Rosja nie będzie uczestniczyć w konferencji ws. Bliskiego Wschodu. "To nie w jej interesie"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 stycznia 2019, 07:28
Rosja i USA
Rosja i USA/ShutterStock
Rosja poinformowała, że nie będzie uczestniczyć w konferencji ws. Bliskiego Wschodu i to jeszcze przed zapoznaniem się z jej programem - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" szef MSZ Jacek Czaputowicz. Jego zdaniem pokazuje to, że konferencja nie leży w interesie Rosji.

"Rzeczpospolita" pyta ministra spraw zagranicznych w poniedziałkowym wydaniu m.in. o to, czy Polska organizuje z Amerykanami konferencję ws. Bliskiego Wschodu, aby doprowadzić do pełnej izolacji Iranu.

"(...) Nie zaprosiliśmy przedstawicieli Iranu, bo to uniemożliwiłoby normalne obrady. Irańczycy używają języka, który jest trudny do zaakceptowania. Ostatnio odnoszą się w taki sposób również wobec Polski" - tłumaczy Czaputowicz.

Gazeta pyta, "czy nie zbliżamy się do punktu, w którym - jak mówił prezydent Kwaśniewski - będziemy musieli wybrać między ojcem i matką, Europą i Amerykanami, i staniemy w kontrze do Brukseli, bo Waszyngton będzie domagał się od nas przeciwstawienia się umowie jądrowej z Irańczykami".

"Nie jesteśmy w kontrze do Unii! Jesteśmy członkiem wspólnoty i podzielamy pogląd, że to porozumienie odgrywa pozytywną rolę. Pierwszą osobą, którą poinformowałem o konferencji była wysoka przedstawiciel UE ds. zagranicznych Federica Mogherini. Zarazem na posiedzeniach Rady UE ds. Zagranicznych zwracamy uwagę, że Unia nie może stawiać się w kontrze do Ameryki w sprawie Bliskiego Wschodu i udawać, że porozumienie z Iranem trwa w niezmienionym kształcie, mimo że wycofało się z niego najważniejsze państwo, a zachodnie koncerny zrezygnowały ze współpracy z Iranem. Ta konferencja może być okazja dla Unii do wyjścia z tego impasu" - uważa Czaputowicz.

Dziennik pyta także, czy na konferencję przyjedzie Siergiej Ławrow zauważając, że działania Iranu nie są przecież prowadzone bez udziału Rosji.

"Właśnie Rosja poinformowała, że nie będzie uczestniczyć w konferencji. I to jeszcze przed zapoznaniem się z jej programem. Pokazuje to, że konferencja nie leży w interesie Rosji. Szkoda, bo Rosja odgrywa ważną rolę na Bliskim Wschodzie" - mówi szef MSZ.

>>> Czytaj też: Gorąco nad wzgórzami Golan. Nieudany lotniczy nalot Izraela nad Syrię

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj