Sasin o okrągłym stole ws. sędziów: do niczego nie doprowadzi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 stycznia 2020, 11:01
Okrągły stół ws. sędziów byłby kolejną areną do tego, żeby odbyć polityczny teatr; uważam, że do niczego nie doprowadzi - mówił w piątek wicepremier Jacek Sasin. Sądowy okrągły stół odbędzie się 31 stycznia - zapowiedział z kolei wicepremier Jarosław Gowin.

"To byłaby tylko taka kolejna arena do tego, żeby odbyć pewien polityczny teatr i musiałoby się to skończyć polityczną awanturą" - ocenił w radiowej Trójce wicepremier, minister aktywów państwowych. Jacek Sasin uważa, że do niczego to nie doprowadzi, bo "nie o to w tej sprawie chodzi".

Dopytywany, czy rząd nie weźmie udziału w takim spotkaniu, jeśli do niego dojdzie, odpowiedział: "Niech każdy przestrzega tutaj prawa i swojej roli". Według wicepremiera Sąd Najwyższy nie ma żadnego prawa, żeby decydować, kto jest sędzią, a kto nie i kto może orzekać, a kto nie. "To jest łamanie konstytucji, bo konstytucja daje prawo parlamentowi do tego, żeby przyjmować ustawy, które określają ustrój sądów w Polsce, a prezydentowi daje wyłączne prawo do tego, żeby tych sędziów powoływać" - podkreślił.

Dodał, że dziś politycy opozycji próbują wziąć za zakładników wszystkich Polaków i doprowadzić do niestabilności systemu prawnego w Polsce. Zaznaczył, że "to się absolutnie nie uda".

Z kolei wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin zapowiedział w piątek na antenie TVP1, że sądowy okrągły stół odbędzie się 31 stycznia.

Poinformował, że przyjął zaproszenie na okrągły stół. Jak mówił, "ono jest skierowane z jednej strony do przedstawicieli najważniejszych instytucji państwowych, czyli prezydenta, premiera, ministra sprawiedliwości, ministra nauki i szkolnictwa wyższego, jako nadzorującego Polską Akademią Nauk, marszałka Sejmu, marszałka Senatu". A z drugiej strony - dodał Gowin - jest skierowane "do przedstawicieli głównych środowisk prawniczych, czyli pierwszego prezesa SN, prezesa NSA, prezesów stowarzyszeń prawniczych, będzie też grupa ekspertów, czyli wybitnych profesorów prawa".

Na pytanie, po co ten okrągły stół, odpowiedział: "głębokość tego konfliktu szkodzi interesowi Polski i już to samo przesądza o potrzebie rozmowy".

"Rozmowa sama w sobie jest wartością, natomiast nie mam najmniejszych złudzeń - na pewno podczas tego spotkania nie zostaną wypracowane rozwiązania, które by były akceptowane przez wszystkich. Być może uda się powołać zespół ekspertów, który będzie pracował nie nad tymi kwestiami, których dotyczy uchwalona wczoraj ustawa, tylko nad generalnym kształtem wymiaru sprawiedliwości" - ocenił Gowin.

Wicepremier wskazał, że "np. stoimy przed pytaniem o to, w jaki sposób skutecznie skrócić przewlekłość spraw, tzn. ograniczyć przewlekłość spraw; stoimy przed pytaniem, czy na pewno trójszczeblowa struktura sądów sprzyja dobremu funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości czy jest barierą, w mojej ocenie powinna zostać spłaszczona, powinna być tylko I i II instancja". (PAP)

Autorzy: Magdalena Jarco, Katarzyna Krzykowska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj