Ruszyło śledztwo ws. prania brudnych pieniędzy przez obalonego prezydenta Sudanu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 kwietnia 2019, 15:28
Prokurator generalny Sudanu rozpoczął śledztwo obalonemu prezydentowi Omarowi Baszirowi, podejrzanego o pranie brudnych pieniędzy i posiadanie znacznych sum w zagranicznych walutach z niewyjaśnionych źródeł - podał w sobotę Reuters za źródłem w sądownictwie.

Według tego informatora funkcjonariusze wywiadu wojskowego przeszukali dom i znaleźli w nim walizki zawierające łącznie ponad 350 tys. dolarów oraz 6 mln euro, a także 5 mln funtów sudańskich (ponad 100 tys. dolarów).

"Prokurator zarządził zatrzymanie (byłego) prezydenta i szybkie przesłuchanie go w ramach przygotowań do wytoczenia mu procesu" - powiedziało agencji Reutera źródło w sudańskich władzach sądowniczych. Według tej osoby przesłuchanie odbędzie się w więzieniu Kobar w Chartumie, do którego Baszir został niedawno przeniesiony.

Wydania Baszira domaga się również Międzynarodowy Trybunał Karny, który wydał dwa nakazy aresztowania byłego prezydenta Sudanu i chce osądzić go za zbrodnie przeciwko ludzkości, zbrodnie wojenne i ludobójstwo w sudańskiej prowincji Darfur.

11 kwietnia Baszir został odsunięty od władzy przez wojsko po miesiącach antyrządowych protestów. Od tego czasu przebywał w prezydenckiej rezydencji, ale w ostatnich dniach jego rodzina informowała, że został przeniesiony do Kobar, więzienia o zaostrzonym rygorze.

Reuters przypomina, że jako prezydent Baszir wielokrotnie przywoływał swoje skromne początki jako dziecka dorastającego w biednej rodzinie rolników w wiosce na wschodnim brzegu Nilu.

Stojąca na czele protestów Sudańska Federacja Związków Zawodowych Pracowników i Wolnych Zawodów domaga się rozliczenia Baszira i przedstawicieli jego rządu, walki z korupcją i kumoterstwem oraz zażegnania kryzysu gospodarczego, który zaostrzył się w ostatnich latach.

W środę Tymczasowa Rada Wojskowa, która objęła rządy w kraju po pozbawieniu władzy Baszira, nakazała sudańskiemu bankowi centralnemu skontrolowanie transferów finansowych za okres od 1 kwietnia oraz przejęcie środków w "podejrzanych" transakcjach - podała sudańska agencja prasowa SUNA.

Rada zarządziła też, by zawieszone do odwołania zostały transfery własności wszelkich udziałów oraz by zgłaszano podejrzane przeniesienia praw do udziałów lub spółek.

W Sudanie od połowy grudnia trwają antyrządowe protesty. Początkowo spowodowane były rosnącymi cenami, a także brakiem żywności i paliw, szybko jednak zaczęto domagać się dymisji rządzącego krajem przez prawie 30 lat Baszira.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: światsudan
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj