Zgodnie z rządowym projektem, skazani za terroryzm będą mogli być przedterminowo zwalniani dopiero po odbyciu dwóch trzecich kary i tylko za aprobatą komisji ds. zwolnień warunkowych, a nie, tak jak to jest obecnie, automatycznie po odbyciu połowy kary. Nowe zasady mają się odnosić nie tylko do przyszłych skazanych, ale także do tych obecnie odbywających wyroki.

Zmiana obowiązujących przepisów, zgodnie z którymi więźniowie - o ile nie zostało w wyroku zaznaczone inaczej - automatycznie są warunkowo zwalniani po odbyciu połowy kary, stała się palącą kwestią po ostatnich dwóch atakach terrorystycznych w Londynie. Chodzi o atak w Fishmongers' Hall pod koniec listopada 2019 roku oraz w Streatham w południowym Londynie 2 lutego br. Sprawcami obu były osoby dopiero co wypuszczone z więzień, gdzie odsiadywały wyroki za motywowany dżihadyzmem terroryzm.

28 lutego z więzienia ma zostać wypuszczony 42-letni Mohammed Zahir Khan, który w maju 2018 roku został skazany na 4,5 roku pozbawienia wolności za zachęcanie do terroryzmu. Przyznał się do zamieszczania na Twitterze oświadczeń Państwa Islamskiego, w których ta organizacja wzywała do przeprowadzania zamachów, oraz rozpowszechniania materiałów, których celem jest podżeganie do nienawiści na tle religijnym.

Biorąc pod uwagę zbliżający się termin jego zwolnienia, rząd chce, by projekt ustawy przeszedł przez wszystkie etapy legislacyjne w Izbie Gmin w ciągu jednego dnia, w środę, tak aby trafił do Izby Lordów przed rozpoczynającą się w czwartek wieczorem półtoratygodniową przerwą parlamentarną.

O ile uzależnienie przedterminowych zwolnień od aprobaty komisji nie budzi większych kontrowersji, inaczej jest z kwestią zastosowania nowych przepisów do osób już odbywających wyroki. Rząd uważa jednak, że nie stanowi to złamania zapisów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, która zakazuje wydawania dłuższych wyroków niż obowiązywały w momencie popełnienia przestępstwa. Jak podkreślono, rząd nie uważa, by zmiana dotycząca zasad zwolnień warunkowych wydłużała wydane wyroki, gdyż zmienia ona jedynie zasady ich odbywania, a nie długość.

Jak się szacuje, nowa ustawa miałaby zastosowanie do ok. 50 osób odbywających kary więzienia za przestępstwa o charakterze terrorystycznym.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)