Z 16 tys. dostępnych w Polsce leków każdy bada się tylko raz na 25 lat [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 czerwca 2018, 20:00
leki2
Leki/ShutterStock
Szacuje się, że w Polsce jeden na sto kupionych w aptece specyfików jest podrobiony. To także leki onkologiczne.
3357451-u748d1zbigniew20fijalekfot20materialy20prasowe20-p.jpg
Zbigniew Fijałek - profesor w Zakładzie Bioanalizy i Analizy Leków, szef Zespołu ds. Sfałszowanych Leków Wydziału Farmaceutycznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w latach 2005-2015 dyrektor Narodowego Instytutu Leków

Panowie żartują?

Nie wierzę. Zajmujecie się rynkiem farmaceutycznym od lat. Podpuszczacie mnie.

Tak, jeśli spojrzymy w statystyki prokuratorskie, to problemu w zasadzie nie ma.

Z jednej strony wolą nie wiedzieć, a z drugiej nie potrafią dostrzec problemu. Przez lata miały klapki na oczach, jeśli chodzi o fałszowanie leków. I choćby na ulicy przy komisariacie policji ktoś założył fabrykę i produkował fałszywe leki na masową skalę, to obstawiam, że nikt by się tym nie zainteresował. Powód jest prozaiczny: niewiedza. Od lat prowadzę szkolenia dla policjantów, celników i prokuratorów. Szczerze przyznam, że dopiero teraz problem zaczyna – choć bardzo powoli – przebijać się do świadomości instytucji państwowych, które są odpowiedzialne za ściganie różnego rodzaju przestępstw.

W największym skrócie: około miliona osób na świecie rocznie umiera wskutek przyjmowania sfałszowanych leków. Do niedawna w Nigerii ok. 60 proc. leków to były fałszywki. W Chinach czy Indiach odsetek ten wynosi ok. 20 proc. Przy czym – co ważne – mówimy o legalnej dystrybucji. Czyli nie mam na myśli kupowania na bazarach, lecz w aptekach, lub przyjmowanie produktów leczniczych w szpitalach.

Szacuje się, że jeden na sto kupionych w aptece leków jest sfałszowany.

Jeśli nie trafi na żadnego z panów – to rzeczywiście niedużo. Macie szansę jeden do 50. A we trzech mamy jeden do 33. Codziennie kilka tysięcy Polaków kupuje w aptekach fałszywe leki. Tak naprawdę, w najlepszym razie wyrzucają pieniądze w błoto. A przecież problemem przy fałszowaniu leków nie jest wcale sprzedaż apteczna, lecz ta pozaapteczna. Targowiska, zakupy w sklepach internetowych…


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj