We Włoszech bez zmian? Liga Salviniego nadal prowadzi w sondażach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 września 2019, 13:01
Matteo Salvini
Matteo Salvini/ShutterStock
Prawicowa Liga byłego wicepremiera Włoch Matteo Salviniego, która przeszła do opozycji po upadku współtworzonego przez nią rządu, ma nadal największe poparcie - wynika z opublikowanego w piątek sondażu. Ugrupowanie to popiera 33 proc. Włochów.

Sondaż, przeprowadzony przez biuro badania opinii Index dla telewizji komercyjnej La7, wskazuje, że gotowość głosowania na deklaruje prawie tyle samo Włochów, ilu poparło ją w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wtedy partia Salviniego otrzymała ponad 34 proc. głosów.

Nieznaczny spadek poparcia zanotowała też centrolewicowa Partia Demokratyczna, która na początku września utworzyła nowy rząd z Ruchem Pięciu Gwiazd. Centrolewicową formację, zajmującą drugie miejsce w sondażu popiera 20,5 proc. Włochów. W wyborach do PE uzyskała ona prawie 23 proc. głosów.

Na trzecim miejscu jest antysystemowy Ruch, na który chce głosować jedna piąta ankietowanych. Poparcie dla niego wzrosło o prawie 3 punkty procentowe w porównaniu z wyborami europejskimi.

Sondaż został przeprowadzony tuż po rozłamie, do jakiego doszło w Partii Demokratycznej, z której kilkanaście dni po powołaniu drugiego rządu Giuseppe Contego odszedł były premier i były jej lider Matteo Renzi wraz z grupą ponad 40 parlamentarzystów. Utworzył on nową formację o nazwie Italia Viva, która według jego zapowiedzi chce przede wszystkim zwalczać Ligę Salviniego. Tę nową siłę polityczną popiera 3,5 proc. Włochów.

7-procentowe poparcie ma małe prawicowe ugrupowanie Bracia Włoch, a Forza Italia byłego premiera Silvio Berlusconiego może liczyć na 6 proc. głosów.

Salvini, przywódca prowadzącej w sondażach Ligi, domaga się od chwili upadku rządu w sierpniu rozpisania przedterminowych wyborów. Komentatorzy podkreślają, że właśnie to wysokie poparcie deklarowane w ankietach, sięgające latem prawie 40 proc., nakłoniło go do zerwania koalicji z Ruchem Pięciu Gwiazd w nadziei na to, że wygra następne wybory i sięgnie po pełnię władzy.

>>> Czytaj też: Recesja zbliża się do strefy euro. Kiedy politycy zaczną działać, będzie już za późno [OPINIA]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj