Wybory w Bułgarii - partia rządząca i opozycja mają takie samo poparcie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 maja 2013, 18:24
Bułgaria
Bułgaria/ShutterStock
Najprawdopodobniej zarówno centroprawicowa partia GERB byłego premiera Bojko Borisowa, jak i dotychczasowa socjalistyczna opozycja nie zdobędą większości w nowym bułgarskim parlamencie.

Ostatnie sondaże przed wczorajszymi przedterminowymi wyborami dawały obu ugrupowaniom niemal identyczne poparcie. To oznacza, że Bułgaria może mieć problem ze sprawnym sformowaniem nowego rządu, a to z kolei przełożyć się może na walkę z kryzysem.

Borisow podał się w lutym do dymisji w następstwie wielotysięcznych protestów, których bezpośrednią przyczyną był wzrost cen energii, ale potem jego partia zaczęła nadrabiać straty. GERB opowiada się za kontynuowaniem polityki oszczędnościowej, dzięki której Bułgaria ma drugi najniższy dług publiczny w całej Europie. Bułgarska Partia Socjalistyczna zwracała uwagę w kampanii, że skutkiem tego jest najwyższe od ośmiu lat bezrobocie, i zapowiadała koniec polityki cięć budżetowych, a także m.in. likwidację podatku liniowego.

>>> Czytaj również: Wybory w Bułgarii: cztery zwycięskie partie w parlamencie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: INFOR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj