Premier o dyrektywie gazowej: Będziemy patrzeć na ręce KE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 kwietnia 2019, 12:45
Komisja Europejska
Komisja Europejska/ShutterStock
Będziemy bardzo mocno patrzeć na ręce Komisji Europejskiej, jak jest wdrażana dyrektywa gazowa - powiedział w poniedziałek w Brukseli premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu powiedział, że podczas wizyty w Brukseli odbył spotkanie z wiceszefem KE ds. unii energetycznej Maroszem Szefczoviczem poświęcone przyszłemu budżetowi UE, a także polityce energetycznej.

Jak mówił, było to "bardzo pozytywne spotkanie, chociaż poświęcone trudnym tematom. "Z jednej strony Nord Stream 2, gdzie wspólnie dzielimy, a przynajmniej ja bardzo mocno podkreślam, jak szkodliwy ten projekt jest dla solidarności europejskiej" - mówił Morawiecki.

Zdaniem premiera, poniedziałek jest "symbolicznym dniem, ponieważ przyjęta została przez Radę UE dyrektywa gazowa". "Będziemy bardzo mocno patrzeć na ręce Komisji Europejskiej, jak jest wdrażana ta dyrektywa gazowa. Zaznaczyłem to na spotkaniu z Maroszem Szefczoviczem. Jesteśmy zdania, że musi być bardzo mocne egzekwowanie wszelkich zapisów związanych z tą dyrektywą tak, żeby nie doszło do nawet połowicznej monopolizacji tego gazociągu, któremu my się bardzo ostro sprzeciwiamy" - oświadczył Morawiecki.

Morawiecki rozmawiał z Szefczoviczem także na temat restrukturyzacji terenów opartych o energetykę węglową. "Polska nie może ucierpieć tylko z tego powodu, że była po tej złej stronie żelaznej kurtyny po II wojnie światowej i nie mogliśmy rozwijać naszej polityki energetycznej chociażby w obszarze energetyki atomowej i w wielu innych obszarach w sposób suwerenny" - mówił premier.

"Rozmawiamy o poważnych funduszach z funduszu modernizacyjnego, ale nie tylko. Dodatkowe fundusze w kolejnej perspektywie unijnej na tę dekadę nowej polityki klimatycznej 2020-2030 muszą być przyjęte po to, żeby Polska miała odpowiednie fundusze na powolne, stopniowe przekształcanie naszych regionów opartych na energetyce węglowej w regiony oparte o czystą energetykę węglową, czystą energetykę, która odpowiada wymogom klimatycznym UE, a jednocześnie jest w naszym interesie z punktu widzenia tworzenia nowych miejsc pracy i tworzenia innowacyjnych miejsc pracy, w takich regionach, jak Górny Śląsk czy południe Dolnego Śląska" - oświadczył premier.

>>> Czytaj też: Większość państw UE przyjęła dyrektywę o prawach autorskich. Polska była przeciw

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj