Ekspert: W średnim terminie można oczekiwać stopniowego spowolnienia wzrostu wynagrodzeń

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 marca 2019, 11:02
podatki, pieniądze
podatki, pieniądze/ShutterStock
Utrzymujące się braki kadrowe podtrzymują presję na wzrost płac; w średnim terminie można oczekiwać stopniowego spowolnienia wzrostu wynagrodzeń, czemu będzie sprzyjać hamujący wzrost gospodarczy - uważa ekonomista z Pekao Piotr Piękoś, komentując dane GUS o zatrudnieniu i wynagrodzeniu w lutym br.

Główny Urząd Statystyczny podał we wtorek, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w lutym 2019 roku wyniosło 4.949,42 zł, co oznacza wzrost rdr o 7,6 proc. Zatrudnienie w tym sektorze rdr wzrosło o 2,9 proc.

"Lutowy wzrost dynamiki płac dokonał się pomimo wygaszenia pozytywnego efektu kalendarzowego ze stycznia, który mógł obniżyć dynamikę wynagrodzeń w przetwórstwie (nie znamy jeszcze danych o strukturze sektorowej płac)" - napisał Piękoś w komentarzu przesłanym PAP.

Jak dodał, potencjalnym czynnikiem wsparcia mógł być większy od oczekiwań wpływ wypłat premii w górnictwie (tzw. czternastki).

"Utrzymujące się braki kadrowe podtrzymują presję na wzrost płac, natomiast w średnim terminie oczekujemy stopniowego spowolnienia wzrostu wynagrodzeń, czemu będzie sprzyjać hamujący wzrost gospodarczy" - ocenia ekonomista.

Z kolei dynamika roczna zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w lutym pozostała na poziomie 2,9 proc. r/r, zgodnie z konsensusem prognoz.

"W ujęciu miesięcznym liczba etatów zanotowała wzrost o ok. 10 tys., czyli w zbliżonej skali jak w lutym przed rokiem. W średnim terminie spodziewamy się wyhamowywania wzrostu zatrudnienia w związku z ograniczeniami po stronie podaży pracowników jak i stopniowym osłabieniem popytu na pracę w związku ze spowolnieniem wzrostu gospodarczego" - wskazuje Piękoś.

Zdaniem ekonomisty, w kwestii polityki pieniężnej "podtrzymujemy oczekiwanie kontynuacji długiego okresu stabilizacji kosztu pieniądza sugerowanego przez dotychczasową komunikację RPP". "W scenariuszu bazowym zakładamy, że stopy procentowe NBP pozostaną na obecnym poziomie co najmniej do końca 2020 r." - czytamy.

>>> Czytaj też: Są najnowsze dane o zarobkach Polaków. Wynagrodzenia mocno w górę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj