Kolejne spadki cen nieruchomości. Rynek reaguje, a eksperci przewidują, co czeka nas do końca 2025 roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 lipca 2025, 15:57
mieszkanie, najem
Kolejne spadki cen nieruchomości. Rynek reaguje, a eksperci przewidują, co czeka nas do końca 2025 roku/ShutterStock
Polski rynek nieruchomości nadal przechodzi przez bardzo dynamiczny okres, w którym zmiany zachodzą nadwyraz szybko. W obliczu tego wiele osób zastanawia się, jak wyglądać będą nadchodzące miesiące i czy doczekają się poważniejszych spadków cen. Najnowszy raport Centrum Analiz z PKO Banku Polskiego nie tylko ujawnia aktualny stan rynku, ale oferuje pewne prognozy na przyszłość.

Dane przedstawione w raporcie "Rynek Mieszkaniowy 2q25" opracowanym przez Centrum Analiz PKO Banku Polskiego dobitnie pokazują, że wzrost cen transakcyjnych wyhamował w pierwszym kwartale 2025 roku. W przypadku rynku wtórnego mowa o wzroście cen o 10% rok do roku w dużych miastach; mniejsze miasta w tym samym okresie odnotowały wzrost o zaledwie 5%.

Zbyt dużo mieszkań, ale za mało chętnych?

Jest to efekt dość szerokiej oferty dostępnych na rynku mieszkań, a ich liczba zdecydowanie przewyższa osoby, które mogą sobie pozwolić na zakup. Wiele mieszkań nie sprzedaje się tak szybko, jak oczekiwałyby tego firmy deweloperskie, co zniechęca do podnoszenia cen. Nie da się też ukryć, że sporo mieszkań pochodzących z rynku pierwotnego to te, których budowa została rozpoczęta w okresie wielkiego boomu z ostatnich lat.

Ciekawe jest także to, iż w niektórych miejscach odnotowane zostały lokalne spadki cen i dotyczą one właśnie mieszkań z rynku pierwotnego. Zestawiając ceny transakcyjne z pierwszego kwartału 2025 i ostatniego 2024 roku widać spadek o około 3%. Statystyka ta jednak dotyczy sześciu największych miast i to także warto mieć na uwadze.

Co z cenami mieszkań w dalszej części 2025 roku?

Eksperci przewidują, że do jesieni 2025 roku sytuacja się raczej nie zmieni. Wzrost cen będzie hamować coraz widoczniej, a dodatkowo dalej powinniśmy spodziewać się lokalnych spadków. Sytuacja może się jednak zmienić pod sam koniec bieżącego roku, choć tutaj mowa o kilkuprocentowych tendencjach wzrostowych.

Za taki stan rzeczy odpowiadać będą głównie dwa czynniki: stopniowe obniżki stóp procentowych oraz kurcząca się oferta deweloperska. Pierwszy z potencjalnych powodów ma sprawić, że ludzie, którzy do tej pory odkładali decyzje zakupowe, wreszcie podejmą bardziej konkretne decyzje.

W drugim przypadku nie da się wykluczyć, że deweloperzy, widząc aktualną sytuację, zdecydują się na stopniową redukcję swojej oferty. W takiej sytuacji nie można wykluczyć, że zainteresowanie ludzi nie tyle wzrośnie, co sprawi, że osoby chętne do zakupu po prostu przystaną na to, co akurat będzie dostępne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj