"Bardzo cieszy nas widok tak dużej liczby partnerów dołączających do tej ważnej inicjatywy handlowej. Handel elektroniczny jest częścią codziennego życia w większości zakątków świata, w związku z czym jesteśmy winni naszym obywatelom i przedsiębiorstwom zapewnienie przewidywalnego, skutecznego i bezpiecznego środowiska internetowego, w którym mogłyby być dokonywane transakcje handlowe. Liczymy na współpracę ze wszystkimi zainteresowanymi członkami WTO, elastyczną i pragmatyczną, aby stworzyć prawdziwie kompleksowy i ambitny zbiór przepisów" - powiedziała w piątek unijna komisarz ds. handlu Cecilia Malmstroem.

W ciągu ostatnich dwudziestu lat nastąpił gwałtowny wzrost krajowego i transgranicznego handlu elektronicznego. Pomimo tego szybkiego wzrostu liczby transakcji elektronicznych WTO nie dysponuje szczegółowymi przepisami wielostronnymi regulującymi ten rodzaj handlu. Zamiast tego przedsiębiorstwa i konsumenci muszą opierać się na zbiorze przepisów uzgodnionych przez niektóre kraje w ramach dwustronnych lub regionalnych umów handlowych.

Jak podkreśla Komisja, przepisy WTO dotyczące handlu elektronicznego byłyby odpowiedzią na wyzwania związane z handlem elektronicznym zarówno w krajach rozwiniętych, jak i rozwijających się. Negocjacje mają doprowadzić do stworzenia wielostronnych ram prawnych, na których konsumenci i przedsiębiorstwa, zwłaszcza te mniejsze, będą mogli polegać i dzięki którym łatwiej i bezpieczniej będzie można dokonywać transakcji zakupu i sprzedaży oraz prowadzić działalność gospodarczą w internecie.

W założeniu nowe przepisy miałyby m.in. zwalczać zjawisko spamu, ograniczać liczbę barier uniemożliwiających sprzedaż transgraniczną, gwarantować ważność umów zawieranych drogą elektroniczną i podpisów elektronicznych (e-umów i e-podpisów), uwzględniać kwestię wymogów w zakresie wymuszonej lokalizacji danych i wymuszonego ujawniania kodu źródłowego.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)