Miedwiediew: Umowy gazowe z Ukrainą powinny być "wzajemnie korzystne"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 grudnia 2019, 12:30
Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew oznajmił w sobotę w wywiadzie telewizyjnym, że decyzje związane z umowami gazowymi między Rosją i Ukrainą powinny być wzajemnie korzystne. Przekonywał, że gaz, który Ukraina mogłaby kupować od Rosji, byłby tańszy niż obecnie.

"Jest jasne, że w tym wypadku trzeba dojść do pewnego wariantu zerowego. (...) Powinno być to rozwiązanie wzajemnie korzystne dla obu stron" - powiedział premier komentując .

Miedwiediew zapewnił, że gaz sprowadzany przez Ukrainę tzw. rewersem jest "znacznie droższy" niż surowiec, który Kijów mógłby kupować od Rosji. "Cena może być niższa, ale w tym celu należy się domówić" - dodał.

Pytany o to, czy Rosja mogłaby zakazać krajom europejskim rewersu gazu na Ukrainę premier ocenił, że byłoby to "dość trudne z punktu widzenia kontroli technologicznej". Szef rządu ocenił także, że "nie jest możliwe, by porozumieć się w sprawie gazu" i jednocześnie żądać wypłacenia funduszy związanych z werdyktami sądowymi.

31 grudnia br. wygasają kontrakty pomiędzy Rosją i Ukrainą (tj. między ich koncernami gazowymi, Gazpromem i Naftohazem) dotyczące dostaw i tranzytu rosyjskiego gazu. Moskwa i Kijów przy udziale Komisji Europejskiej prowadzą trójstronne rozmowy dotyczące dalszego tranzytu gazu, przez terytorium Ukrainy do krajów UE, począwszy od roku 2020. Rosja nalega przy tym, by Ukraina zrezygnowała ze swoich roszczeń na drodze sądowej - czyli właśnie na "wariant zerowy". Ukraina nie zgadza się na te żądania.

W Wiedniu prowadzą rozmowy dwustronne, rosyjsko-ukraińskie, Gazprom, Naftohaz i ukraiński operator gazociągów. Minister energetyki Rosji Aleksandr Nowak powiedział mediom w piątek, że zdaniem Rosji "przede wszystkim powinny zostać uregulowane postępowania sądowe". Moskwa chce również, by "stworzone zostały takie warunki tranzytu gazu, które będą konkurencyjne w odniesieniu do innych". W tym wypadku - dodał Nowak - tranzyt przez Ukrainę zostanie utrzymany.

>>> Czytaj też: Trump wezwał Bank Światowy, by przestał udzielać kredytów Chinom. Bezskutecznie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj