Dow Jones Industrial na zamknięciu zniżkował o 2,41 proc., czyli ponad 600 pkt., do 24.583,42 pkt.

S&P 500 spadł o 3,09 proc. i wyniósł 2.656,10 pkt. Indeks ma za sobą 5 kolejnych spadkowych sesji.

Nasdaq Comp. poszedł w dół o 4,43 proc. do 7.108,40 pkt. Indeks ten jest już ponad 10 proc. poniżej ostatniego szczytu, co oznacza, że wszedł on w strefę korekty.

Obawy o słabość globalnej gospodarki i spowolnienie zysków amerykańskich spółek uderzyły w ostatnim czasie w rynki akcji i surowców. Spadki spotęgowały jednocześnie przekonanie części uczestników rynku, że najgorsze jest jeszcze przed inwestorami, którzy dodatkowo muszą mierzyć się z konsekwencjami rosnących stóp procentowych.

"Mamy ostatnio całą paletę różnych niepewności i to potęguje obawy i strach na rynkach" - powiedział Jerry Braakman, dyrektor inwestycyjny First American Trust.

Sentymentu na Wall Street nie zdołały poprawić solidne wyniki Boeinga.

Największy amerykański eksporter do Chin przebił oczekiwania zysku na akcję o 3 proc. oraz podwyższył całoroczne prognozy. Kurs spółki rósł o ok. 1,5 proc.

Akcje przedsiębiorstwa komunikacyjnego AT&T zniżkowały ponad 6 proc. w reakcji na gorsze od oczekiwań zyski za akcję w III kw. (90 centów vs 94 centy za akcję w prognozie).

Pod presją znajdowali się także producenci układów scalonych, po ostrzeżeniach Texas Instruments, jednego z największych graczy w branży, negatywnego wpływu wojny celnej USA-Chiny na popyt na produkcję sektora.

Indeks śledzący notowania producentów chipów - Philadelphia Semi Index - zmierza ku największemu miesięcznemu spadkowi od 10 lat.

Gorsze od oczekiwań wyniki kwartalne przedstawił koncern UPS, którego akcje zniżkowały w ciągu dnia o ponad 5 proc.

Po sesji swoje raporty finansowe za III kw. opublikują m.in. Tesla, Microsoft, Ford i Visa.

Spośród niemal 30 proc. spółek notowanych na S&P 500, które do środowego otwarcia podały swoje wyniki 79 proc. zaskoczyło pozytywnie poziomem zysków.

Rynek oczekuje wzrostu zysków amerykańskich spółek z S&P 500 w III kw. na poziomie 21 proc., a w całym 2018 r. na poziomie 23,4 proc. Na początku sezonu wynikowego oczekiwano 24,4 proc. i 23,6 proc.

Rynek zaskoczyły kolejne, tym razem wyjątkowo niskie, odczyty z amerykańskiego rynku nieruchomości. Sprzedaż nowych domów w USA spadła we wrześniu 4. miesiąc z rzędu i wyniosła 553 tys. vs. oczekiwane 625 tys. (spadek o 5,5 proc. mdm vs. konsensus -0,6 proc.). To najniższy poziom od niemal 2 lat. W dół skorygowano jednocześnie dane za lipiec i czerwiec.

W Europie na zamknięciu notowań indeks Euro Stoxx 50 spadł o 0,34 proc., niemiecki DAX spadł o 0,73 proc., brytyjski FTSE wzrósł o 0,11 proc., a francuski CAC 40 zniżkował 0,29 proc.

Dzień przed posiedzeniem EBC, niższe od oczekiwań dane PMI z eurolandu, sygnalizujące pogłębianie się spowolnienia gospodarczego, skutkowały w środę przeceną wspólnej waluty.

EUR/USD zszedł w trakcie środowej sesji na moment poniżej 1,14 (-0,8 proc.), po raz pierwszy od połowy sierpnia.

Utrzymująca się na rynkach podwyższona awersja do ryzyka ponownie sprzyja umocnieniu papierów dłużnych. Rentowność 10-letnich Treasuries spadała o 5 pb. do 3,12 proc., a 10-letniego bunda o 1 pb. do 0,40 proc.

Po podwyżce stóp procentowych o 25 pb. przez Bank Kanady (do 1,75 proc.) o 0,7 proc. względem USD do 1,30 umacniał się dolar kanadyjski.

Bank wskazał w komunikacie, że należy kontynuować podwyżki stóp, aż osiągną one neutralny poziom. Z komunikatu usunięto sformułowanie o tym, iż podwyżki powinny być stopniowe.

Notowania ropy naftowej utrzymały wcześniejsze wzrosty, mimo wyższego od oczekiwań wzrostu zapasów surowca w USA.

Zapasy ropy w USA w ub. tygodniu wzrosły o 6,35 mln baryłek, czyli o 1,5 proc., do 422,79 mln baryłek. Oczekiwano +3,7 mln b.

PREZYDENT TRUMP ZNÓW ATAKUJE PREZESA FED

Prezydent USA D. Trump ponownie, w ostrzejszym niż dotychczas tonie, skrytykował coraz bardziej restrykcyjną politykę Fed.

„Chcę tylko powiedzieć jedno: jestem bardzo niezadowolony z Fedu, ponieważ za Obamy było zero podwyżek stóp procentowych. (…) Za każdym razem, gdy robimy coś wspaniałego, Fed podwyższa stopy procentowe” – powiedział Trump w wywiadzie udzielonym „The Wall Street Journal”.

Trump dodał, że prezes Fed Jerome Powell "wygląda niemal jakby cieszył się z podwyżek stóp procentowych" i jest „możliwe”, że żałuje mianowania Powella na stanowisko.

>>> Czytaj też: W biurach Obamy i Clinton znaleziono urządzenia wybuchowe. Ewakuowano biura CNN i Time Warner