Technologie wspomagające polski sektor paliwowo-energetyczny w spełnieniu celów klimatycznych były w poniedziałek tematem seminarium w Głównym Instytucie Górnictwa (GIG) w Katowicach. Uczestniczący w spotkaniu wiceminister energii Adam Gawęda ocenił, że w bliskiej perspektywie będzie możliwe wprowadzenie wybranych technologii do praktyki przemysłowej. Jednym z przykładów - jak mówił - jest analizowany przez Eneę projekt budowy w pobliżu kopalni Bogdanka elektrowni zasilanej gazem, uzyskanym w procesie zgazowania węgla.

"Enea jest dość daleko w procesie pozyskania tej technologii. Są zaplanowane wizyty w Japonii, bo Japończycy są już daleko zaawansowani - zrealizowali jedną elektrownię wykorzystującą zgazowanie węgla, a dwie są w trakcie budowy - w związku z tym skorzystanie z tych rozwiązań jest bardzo ważne" - mówił wiceminister.

"Poprzez wykorzystanie zgazowania węgla będziemy pokazywali, jak skutecznie przeprowadzić proces transformacji energetycznej w Polsce, opartej na surowcach kopalnych" - dodał. Zdaniem wiceministra, dotychczasowe doświadczenia i wiedza związane ze zgazowaniem węgla pozwalają na ocenę, że jesteśmy "dobrze przygotowani, by przenieść niektóre rozwiązania do porządku gospodarczego i zastosowania biznesowego".

Reklama

"Jesteśmy przekonani, że pierwsza taka instalacja powinna zafunkcjonować, bo ona da nam pełną wiedzę, już z poziomu biznesowego, jak cały model pracuje (...). Finalnie (w tej technologii) nie produkujemy tylko energii i ciepła, jak to się dzieje w przypadku kogeneracji, ale produkujemy paliwa, które wcześniej były emitowane jako dwutlenek węgla. W tej chwili, w tych procesach, pozwolą one na produkcję materiału, który będzie również rynkowo sprzedawany" - tłumaczył wiceminister.

Nawiązał do innego projektu opartego na zgazowaniu węgla, który rozważa na Śląsku Polska Grupa Górnicza. W tym przypadku uzyskany z węgla gaz syntezowy miałby posłużyć na potrzeby produkcji metanolu.

Gawęda przywołał też działania Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która przymierza się do wykorzystania gazu koksowniczego do wytwarzania wodoru, co wiceminister również uznał za perspektywiczny kierunek. "Zachodnie koncerny motoryzacyjne pracują nad zmianą systemu wykorzystania paliw - idą w kierunku wodorowym. W związku z tym musimy zrobić krok wyprzedzający, czyli przygotować się do tego, by być liderem w produkcji czystych paliw, paliw przyszłości" - mówił wiceszef resortu energii.

Podkreślił konieczność zdynamizowania działań służących energetycznemu wykorzystaniu metanu - gazu towarzyszącego złożom węgla. Chodzi zarówno o metan pozyskiwany z odmetanowania czynnych kopalń, jak i ten, który może być pozyskany bezpośrednio ze złóż, w ramach tzw. przedeksploatacyjnego odmetanowania, jeszcze zanim rozpocznie się eksploatacja górnicza danego złoża. Doświadczenia w tym zakresie prowadzi PGNiG w ramach projektu Geo-Metan.

Według Gawędy, projekt Geo-Metan pokazuje właściwy kierunek działań, konieczne są jednak równoległe analizy dotyczące tego, jak takie przedeksploatacyjne odmetanowanie złoża może wpłynąć na późniejszą eksploatację węgla z perspektywicznych pokładów, z których wcześniej poprzez szczelinowanie odprowadzono metan. "Chodzi o to, żeby nie zablokować sobie bezpiecznego dostępu do złoża" - wyjaśnił.

Jak mówił wiceminister, w działania służące redukcji emisji CO2 wpisuje się też unowocześnianie energetyki węglowej. Podkreślił, że obecne nowe bloki energetyczne - jak te w Elektrowni Opole - mają wysoką sprawność energetyczną, niemal nie emitują pyłów oraz tlenków siarki i azotu, a także emitują znacząco mniej dwutlenku węgla od starych jednostek.

Jednocześnie mają być kontynuowane badania dotyczące wychwytywania i składowania (np. w formie zatłaczania do górotworu) dwutlenku węgla - prace badawcze w tym zakresie prowadzi m.in. katowicki Główny Instytut Górnictwa, który także prowadził testy podziemnego zagazowania węgla oraz analizował możliwości produkcji z węgla paliw płynnych.

>>> Czytaj też: Adaptacja do zmian klimatu wydaje ci się droga? Jeszcze droższe jest jej opóźnianie