Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej zgłosiła w minionym miesiącu 4650 przypadków nielegalnego przekroczenia granicy UE. Spadek o około 50 proc. w stosunku do lutego nastąpił mimo lepszej pogody, która zawsze zachęca do przepraw przez Morze Śródziemne.

O tym, że wznoszącą falę migracji, za którą stały m.in. decyzje władz Turcji przerwała epidemia może świadczyć też fakt, że w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku poinformowano o 24,5 tys. nielegalnych przekroczeń granic UE, o 26 proc. więcej niż rok wcześniej.

Największy spadek widać na szlaku w środkowej części Morza Śródziemnego z Libii do Włoch. Nielegalna migracja zanurkowała tam w marcu o 88 proc. Wykryto zaledwie 200 nielegalnych migrantów. Tymczasem w całym pierwszym kwartale było 3600 takich osób - cztery razy więcej niż w 2019 roku.

Połowa przypadków nielegalnej migracji w zeszłym miesiącu miała miejsce we wschodniej części Morza Śródziemnego, czyli na szlaku, który wiedzie przez Turcję do Grecji. Jednak nawet i tam liczba migrantów w marcu spadła o 38 proc., pomimo że na początku minionego miesiąca odnotowano gwałtowny wzrost.

Frontex rozmieścił 620 funkcjonariuszy wzdłuż greckich granic lądowych i morskich. Funkcjonariusze zapewniają dodatkowe wsparcie w ramach operacji szybkiej interwencji na granicy, która została uruchomiona przez UE w połowie marca.

Komisja Europejska wydała w czwartek wytyczne dla państw członkowskich dotyczące procedur azylu i powrotu oraz przesiedleń w kontekście koronawirusa. Bruksela podkreśla, że pomimo tymczasowych przerw spowodowanych przez pandemię należy kontynuować prace nad procedurami powrotu do państw trzecich. Chodzi o realizacje tych kroków, które można podjąć pomimo restrykcji.

"Pozwoli to na odpowiednie przygotowanie w chwili, gdy operacje powrotowe będą mogły być wznowione. Dobrowolne powroty powinny być traktowane priorytetowo bardziej niż kiedykolwiek" - czytamy w zaleceniach.

KE zaznaczyła, że należy też kontynuować rejestracje i przetwarzanie wniosków o udzielenie azylu. Dopuszczona jest przy tym "maksymalna elastyczność" terminów oraz czasu trwania przetwarzania i rozpatrywania wniosków.

Komisja podkreśliła, że osoby ubiegające się o ochronę międzynarodową muszą otrzymać niezbędną opiekę zdrowotną, a wnioskujący o azyl, którzy są w ośrodkach detencyjnych powinni mieć dostęp do świeżego powietrza.

"Nawet w sytuacji zagrożenia zdrowia publicznego musimy zagwarantować przestrzeganie indywidualnych praw podstawowych. Komisja jest w pełni świadoma trudności, z którymi państwa członkowskie borykają się w obecnej sytuacji" - oświadczyła komisarz do spraw wewnętrznych Ylva Johansson.

Ze względu na pandemię 17 marca przywódcy unijni zgodzili się na zamknięcie granic zewnętrznych UE dla podróży, które nie są niezbędne. Na razie obostrzenie to ma obowiązywać do 15 maja. Ograniczenie podróży nie ma zastosowania do osób wymagających ochrony międzynarodowej lub ochrony z innych względów humanitarnych.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)