Wiceszef chińskiego MSZ: "Nie chcemy i nie możemy podzielić UE"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 kwietnia 2019, 12:43
Chiny UE Unia Europejska
Chiny UE Unia Europejska/ShutterStock
Chiny nie mają zamiaru ani możliwości podzielenia UE – powiedział w środę chiński wiceminister spraw zagranicznych Wang Chao na konferencji prasowej w sprawie nadchodzącej wizyty premiera Li Keqianga w Brukseli, gdzie 9 kwietnia odbędzie się szczyt UE-Chiny.

starają się zacieśnić współpracę z krajami UE, a jednocześnie od wielu miesięcy prowadzą spór handlowy ze .

Po wizycie w Brukseli Li złoży oficjalną wizytę w Chorwacji, gdzie 12 kwietnia weźmie udział w tegorocznym szczycie „16+1”, czyli platformy współpracy Chin z krajami Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski. Według hongkońskiego dziennika „South China Morning Post” planowane jest podpisanie szeregu umów w dziedzinie infrastruktury, handlu, finansów i edukacji.

Europejską podróż premiera Li poprzedziła wizyta chińskiego prezydenta Xi Jinpinga we Włoszech, Francji i Monako. Kulminacyjnym punktem wizyty było spotkanie Xi z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claude’em Junckerem w Paryżu.

Podczas spotkania Xi z premierem Włoch Giuseppe Contem podpisano memorandum o przystąpieniu Rzymu do lansowanej przez Pekin globalnej logistycznej Inicjatywy Pasa i Szlaku (BRI). Włochy są pierwszym krajem, który wyraził formalną aprobatę dla chińskiej inicjatywy, co wzbudziło zastrzeżenia, głównie ze strony USA.

W ubiegłym tygodniu sekretarz stanu USA Mike Pompeo wyraził niezadowolenie z powodu przystąpienia Włoch do chińskiego planu i ostrzegł, że przyłączające się do niego kraje „ostatecznie przegrają”.

Na środowej konferencji prasowej wiceszef chińskiego MSZ Wang Chao odrzucił tę opinię. „Chiny nie mają ani zamiaru, ani możliwości, by podzielić Europę” - zapewnił.

UE stara się wypracować wspólne stanowisko wobec Chin, które w niedawnym dokumencie Komisji Europejskiej określono jako partnera, ale też "konkurenta gospodarczego" w wyścigu po przywództwo technologiczne oraz "systemowego rywala promującego alternatywne modele rządzenia".

„Dokument UE i związane z nim dyskusje świadczą o wadze, jaką Europa przykłada do relacji z Chinami. Chiny również cenią swoje relacje z Europą” - powiedział Wang. Ocenił, że zdrowa, rynkowa rywalizacja pomiędzy krajami jest normalna i korzystna.

Obawy w Europie dotyczą między innymi Inicjatywy Pasa i Szlaku oraz potencjalnych zagrożeń bezpieczeństwa danych związanego z używaniem sprzętu chińskiej firmy Huawei. We wtorek holenderska agencja bezpieczeństwa AIVD doradziła rządowi Holandii, by nie używał technologii z państw, które prowadzą kampanie hakerskie przeciwko temu krajowi, takich jak Chiny i Rosja.

Na konferencji Wang powiedział, że ChRL toczy obecnie z wieloma krajami rozmowy w sprawie BRI i ma nadzieję, że kraje europejskie stworzą korzystne środowisko współpracy, zamiast „brać na cel niektóre firmy”.

>>> Czytaj też: "FT": Niemcy muszą poważnie traktować wydatki na obronę. Rachunek będzie wysoki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj