makro, tym silniejsze będzie przeświadczenie o sile dolara.</p><p>W przyszłym tygodniu kluczowym wydarzeniem jest raport z rynku pracy z USA (pt). Biorąc pod uwagę słabość ostatnich danych z gospodarki amerykańskiej i tutaj rozsądnym byłoby oczekiwać rozczarowującego odczytu (w lutym wzrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym wyniósł 295 tys.). W kontraście do tego stanowiska stoją jednak cotygodniowe wyniki nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, których liczba na przestrzeni marca spadała. Stąd wynik powyżej 200 tys. wydaje się niezagrożony, a oczekiwania rynku są ustawione wysoko (250 tys.). Stopa bezrobocia ma się utrzymać na 5,5 proc., a płaca godzina kontynuować skromne wzrosty o 0,2 proc. m/m. Wyrównanie konsensusu rynkowego powinno wystarczyć, by odnowić popyt na USD. Dodatkowe ryzyko leży w samym terminie publikacji, gdyż Wielki Piątek, a także poniedziałek Wielkanocny, są dniami świątecznymi m.in. w Wielkiej Brytanii i USA i pod znakiem zapytania stoi płynność i zachowanie rynku w tym okresie.</p><p>Z innych danych z USA ważne będą odczyt ISM dla przemysłu wskazujące na stan aktywności gospodarczej. Konsensus zakłada spadek indeksu do 52,5 z 52,9, co wpisuje się w obraz prezentowany przez regionalne wskaźniki koniunktury oraz PMI. Z USA będziemy mieć jeszcze dane o dochodach i wydatkach Amerykanów (pon), Chicago PMI (wt) i zamówienia przemysłowe (czw). Spośród członków Fed pierwszy raz od marcowego posiedzenia FOMC będzie wypowiadał się Lacker (wt) i interesujące będzie, czy zmienił swoje zdanie, że czerwiec jest najlepszym momentem na start podwyżek.</p><p>W strefie euro kalendarium jest skromne z wyróżniającym się HICP za marzec (wt). Rynek oczekuje pewnego odbicia cen, choć wskaźnik utrzyma się poniżej zera (-0,1 proc. r/r, poprz. -0,3 proc.). Rozminięcie się prognoz z rzeczywistością nie będzie mieć większego wpływu na walutę, gdyż stanowisko ECB zdaje się być niezmienne na dobre kilka miesięcy. Temat Grecji jest ignorowany, więc euro może pozostawać pod wpływem pozycjonowania inwestorów na EUR/USD. W Wielkiej Brytanii PKB za IV (śr, trzecia rewizja) ma raczej wartość informacyjną, a więcej zmienności na GBP zaoferują odczyty PMI (przemysłowy w czw, budowlany w pt), gdzie oczekiwania są zbliżone do odczytów sprzed miesiąca. Coraz większa uwaga będzie skupiona wokół wyborów parlamentarnych. W czwartek odbędzie się debata telewizyjna liderów siedmiu partii i im bliżej terminu wyborów (7 maja), tym więcej wskazuje na to, że Wielka Brytania zmierza ku rządowi mniejszościowemu lub niewygodnej dla nikogo koalicji, co tylko zniechęca do kupowania funta. Indeksy PMI dla przemysłu otrzymamy także ze Szwecji, Norwegii i Polski, ale tylko w tym ostatnim przypadku można liczyć na zauważalną reakcję waluty. Spodziewamy się wzrostu wskaźnika do 55,6 z 55,1, co powinno wspierać złotego, choć przed końcem tygodnia molwy jest powrót presji sprzedaży, jeśli dane z USA zaczną podsycać spekulacje o bliższym terminie podwyżek stóp procentowych Fed.</p><p>Z Japonii poznamy produkcję przemysłową za luty (pon) oraz kwartalny raport Tankan, ale dane w umiarkowanym stopniu mogą zmienić sytuację na jenie. USD/JPY pozostaje funkcją nastrojów wobec dolara i globalnego sentymentu rynkowego. W Australii pozwolenia na budowę (śr) i bilans handlowy (wt) mogą nadać ruchu dla AUD, a z Nowej Zelandii również otrzymamy pozwolenia na budowę (pon). Z Kanady na uwagę zasługują styczniowe PKB (wt) i dane o handlu zagranicznym za luty (czw), choć więcej kierunku CAD powinien otrzymywać z rynku ropy naftowej.</p>