Forsal logo

Spotkanie Orbana z Putinem w Moskwie. Ekspert nie ma wątpliwości: "To środkowy palec dla Brukseli”

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 listopada 2025, 09:29
Wiktor Orban
Spotkanie Orbana z Putinem w Moskwie. Ekspert nie ma wątpliwości: „To środkowy palec dla Brukseli”/shutterstock
Premier Węgier Viktor Orban spotkał się z wrogiem numer jeden reszty Unii Europejskiej, pokazując tym samym Brukseli środkowy palec - ocenił w sobotniej rozmowie z portalem Euronews ekspert think-tanku Bruegel Jacob Kirkegaard. Węgierski premier spotkał się w piątek w Moskwie z Władimirem Putinem.

Wizyta Orbana w Moskwie aktem wrogości wobec UE

Według Kirkegaarda wizytę Orbana w Moskwie można uznać za wrogi akt wobec UE, którym Węgry sabotują wysiłki zmierzające do zawarcia sprawiedliwego porozumienia pokojowego dla Ukrainy.

„To środkowy palec dla Brukseli” – stwierdził ekspert. Orban „spotyka się z wrogiem publicznym numer jeden, jakim Putin jest dla reszty UE, potwierdzając ciągłość dostaw energii w bezpośredniej sprzeczności z planem dotyczącym stopniowego wycofywania rosyjskich surowców i podważając wspólne wysiłki Wspólnoty” - dodał.

Budapeszt podważa jedność UE

Działając w pojedynkę, Budapeszt podważa jedność UE w kluczowych decyzjach dotyczących dywersyfikacji, odejścia od rosyjskich paliw kopalnych, wywierania presji na Rosję poprzez sankcje i integracji ukraińskiej gospodarki z blokiem” - zaznaczył Euronews.

„Dostawy energii dla Węgier są zabezpieczone”

„Dostawy energii dla Węgier są zabezpieczone” – powiedział po wizycie w Moskwie minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto.

W ocenie Kirkegaarda Węgry stanowią dla Rosji ważny europejski atut. „Chodzi o podzielenie stanowiska UE w sprawie wojny na Ukrainie i relacji Unii Europejskiej z Rosją. Politycznie jest to niewątpliwie bardzo korzystna relacja, swego rodzaju koń trojański Putina w UE” - wyjaśnił analityk.

Portal przypomniał, że od początku pełnoskalowej inwazji Orban wzywał do zawieszenia broni i negocjacji pokojowych między Rosją a Ukrainą, jednocześnie sprzeciwiając się przekazywaniu europejskich pieniędzy na finansowanie ukraińskiej armii i gospodarki. Węgierski premier wielokrotnie oskarżał też europejskich przywódców o „prowojenne stanowisko”.

Z Budapesztu Jakub Bawołek

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMisja na Księżyc i nowy Starlink. Korea Południowa przyspiesza, a świat jest zaskoczony »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj