W piątek siedmiu wyznawców Kościoła Koptyjskiego zginęło zastrzelonych przez grupę uzbrojonych mężczyzn. Grupa Koptów została ostrzelana w autobusie, którym jechała do klasztoru Świętego Samuela w Al-Minji, mieście położonym 250 km na południe od Kairu.

"Jesteśmy wstrząśnięci wiadomością o ataku na koptyjskich chrześcijan, pielgrzymujących do klasztoru Św. Samuela Wyznawcy w rejonie Beni Suef-Fayum. Składamy wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar tej haniebnej zbrodni, rannym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia" - czytamy w komunikacie Biura Rzecznika Prasowego MSZ przekazanym w niedzielę PAP.

"Polska stanowczo potępia wszelkie przejawy terroryzmu. Ataki skierowane w niewinnych ludzi nie znajdują usprawiedliwienia" - podkreślono w komunikacie.

Do ataku na Koptów przyznało się Państwo Islamskie (IS). To najbardziej tragiczny atak na egipskich Koptów od ponad roku. W maju 2017 r., również w Al-Minji, islamscy bojownicy zastrzelili 28 koptyjskich pielgrzymów, w tym dzieci, także podróżujących autokarem. Wówczas rząd egipski odpowiedział atakiem lotniczym na obozy dżihadystów w sąsiedniej Libii.

Mniejszość chrześcijańska w Egipcie stanowi 10 proc. z około 100 milionów mieszkańców tego głównie muzułmańskiego kraju. Koptowie twierdzą, że są dyskryminowani i regularnie padają ofiarami ataków ekstremistów. (PAP)