"Dość niszczenia energetyki!", "Stop likwidacji miejsc pracy!", "Dość panoszenia zarządów spółek!" - takie transparenty, a także związkowe flagi i wuwuzele mieli ze sobą uczestnicy demonstracji. "Mamy dość hipokryzji, mamy dość zakłamania, mamy dość zaklinania rzeczywistości. Jesteśmy przedstawicielami grupy, która przynosi największe zyski” – wołał do zgromadzonych rzecznik komitetu protestacyjno-strajkowego Piotr Serafin.

"Jesteśmy w pacie dialogowym. Dalsze kroki będą przedmiotem najbliższego spotkania komitetów protestacyjno-strajkowych 17 czerwca w Gliwicach. Tam podejmiemy ostateczne decyzje. Robimy wszystko zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Jesteśmy na ostatniej prostej przed strajkiem" – dodał w rozmowie z dziennikarzami.

"Zarząd jest otwarty na rozmowy i mediacje, na pewno będą one w dalszym ciągu prowadzone. Kadra i pracownicy energetyki to jest bardzo odpowiedzialna grupa zawodowa i jestem przekonana, że nie wydarzy się nic, co by zagrażało dostawom energii dla klientów" - powiedziała PAP rzeczniczka Tauron Dystrybucja SA Ewa Groń.

Pod koniec kwietnia zarząd Tauron Polska Energia i działająca w grupie Tauron Rada Społeczna, skupiająca przedstawicieli związków zawodowych, podpisały porozumienie ramowe dotyczące sytuacji płacowej, przewidujące średnio tysiąc zł brutto jednorazowej premii i dające gwarancję wznowienia rozmów płacowych we wrześniu. Strona społeczna w Tauron Dystrybucja nie przyjęła jednak tych warunków. Związkowcy domagają się podwyżek stawek godzinowych o 6 zł brutto.

Domagają się też zmiany polityki kadrowej, wskazując, że zarządy wymagają od pracowników stale rosnącej efektywności i dyspozycyjności, przy jednoczesnym zmniejszaniu zatrudnienia. "Chodzi o bezpieczeństwo energetyczne tysięcy odbiorców, którzy mogą ucierpieć lub już ucierpieli z powodu ciągłego zmniejszania zatrudnienia w naszych firmach i nadmiernego eksploatowania zatrudnionych pracowników" – powiedział Serafin.

Reklama

"Zdajemy sobie jako firma sprawę z pewnej luki kadrowej i pokoleniowej, na pewno napływ młodych ludzi do tego zawodu nie jest duży. Staramy się temu przeciwdziałać poprzez programy, które aktywizują młodych ludzi do zainteresowania zawodem energetyka" – powiedziała Ewa Groń.

Grupa Tauron Polska Energia jest jednym z największych podmiotów gospodarczych w Polsce. Spółki grupy zajmują się m.in. wytwarzaniem, dystrybucją i sprzedażą energii elektrycznej oraz ciepła, a także wydobyciem węgla. Łącznie grupa Tauron zatrudnia ponad 24 tys. osób.(PAP)

autorka: Anna Gumułka