Forsal logo

Telekomunikacja Polska w tym roku nie może liczyć na Orange. Zaciska pasa

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
29 kwietnia 2009, 07:59
„To nie ćwiczenia” – mówi prezes TP Maciej Witucki o programie oszczędnościowym w grupie. Orange, do tej pory lokomotywa grupy, pierwszy raz zanotował spadek przychodów. I to silniejszy niż Era. Nie tylko za sprawą decyzji UKE. Audytor nakazał sieci zmianę podejścia do drogich SMS-ów.

Nie ma szans na wzrost przychodów sieci komórkowych w tym roku – uważa Maciej Witucki, prezes TP. To zła wiadomość dla właścicieli akcji spółki, bo do tej pory spadek przychodów grupy ograniczał rozwój Centertela, operatora sieci Orange.

W I kwartale, jak szacuje TP, cały rynek telefonii mobilnej wzrósł zaledwie o 0,9 proc. Sieci stacjonarne miały rozwijać się szybciej: ich przychody, według TP, były o 1,7 proc. wyższe niż w I kwartale 2008 r. Jeśli taki trend utrzymałby się dłużej, można będzie mówić o przełomie.

Więcej w "Parkiecie"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj