Nowy podatek w UE już w drodze? To może być dotkliwy cios dla wielkich firm

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 lipca 2025, 13:22
Od pewnego czasu władze UE coraz chętniej przyglądają się sposobom na zbieranie kolejnych podatków o wielkich firm. Nowa propozycja przygotowywana przez urzędników ponownie ma uderzyć w europejskie korporacje. Pozostaje tylko pytanie, czy uda się przekonać do tej idei wszystkie państwa członkowskie.

Według informacji uzyskanych przez Financial Times Bruksela chce ponownie zaproponować nowy podatek dla dużych przedsiębiorstw, działających na terenie Unii Europejskiej. Miałby on dotyczyć wszystkich firm, których roczny obrót przekracza 50 milionów euro po uwzględnieniu dotacji i podatków.

Co bardzo ważne, obejmowałby on nie tylko firmy, które pochodzą z Unii Europejskiej, ale także prowadzą działalność na jego terenie. Oznacza to, że nowy podatek dotyczyłby także takich gigantów, jak META, Amazon, Microsoft czy NVIDIA.

Nowy podatek proponowany przez UE niemożliwy do przeforsowania?

Sama idea podatku wydaje się kontrowersyjna już na etapie doniesień, ale droga do jego wprowadzenia może być długa i wyjątkowo wyboista. Przede wszystkim, jego wdrożenie uzależnione będzie od głosowania, w którym swoje poparcie musi wyrazić wszystkie 27 państw członkowskich.

Co bardzo wymowne – rzecznik Komisji Europejskiej nie zdecydował się na udzielenie komentarza w tej sprawie. Bardziej chętni do rozmów byli anonimowi urzędnicy, którzy twierdzą, że plan wprowadzenia nowego podatku może się jeszcze zmienić. Być może potencjalne poprawki i zmiany wprowadzone będą po konsultacjach z krajami, które nie będą chciały się opowiedzieć za projektem.

Na tym plany podatkowe UE się nie kończą

O ile sama idea takie podatku wydaje się dla wielu niezrozumiała, tak włodarze UE nie zamierzają na tym poprzestawać. W tym tygodniu mają pojawić się nowe propozycje, których celem będzie poprawa sytuacji budżetowej wspólnoty. Wiele mówi się o wyższych akcyzach tytoniowych, opłatach za brak recyklingu elektroniki czy opłacie za przesyłki e-commerce wysyłane na odległość.

Wszystko to ma w pewnym sensie pokryć wydatki na zbrojenia, ale też pomóc w lepszym i płynniejszym obsługiwaniu długu publicznego. Pozostaje jednak pytanie, jak na te zmiany zareagują poszczególne kraje członkowskie.

Potencjalne opłaty i daniny mogą uderzać nie tylko w kraje takie, jak Polska, ale przede wszystkim w bardziej rozwinięte gospodarki, takie jak niemiecka czy austriacka. Opór tych państw może być kluczowy i skutecznie zablokować wszelkiego rodzaju nowe podatki i opłaty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj