Bachert: Poprawia się efektywność rynku pieniężnego

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
1 sierpnia 2011, 12:40
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Po zgodnej z naszymi oczekiwaniami piątkowej operacji otwartego rynku na rynku pieniężnym stawki depozytowe O/N mogą utrzymywać się w najbliższych dniach w okolicach 4,25%-4,50%. NBP nie będzie naszym zdaniem przeprowadzać absorbującej operacji dostrajającej na początku tygodnia. W piątek sprzedane zostały 7-dniowe bony pieniężne o wartości 102 mld PLN (spodziewaliśmy się 101 mld PLN), odpowiadając na popyt o tej samej wartości.

Poprawia się efektywność rynku pieniężnego, o czym świadczy nie tylko zawężenie się spreadu pomiędzy stopą referencyjną NBP a stawką POLONIA, ale również zerowe wykorzystanie depozytów składanych przez banki komercyjne w banku centralnym w zakończonym w ub. tygodniu okresie rozliczenia rezerwy obowiązkowej.

Na rynku SPW i kontraktów IRS utrzymuje się relatywna stabilizacja pomimo podwyższonej nerwowości na świecie. W ostatnim tygodniu obserwowaliśmy małe wahania rentowności - o 3-5 pb w obie strony. W najbliższych tygodniach spodziewamy się utrzymania relatywnie wysokiego popytu na rynku SPW. Pozytywny wpływ na rynek nadal wywierać będzie niska podaż papierów oferowanych na przetargach MF. Jak wynika z komunikatu opublikowanego w zeszłym tygodniu, w sierpniu resort planuje zorganizować tylko trzy aukcje: OK0713/PS0416 w wysokości 2,0-5,0 mld PLN (17.08) oraz warunkowo obligacji BGK o wartości do 2,0 mld PLN (24.08). Jednocześnie MF potwierdził, że w najbliższą środę (3.08) odbędzie się aukcja zamiany, podczas której do odkupu oferowane będą obligacje DZ0811, WZ0911 i DS1111, a obligacje sprzedawane to WZ0115, WZ0121 i DS1021. Biorąc pod uwagę bardzo wysoką wartość wykupowanych w tym roku bonów i obligacji skarbowych spodziewać się można pozytywnego wpływu sytuacji popytowopodażowej na rynek SPW. Będzie to również naszym zdaniem czynnik powodujący dalsze wypłaszczanie się krzywej dochodowości.

Polskie papiery wciąż cieszą się sporym zainteresowaniem inwestorów zagranicznych. Według danych MF w czerwcu portfel papierów skarbowych inwestorów zagranicznych wzrósł o 3,5 mld PLN, osiągając kolejny rekordowy poziom 155,5 mld PLN (151,5 mld PLN obligacji).

Rynek długu nadal wspierają też fundamenty. Po silniejszym od oczekiwań spadku inflacji i produkcji przemysłowej w czerwcu oraz braku presji płacowej do koszyka danych przemawiających za oddaleniem w czasie kolejnej podwyżki stóp przez RPP dołączyły: słabsza sprzedaż detaliczna i wzrost oczekiwań inflacyjnych konsumentów.

Rosną zatem szanse (w przypadku utrzymującej się na wysokim poziomie inflacji), by nawet do końca bieżącego roku stopy procentowe pozostały na niezmienionym poziomie. Jak wynika z przeprowadzonej ostatnio przez agencję Reuters ankiety, analitycy spodziewają, że podczas wrześniowego posiedzenia koszt pieniądza zostanie utrzymany na niezmienionym poziomie, zaś tylko dwóch z 19 prognozuje wzrost stóp o 25 pb w październiku. W grudniu podwyżki stóp spodziewa się już 11 ankietowanych analityków.

Wciąż podstawowym czynnikiem ryzyka pozostawać będzie jednak nierozwiązany problem zadłużonych państw w Europie. Jak pokazały ostatnie dni, nie przekłada się on jednak istotnie na rentowności złotowych SPW.

Naszym zdaniem rentowności polskich SPW na koniec tygodnia powinny spaść poniżej 4,65% dla OK0713, 5,25% dla PS0416 i do 5,75% dla DS1020.

Na świecie, braku postępu w rozmowach nad podwyższeniem pułapu długu USA zaczynał negatywnie przekładać się na wycenę amerykańskich kontraktów CDS. W zeszytym tygodniu koszt ubezpieczenia papierów jednorocznych rósł w bardzo gwałtownym tempie, dochodząc w pewnym momencie do rekordowego poziomu 80 pb. Z kolei ubezpieczenie papierów pięcioletnich osiągnęło najwyższą wartość w historii na poziomie 63 pb. Jeszcze na początku kwietnia było to 36 pb, a w maju 51 pb. Niemniej, nadal na niskich poziomach utrzymywały się w ostatnich dniach rentowności amerykańskich Treasuries wspierane obawą o kryzys zadłużenia w strefie euro, po tym jak w ubiegłym tygodnia agencje Moody’s i S&P obniżyły ratingu Cypru, a ponadto Moody’s umieścił ocenę Hiszpanii na liście obserwacyjnej z możliwością jej obniżki. Dodatkowo, popyt na Treasuries nasiliła publikacja niższej od oczekiwanej dynamiki wzrostu gospodarczego Stanów Zjednoczonych. Jak się okazało w II kw. tempo wzrostu PKB wyniosło 1,3% podczas gdy analitycy oczekiwali 1,8%. Do tego dane za I kw. zostały mocno zrewidowane w dół – wzrost PKB w tym okresie wyniósł 0,4% wobec poprzednio podawanych 1,9%.

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj