Fabryki broni na Białorusi pracują dzień i noc. Rosjanie już zacierają ręce

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
28 listopada 2025, 08:11
Fabryki broni na Białorusi pracują dzień i noc. Wszystko dla Rosji
Fabryki broni na Białorusi pracują dzień i noc. Rosjanie już zacierają ręce/ShutterStock
Mimo nacisków ze strony Rosji, Białoruś nie dołączyła bezpośrednio do inwazji na Ukrainę, ale rola państwa w machinie wojennej Władimira Putina jest większa niż kiedykolwiek. Przemysł zbrojeniowy reżimu Alaksandra Łukaszenki stał się jednym z kluczowych filarów rosyjskiego zaplecza technicznego, produkcyjnego i logistycznego. Współzależność sektorów wojskowych obu państw osiągnęła skalę niespotykaną od czasów ZSRR – wynika z analiz organizacji Prism UA i BelPol.

Białoruś wzmacnia przemysł zbrojeniowy Rosji. Produkcja broni rośnie bez przerwy

Choć na białoruskich poligonach nie stacjonują już rosyjskie wojska przygotowujące się do ataku, a granica pozostaje względnie spokojna, to zakłady przemysłu obronnego w Mińsku, Borysowie, Orszy czy Żłobinie pracują na pełnych obrotach. Z raportów organizacji Prism UA i BelPol wynika, że setki przedsiębiorstw są zaangażowane w dostawy uzbrojenia, komponentów i technologii dla Rosji. W efekcie Białoruś odgrywa dziś rolę jednego z najważniejszych partnerów wojennych Kremla.

Skala integracji rosyjskiego i białoruskiego przemysłu zbrojeniowego jest ogromna. Według danych Państwowego Komitetu Wojskowo-Przemysłowego Republiki Białorusi aż 99 białoruskich firm dostarcza ponad 1800 typów komponentów dla 255 rosyjskich zakładów produkujących uzbrojenie. Analitycy podają, że od 2019 roku znaczenie Rosji dla białoruskiego sektora obronnego wzrosło wręcz lawinowo. Udział Rosji w eksporcie białoruskiego sektora obronnego wzrósł z 26 proc. do 60 proc. BelPol ocenia, że w rosyjskie zamówienia zbrojeniowe zaangażowanych może być nawet pół tysiąca firm.

Białoruś remontuje rosyjski sprzęt wojskowy. Modernizacje czołgów i samolotów trwają

Białoruś zachowała charakterystyczną dla czasów sowieckich produkcję ciężkich wojskowych ciężarówek, optyki, elektroniki, systemów kierowania ogniem, a także remonty samolotów i śmigłowców. Podwozia MAZ i MZKT stały się fundamentem rosyjskich systemów rakietowych, takich jak Iskander, S-400, Uragan-1M czy strategiczne wyrzutnie Topol-M i Jars. W 2024 roku tylko MZKT wysłał do Rosji ponad 300 wagonów z produkcją.

Z raportów wynika, że białoruskie zakłady są również intensywnie zaangażowane w naprawy sprzętu uszkodzonego na Ukrainie. 558. Zakład Remontu Lotnictwa modernizuje rosyjskie Su-25, Su-27, Su-30 i MiG-29, a zakłady Monitor Service wspierają serwis systemów przeciwlotniczych Tor i Tunguska. Szczególną rolę odgrywa Peleng – producent optoelektroniki, w tym kluczowych celowników Sosna-U, Essa czy Plisa, montowanych w rosyjskich czołgach T-72, T-80 i T-90. Tylko w 2024 roku Białoruś zobowiązała się dostarczyć setki celowników do rosyjskich czołgów, transporterów i wozów bojowych.

Współpraca militarna Białorusi i Rosji obejmuje elektronikę i drony. Produkcja przyspiesza

Jednym z najbardziej wrażliwych obszarów współpracy jest elektronika. Białoruski koncern Integral dostarczył Rosji ponad 6 mln mikrochipów, wykorzystywanych m.in. w rakietach Ch-101 czy Ch-59. Według ukraińskiego wywiadu zakład zwiększa moce produkcyjne, a pełną zdolność osiągnie w 2026 roku. Równolegle wznowiono produkcję kompozytowych elementów do dronów, a Rosja zaproponowała Białorusi budowę fabryki UAV o potencjale nawet 100 tys. sztuk rocznie.

Białoruś wspiera również Rosję w produkcji amunicji. Po przekazaniu jej ponad 130 tys. ton pocisków w latach 2022–2023, białoruskie zakłady uruchomiły nowe linie produkcyjne, częściowo dzięki chińskim technologiom. W efekcie roczna produkcja korpusów pocisków 152 mm oraz rakiet 122 mm może sięgać łącznie pół miliona sztuk. Choć państwo nie posiada własnych zdolności do wytwarzania materiałów wybuchowych, korpusy są wysyłane do Rosji, gdzie są uzbrajane.

Eksperci oceniają, że militarna integracja Białorusi i Rosji w kolejnych latach jeszcze się pogłębi. Do 2028 roku białoruskie zakłady mają być zdolne do produkcji setek tysięcy rakiet i pocisków rocznie, modernizacji rosyjskich pojazdów opancerzonych oraz dostaw mikroelektroniki do rosyjskiego przemysłu rakietowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj