Niemcy: Minister gospodarki: nie miałbym problemu z przesunięciem terminu brexitu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 października 2019, 12:03
Niemiecki minister gospodarki Peter Altmaier oświadczył w poniedziałek, że nie miałby problemu z przesunięciem daty wyjścia Wielkiej Brytanii z UE o kilka dni, czy tygodni. Aktualny termin brexitu został wyznaczony na 31 października.

"Nie miałbym problemu z wydłużeniem terminu o kilka dni, czy tygodni, gdyby zagwarantowało to uregulowany brexit" - oznajmił Altmaier na antenie radia Deutschlandfunk.

Odnosząc się do zaplanowanego na poniedziałek głosowania w Izbie Gmin na temat porozumienia Wielkiej Brytanii z UE dotyczącego warunków brexitu szef resortu gospodarki dodał, że w ciągu najbliższych dni sytuacja "nieco się rozjaśni (...) i szybko podejmiemy decyzję".

Brytyjski premier Boris Johnson jeszcze raz spróbuje w poniedziałek poddać pod głosowanie w Izbie Gmin uzgodnione porozumienie z Unią Europejską o warunkach brexitu. Planowane w sobotę głosowanie nie odbyło się z powodu przyjętej przez posłów poprawki. Zgodnie z nią decyzja posłów o poparciu porozumienia z UE została wstrzymana do czasu przyjęcia i wejścia w życie niezbędnych ustaw związanych z brexitem.

Lewicowo-liberalny dziennik "Frankfurter Rundschau" jest przekonany, że brytyjskiemu premierowi uda się w końcu uzyskać zgodę parlamentu.

"Boris Johnson ma po swojej stronie nie tylko impet, z którym tryumfalnie wrócił na Wyspy po ostatnim szczycie UE. Przede wszystkim powinna mu pomóc frustracja, niezadowolenie i irytacja kilku członków parlamentu, którzy chcą, aby sprawa została wreszcie rozwiązana. To prawdziwa tragedia tej historii" - pisze gazeta w poniedziałek.

Regionalny "Voksstimme" z Magdeburga nie podziela tej prognozy i wychodzi z założenia, że brexit znów zostanie przesunięty. "To, co dzieje się od dwóch lat w londyńskiej bańce jest niewiarygodne. Podzieleni Brytyjczycy są zagubieni: co (rządzący) planują z nami zrobić? Ponieważ parlamentarzyści oczywiście sami tego nie wiedzą, istnieje tylko jedna możliwość. Powinno odbyć się referendum, przynajmniej w sprawie umowy (z UE), a najlepiej w sprawie brexitu" - postuluje dziennik.

Z Berlina Artur Ciechanowicz (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj