Oficjalne dane o PKB GUS ogłosi w środę.

Według JP Morgana, głównym powodem spowolnienia będzie "niższa dynamika popytu krajowego przy pozytywnym wkładzie nadwyżki eksportu nad importem".

>>> Czytaj też: Kryzys w Polsce powrócił do apogeum. Złoty najgorszą walutą w UE

JP Morgan przewiduje za III kwartał 4,0-proc. wzrost rok do roku oraz 3,5 proc. kwartał do kwartału w ujęciu skorygowanym sezonowo wobec 4,3 proc. rok do roku oraz 4,5 proc. kwartał do kwartału wyrównane sezonowo w II kw. br. Średnioroczna prognoza banku za 2011 r. wynosi 4,0 proc. rdr oraz 2,7 proc. za 2012 r.

Bank zaznacza, że "mimo spowolnienia gospodarka polska w 2012 r. będzie wciąż prężna w zestawieniu ze strefą euro i innymi państwami regionu Europy Środkowowschodniej".

Zdaniem analityków banku, spadek inwestycji publicznych towarzyszących przygotowaniom do Euro 2012 nie będzie tak ostry, jak początkowo sądzono, ponieważ wiele projektów, zwłaszcza budowy dróg, jest opóźnionych.

W najbliższym roku spadnie dynamika spożycia gospodarstw domowych, ponieważ trudniejsze warunki uzyskania kredytu będą szły w parze z nasileniem się konkurencji między bankami, starającymi się przyciągnąć depozytariuszy. Inwestycje firm będą na plusie, ponieważ firmy są dochodowe.

>>> Czytaj też: Morgan Stanley: Polska będzie rozwijać się wolniej, ale pozostanie gwiazdą regionu

Nieznacznie niższy PKB za III kw. br. na poziomie 3,9 proc. rdr dla Polski przewidują: Barclays Capital, BNP Paribas i Bank of America Merrill Lynch.

Pierwszy z nich w komentarzu zauważył, że "zagraniczny popyt osłabł w III kw. przy zasadniczo niezmienionym popycie krajowym".

Barclays Capital wskazuje przy okazji, że program rządu, mający na celu poprawę wskaźników fiskalnych, został pozytywnie przyjęty przez agencje ratingowe i NBP. Prognoza PKB banku Barclays Capital dla Polski wynosi 3,9 proc. rdr za br. oraz 2,8 proc. za 2012 r.

Dla BNP Paribas powodem pewnego osłabienia dynamiki wzrostu polskiej gospodarki w III kw. 2011 r. są "słabsze miesiące letnie, gdy aktywność przemysłu wyraźnie osłabła, zaś spożycie gospodarstw domowych przyrastało wolniej".

"Głównym czynnikiem spowolnienia będzie słabszy popyt krajowy. Oprócz osłabienia indywidualnego spożycia i inwestycji, dostrzegamy też niższe wydatki rządowe i niższy wkład zapasów do PKB. Wskaźniki wyprzedzające koniunkturę sugerują głębsze spowolnienie w najbliższych kwartałach" - dodają analitycy banku.

Za 2011 r. BNP Paribas przewiduje dla Polski PKB na poziomie 4,0 proc. rdr, zaś za 2012 r. 2,3 proc. rdr.

JPMorgan, jedyny bank w Stanach Zjednoczonych, który nie notował strat w trakcie kryzysu finansowego, zwiększa bonusy członkom komitetu operacyjnego / Bloomberg
Barclays Bank / Bloomberg
BNP Paribas, logo / Bloomberg
Warszawa Fot. Shutterstock / ShutterStock