Okryty złą sławą "zakręt idiotów" przechodzi do historii. Tu rozbiły się setki aut

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 sierpnia 2025, 14:55
Dankowice – Suchy Potok, Węzeł Suchy Potok
Okryty złą sławą "zakręt idiotów" przechodzi do historii. Tu rozbiły się setki aut/GDDKiA
Na zakręcie w Bielsku-Białej, szeroko znanym pod nazwą „zakręt idiotów”, zdarzało się nawet kilka kolizji dziennie. Teraz to ma się zmienić. W ramach budowy drogi ekspresowej S1 zakręt na węźle Suchy Potok zmienił się w dużą pętlę.

W poniedziałek 4 sierpnia „zakręt idiotów” przestał istnieć. W ramach prac związanych z realizacją zadania pn. Budowa drogi ekspresowej S1, odc. III Dankowice - Suchy Potok na przebudowywanym, węźle Suchy Potok nastąpiła zmiana organizacji ruchu w kierunkach Cieszyn - Żywiec oraz Żywiec - Cieszyn.

Zakręt idiotów zlikwidowany

Jak informują drogowcy, zmiana organizacji ruchu na przebudowywanym węźle Suchy Potok nastąpiła w poniedziałek 4 sierpnia o godz. 10.00. Tym samym tzw. zakręt idiotów, gdzie wcześniej doszło do kilkudziesięciu wypadków i niezliczonej ilości kolizji, przeszedł do historii.

Teraz ten niezmiernie zdradliwy zakręt, na którym obowiązywało ograniczenie prędkości do 60 km/h, zamienił się w dużą pętlę, na której samochody będą mogły poruszać się z prędkością 40 km/h. Czy to wystarczy, żeby poprawić statystyki wypadków? Trudno powiedzieć, bo i tak wszystko zależy od kierowców i ich dyscypliny jazdy.

Obecny układ drogowy z duża pętlą ma charakter tymczasowy i zmieni się po ukończeniu budowy drogi ekspresowej S1 na odcinku z Bielska-Białej do Dankowic - wyjaśnia GDDKiA.

15 lat złej sławy

Problem z zakrętem w Bielsku Białej polegał na tym, że bezpieczna droga ekspresowa nagle staje zakrętem o kącie ostrym. Co prawda na tym odcinku były ostrzeżenia w wypadkach i ograniczenie prędkości, jednak wielu kierowców ignorowało ostrzeżenie, co często kończyło się bliskim spotkaniem z barierą ochronną.

- To miejsce na obwodnicy Bielska-Białej to prawdziwa drogowa pułapka na często niczego nieświadomych kierowców. Teoretycznie bezpieczna droga ekspresowa nagle wciąga nas w zakręt o kącie ostrym. Ostrzeżenia i znaki na kierowców nie działają. Nic dziwnego, że to miejsce po prostu przyciąga kolizje i wypadki. Zresztą nie od rzeczy kierowcy nazywają je ironicznie "zakrętem mistrzów" lub "zakrętem idiotów" – pisał Dziennik Zachodni w maju 2023 roku.

Aby zakręt idiotów zniknął z mapy drogowej Polski trzeba było czekać 15 lat, czyli od momentu uruchomienia obwodnicy Bielska-Białej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj