Australia zablokował budowę koplanii żelaza w Tasmanii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 lipca 2013, 12:09
Australijski Sąd Federalny nie zgodził się na powstanie nowej kopalni żelaza na Tasmanii. Powodem była obawa o los diabła tasmańskiego.

Populacja tego torbacza szybko się kurczy. Sąd anulował tym samym wcześniejszą decyzję ministra środowiska, który wydał zgodę na tę inwestycję.

Kopalnia miała powstać w północno-zachodniej części wyspy, słynącej ze swoich pierwotnych lasów deszczowych. Wniosek o cofnięcie decyzji ministra złożyła organizacja Save the Tarkine, zajmująca się ochroną naturalnego środowiska Tasmanii. Jej członkowie argumentowali, że ten region jest jednym z ostatnich miejsc, gdzie nie występuje rak pyska, choroba dziesiątkująca populację diabła tasmańskiego. Sąd uznał te argumenty, stwierdzając, że władze przy wydawaniu pozwoleń powinny przykładać większą wagę do ochrony zagrożonych gatunków i ich naturalnego środowiska. 

Diabeł tasmański jest gatunkiem zagrożonym wyginięciem, a ostatnim miejscem jego występowania jest właśnie Tasmania. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj