Ropa drożeje po amerykańskiej interwencji w Wenezueli
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na II kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 56,22 USD, wyżej o 0,41 proc. Brent na ICE na III jest wyceniana po 60,21 USD za baryłkę, w górę o 0,42 proc. Inwestorzy oceniają sytuację po tym, jak Waszyngton podjął działania mające na celu zwiększenie kontroli nad przemysłem naftowym w Wenezueli.
Prezydent USA Donald Trump we wtorek podał, że władze Wenezueli przekażą USA 30-50 mln baryłek "objętej sankcjami ropy naftowej". Zapowiedział też, że to w jego gestii będzie wykorzystanie zysków ze sprzedaży surowca.
Amerykański prezydent poinformował, że polecił ministrowi energii natychmiastową realizację tego planu i transport ropy statkami bezpośrednio do portów w USA. Z kolei w środę prezydent USA powiedział, że przychody ze sprzedaży wenezuelskiej ropy naftowej będą używane przez władze w Caracas do zakupu wyłącznie produktów wytwarzanych w Stanach Zjednoczonych.
Podwójny zarobek USA? Wenezuela będzie kupować amerykańskie produkty za pieniądze z ropy
"Właśnie zostałem poinformowany, że Wenezuela będzie kupować WYŁĄCZNIE produkty wyprodukowane w Ameryce za pieniądze otrzymane z naszej nowej umowy naftowej. Zakupy te obejmą między innymi amerykańskie produkty rolne oraz amerykańskie leki, urządzenia medyczne i sprzęt, które mają usprawnić wenezuelską sieć energetyczną i infrastrukturę energetyczną" - napisał Donald Trump na Truth Social.
"Innymi słowy, Wenezuela zobowiązuje się do prowadzenia interesów ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki jako swoim głównym partnerem – to mądry wybór i bardzo dobra rzecz dla mieszkańców Wenezueli i Stanów Zjednoczonych" - dodał.
Minister energii USA Chris Wright powiedział z kolei w środę, że pieniądze ze sprzedaży ropy trafią na konta USA, lecz potem "popłyną z powrotem do Wenezueli z korzyścią dla Wenezuelczyków". Wright zaznaczył jednocześnie, że proces ten będzie kontynuowany "bezterminowo".
Wright spotkał się w środę w Miami z przedstawicielami firm naftowych, zachęcając ich do ponownych inwestycji w Wenezueli. Minister potwierdził, że administracja Trumpa rozważa dotacje dla firm naftowych, które zdecydują się ponownie zainwestować w wydobycie ropy naftowej i że prowadzi "aktywny dialog" z władzami Wenezueli i firmami.
Dodał, że niewielkie zwiększenie wydobycia wenezuelskiej ropy naftowej jest możliwe w dość krótkim czasie, na powrót do szczytowej produkcji niemal 4 mln baryłek dziennie z czasów przed opuszczeniem amerykańskich firm na początku XXI wieku potrzebne są większe inwestycje i więcej czasu.
Największy przegrany amerykańskiej akcji w Wenezueli
Wenezuelska państwowa firma naftowa Petroleos de Venezuela SA (PDVSA) podała, że prowadzi negocjacje z Waszyngtonem w sprawie sprzedaży ropy na warunkach podobnych do porozumienia z koncernem Chevron Corp., jedyną amerykańską spółką naftową mającą swoje operacje w Wenezueli. Stany Zjednoczone miałyby pewną kontrolę nad PDVSA - podaje "The Wall Sttreet Journal", który powołuje się na źródła zaznajomione ze sprawą.
"Przekierowanie i reorganizacja przepływu ropy naftowej z Wenezueli prawdopodobnie będzie kluczowym tematem na rynkach paliw w średnioterminowej perspektywie" - oceniła w TV Bloomberg Vandana Hari, współzałożycielka firmy konsultingowej Vanda Insights. "Jedną z najbardziej dotkniętych tymi zmianami stron niewątpliwie będą Chiny" - dodała. Chiny są głównym nabywcą wenezuelskiej ropy naftowej, której cena dla tego azjatyckiego kraju została znacząco obniżona po nałożeniu sankcji USA na Wenezuelę.