To miał być wybuch jak w Bejrucie! Zatrzymano rosyjskich agentów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 lipca 2025, 15:04
[aktualizacja 28 lipca 2025, 08:20]
asdasd
To miał być wybuch jak w Bejrucie! Zatrzymano rosyjskich agentów/Służba Bezpieczeństwa Ukrainy
Dwoje agentów rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) planowało atak w jednym z portów w obwodzie odeskim na południu Ukrainy. Jego skutki byłyby porównywalne z niszczycielską eksplozją w porcie w stolicy Libanu, Bejrucie, w 2020 r. W porę zostali namierzeni i zatrzymani przez ukraińskie służby.

Szatański plan Rosjan

Sprawę opisała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) w środowym komunikacie. Wynika z niego, że dwoje agentów FSB – 29-latek i jego 56-letnia wspólniczka – mieli za zadanie ustalić, czy w jednym z magazynów w pewnym porcie morskim w obwodzie odeskim znajduje się saletra amonowa – nawóz, który może być także składnikiem materiałów wybuchowych. 

Gdyby saletra amonowa dotarła do magazynu, szpiedzy mieli poinformować o tym fakcie FSB. Rosjanie wówczas mieli przeprowadzić precyzyjny atak rakietowy na obiekt. Skutki takiej eksplozji byłyby wyjątkowo niszczycielskie. 

Przypomnijmy, że gdy w 2020 r. wybuchł zbiornik saletry amonowej w Bejrucie, to została zrównana z ziemią spora część infrastruktury portowej. Zginęło co najmniej 218 osób, a ponad 7 tys. zostało rannych. W dodatku tysiące ludzi straciło dach nad głową.

Agent zrealizował zadanie. Aresztowano go

Aby zrealizować zadanie 29-latek zatrudnił się w porcie. Śledził towary, jakie przechodziły przez port. Kiedy okazało się, że zbiorniki zostały napełnione saletrą amonową, agent przekazał tę informację Rosjanom razem z dokładnymi współrzędnymi obiektu, w który miały uderzyć rakiety.

SBU, dzięki pracy ekspertów monitorujących sieć, ujęła zdrajcę. Podjęła również działania, by chronić infrastrukturę portową. Cała saletra została szybko wywieziona z namierzonego przez FSB zbiornika.

Kolejny agent zwerbowany przez sieć

29-latek był kolejnym rosyjskim szpiegiem zwerbowanym za pośrednictwem mediów społecznościowych. Zanim podjął się misji w porcie, oficerowie prowadzący zlecali mu tzw. zadania testowe, jak np. podpalanie obiektów infrastruktury kolejowej. W tej aktywności pomagała mu właśnie starsza wspólniczka, którą również zatrzymano.

SBU podała, że podczas przeszukań w domach podejrzanych znaleziono granaty. W związku z tym dwoje aresztowanych - oboje pochodzą z obwodu odeskiego - usłyszało zarzuty zdrady stanu i nielegalnego posiadania broni. Grozi im dożywotnie więzienie i konfiskata mienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj