RPP utrzyma w środę stopy procentowe

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 maja 2009, 13:18
Rada Polityki Pieniężnej pozostawi w środę stopy procentowe bez zmian. Wznowienie redukcji nastąpi w czerwcu, gdy będą znane oficjalne dane o PKB za I kwartał 2009 roku i nowy raport inflacyjny NBP - uważają analitycy.

"Słabe dane o PKB za I kw. 2009 r. (GUS ogłosi je w piątek), tylko nieznacznie powyżej kreski w ujęciu rocznym w zestawieniu z perspektywą niskiego wzrostu i spadku inflacji (inflacja na poziomie 4,0 proc. rdr w kwietniu, to zapewne najwyższy punkt w ramach obecnego cyklu) będą uzasadnieniem dla dalszych cięć" - sądzą analitycy BNP Paribas.

Raport o inflacji NBP będzie przewidywał - ich zdaniem - recesję w polskiej gospodarce w 2009 r. i rosnące ryzyko deflacji w latach 2010-11.

Według Morgana Stanley'a (MS), RPP obniży główną stopę procentową do 3,5 proc. z 3,75 proc. obecnie, "jeśli skoncentruje się na prognozie inflacyjnej w średnim okresie (najprawdopodobniej znacznie poniżej celu NBP w wys. 2,5 proc. rdr) niż na negatywnych niespodziankach inflacyjnych z ostatnich miesięcy".

MS uważa, iż czerwcowa obniżka stóp może być ostatnią w ramach obecnego cyklu, choć ryzyko jest - ich zdaniem - skierowane w stronę dalszej obniżki.

JP Morgan wycenia prawdopodobieństwo obniżki stóp w środę na 25- 30 proc.

"Ostatnia seria negatywnych niespodzianek inflacyjnych spowoduje, iż RPP będzie bardziej ostrożna z obniżką podstawowych stóp procentowych w reakcji na osłabienie realnej gospodarki" - napisali.

"Podczas gdy inflacyjne obawy RPP są przesadne w świetle ostatniego ustabilizowania złotego i obniżki cen producentów w kwietniu, większość członków Rady zechce odczekać z redukcją stóp do czasu, aż stopa inflacji nie powróci do celu, a NBP nie ogłosi aktualnego raportu inflacyjnego" - dodają.

Z kolei analitycy banku ING zauważają, iż wcześniejszy entuzjazm RPP przy obniżaniu stóp procentowych (w grudniu i styczniu o 75 pb każda) ustąpił miejsca większej ostrożności z powodu bardzo szybkiej deprecjacji złotego w okresie grudzień-luty.

"Czynnikiem determinującym kształt polityki monetarnej jest spodziewana skala spowolnienia gospodarczego i wpływające na nią, a częściowo zależne od NBP trendy na rynku kredytowym i depozytowym. Działania NBP skoncentrowane są na rynku pieniężnym - sterowaniu płynnością złotówkową oraz dewizową i wciąż żywym motywem osłabienia złotego" - wskazali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj