Najbardziej zadłużony kraj Unii Europejskiej od lat wydaje krocie na obronność. Oto dlaczego

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
26 czerwca 2025, 08:17
Grecja, wojsko
Najbardziej zadłużony kraj Unii Europejskiej od lat wydaje krocie na obronność. Oto dlaczego/Shutterstock
Skąpana w słońcu Grecja, najbardziej zadłużony kraj Unii Europejskiej, od lat wydaje krocie na zbrojenia. Tylko czterech członków NATO przeznaczyło w zeszłym roku większą część swojego PKB na bezpieczeństwo niż ten śródziemnomorski kraj. Oto dlaczego.

Z szacunkowych danych sojuszu NATO wynika , że oprócz Stanów Zjednoczonych w czwórce państw, które w odpowiedzi na agresję Rosji wydają więcej niż Grecja na obronność znajdują się Polska, Łotwa i Estonia.

Tymczasem Grecja od lat konsekwentnie przeznacza duże środki na obronność. W 2024 r. na ten cel Ateny przeznaczyły około 3,1 proc. swojego PKB. Co skłania po uszy zadłużonych Greków do łożenia tak pokaźnych kwot na wojsko? Główną podstawą tych wydatków są napięte i pełne konfliktów stosunki z sojusznikiem NATO.

Napięte stosunki z Turcją

Jak powiedział Jacob Kirkegaard, starszy pracownik naukowy Bruegel, w wywiadzie dla telewizji CNBC, Grecja i Turcja mają „spory bagaż historyczny”.

Kirkegaard dodał, że napięcia między tymi dwoma krajami trwają od kilkuset lat i obejmują wojnę, przesiedlenie ponad miliona ludzi, spory o kontrolę nad Cyprem. Kolejna przyczyna napięć między sąsiadami są silne powiązania geograficzne wynikające z licznych wysp Grecji znajdujących się dość blisko wybrzeża Turcji, które Turcy mogliby stosunkowo łatwo najechać, dlatego Ateny utrzymują na nich wiele garnizonów, a to jest bardzo kosztowne.

Niestabilność w pobliskich krajach i regionach, w tym na Bliskim Wschodzie, a zwłaszcza „silna polityka” Turcji w regionie Morza Śródziemnego, sprawiły, że dla Grecji kluczowe jest kontynuowanie dużych wydatków na obronność – wyjaśnił George Tzogopoulos, starszy pracownik naukowy ELIAMEP, w wywiadzie dla CNBC.

Brak silnego krajowego przemysłu obronnego to słabość Grecji

Tymczasem w ocenie ekspertów siła militarna Grecji jest słaba, mimo wysokiego budżetu na obronność.

W wywiadzie dla CNBC Wolfango Piccoli, współprezes działu doradztwa w zakresie ryzyka politycznego w Teneo powiedział, że Grecja coraz bardziej koncentruje się na inwestowaniu w zaawansowane systemy uzbrojenia, zwłaszcza od czasu wojny rosyjsko-ukraińskiej, jednak „znaczna część tych wydatków została skierowana za granicę”.

Jak zauważył Piccoli, Grecji brakuje silnego krajowego przemysłu obronnego. „Kluczowym priorytetem na przyszłość jest zbudowanie i utrzymanie rodzimej bazy przemysłowej, która może zmniejszyć zależność od zagranicznych dostawców broni” – powiedział Piccoli.

Kolejny problem ograniczający możliwości militarne Grecji to starzejące się uzbrojenie, na co zwrócił uwagę Kirkegaard. Wiele z licznych czołgów greckiej armii jest stosunkowo starych, a personel nie jest przeszkolony do używania tych pojazdów w dużych formacjach. Sprzęt jest również często bardzo rozproszony na wyspach kraju.

Wydatki to narzędzie geopolitycznej dźwigni

Wydatki na obronność przyczyniły się już do zacieśnienia relacji Grecji z takimi potęgami jak USA i Francja, częściowo dlatego, że kraje te dostarczają Atenom sprzęt wojskowy.

Wydatki na obronę w Grecji pełnią również funkcję narzędzia geopolitycznej dźwigni, wzmacniając jej pozycję i gwarancje bezpieczeństwa w złożonym środowisku regionalnym” – dodał Piccoli.

Źródło: CNBC

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj