Bachert: Przestrzeń do umocnienia złotego jest duża

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 stycznia 2012, 13:54
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
W minionym tygodniu na rynkach finansowych nadal przeważały pozytywne nastroje. Zarówno indeksy na giełdach, jak i notowania euro/dolara przez większą część kolejnych sesji rosły.

Kurs EUR/USD dotarł w tym czasie do 1,2990. Pozytywna atmosfera budowana była praktycznie od pierwszych dni ubiegłego tygodnia. Niemniej proces umacniania wspólnej waluty przebiegał dość powolnie.

Biorąc pod uwagę czynniki okołorynkowe nietrudno zauważyć, że sytuacja jest obecnie dość skomplikowana. Z jednej strony (jak się wydaje) sytuacja na europejskich rynkach długu poprawia się (obecnie papiery plasują Włochy, Hiszpania, Portugalia), z drugiej zaś nadal nie wiadomo jak zakończy się sprawa Grecji i czy pozostałe kraje peryferyjne strefy euro zdołają pozyskać długoterminową płynność. Stąd szacowanie obecnie ryzyka do zysku nie skłania przynajmniej krótkoterminowych inwestorów do podejmowania jakiś konkretnych działań.

Wzrosty euro/dolara i ogólnie panujący na rynku optymizm zostały wykorzystane przez krajowych inwestorów. W ostatnich dniach złoty dynamicznie umacniał się względem głównych walut, kurs EUR/PLN spadł poniżej 4,30. Dodatkowo walutę naszą wspierają publikowane w ostatnich dniach dane makro. Wysoka inflacja i silna produkcja przemysłowa przyczyniają się do utrzymywania przez RPP jastrzębiej retoryki, odsuwającej cięcia stóp w przyszłość.

Umocnienie złotego to jednak nie tylko efekt spadającej awersji do ryzyka na świecie, ale również nadrabiania strat do walut krajów zaliczanych do rynków wschodzących. Biorąc pod uwagę turecką lirę, koreańskiego wona, południowoafrykańskiego randa, czy meksykańskie peso, wyraźnie widać, że aprecjacja naszej waluty rozpoczęła się z dużym opóźnieniem w stosunku do wyżej wymienionych walut. Teraz próbuje te straty nadrobić.

Można wiec zakładać, że przestrzeń do umocnienia złotego jest duża. Trudno jest tylko wskazać, czy proces ten już się rozpoczął, czy czeka nas jeszcze odreagowanie i dopiero w momencie, gdy rynki poznają odpowiedzi na wszystkie nurtujące je dziś pytania dotyczące kształtu i funkcjonowania strefy euro oraz będą mogli dokładniej określić skalę spowolnienia polskiej gospodarki zaczną na większą skalę angażować się w polskie aktywa, w tym nabywać złotego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj