BOŚ wesprze budowę przydomowych instalacji OZE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 lutego 2014, 14:32
Energia, prąd, pieniądze
Energia, prąd, pieniądze/ShutterStock
BOŚ wprowadza program BOŚ EKOsystem, w ramach którego zaoferuje założenie niewielkiej instalacji do produkcji energii ze źródeł odnawialnych.

„Sercem BOŚ EKOsystemu jest hybrydowy system grzewczy, który składa się z: niewielkiego gabarytowo modułu kotłowego (o wielkości średniej szafy) instalowanego w domu, czy garażu, paneli słonecznych oraz pompy ciepła. Równie istotnym elementem jest mikroelektrownia słoneczna, czyli ogniwa fotowoltaiczne montowane na zewnątrz (np. na dachu domu). Potrzeby cieplne gospodarstwa domowego zaspokaja pompa ciepła, a niezbędną dla jej pracy energię elektryczną bilansuje instalacja fotowoltaiczna. Dodatkowym wsparciem systemu są panele słoneczne służące do podgrzewania wody. Optymalizacji produkcji i rozdziału ciepła służy system sterowania” – czytamy w informacji pasowej nadesłanej przez BOŚ.

Przedstawiciele banku podkreślają, że dzięki oferowanemu rozwiązaniu koszt ogrzewania może się znacznie zmniejszyć, a dzięki temu efektem dodatkowym założenia instalacji OZE jest zwiększenie zdolności kredytowej.

Bank swoją ofertę kieruje przede wszystkim do osób, które są zmuszone do wymiany systemów ogrzewania opartych o piece węglowe na bardziej ekologiczne urządzenia grzewcze. Dodatkowo oferta jest skierowana do inwestorów budujących nowe domy.

Ustawa o OZE

W związku z dyrektywą Unii Europejskiej z 2009 roku o promocji odnawialnych źródeł energii Polska powinna implementować specjalne prawo o odnawialnych źródłach energii (OZE) do grudnia 2010 roku, jednak do dziś tak się nie stało.

Premier Donald Tusk, tłumacząc się na początku stycznia br. z opóźnień w przyjęciu ustawy OZE, wyjaśniał w Sejmie, że w gruncie rzeczy, z punktu widzenia interesów energetycznych Polski, dobrze się stało, że nasz kraj nie przyjął jeszcze odpowiedniego prawa. - Przepisy i polityczny klimat w Europie, a także dość trywialne przekonanie w Polsce na rzecz OZE, kazałoby nam przyjąć ustawę, w świetle której mielibyśmy tego prądu bardzo drogiego, m.in. z wiatraków, o wiele za dużo w porównaniu do realnych potrzeb – mówił Premier.

Obecny projekt ustawy o OZE autorstwa urzędników Ministerstwa Gospodarki przewiduje odejście od systemu dotowania bieżącej produkcji „zielonej” energii w kierunku systemu aukcyjnego. W nowym systemie ten, kto zaoferuje najniższą cenę energii ze źródeł odnawialnych, otrzyma gwarancję jej zakupu przez 15 lat po cenie waloryzowanej o wskaźnik inflacji. Aukcje mają być organizowane raz w roku.

Klika dni temu Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt ustawy o OZE oraz pozytywnie rekomendując przyjęcie go przez rząd.

Kształt projektu nowej ustawy budzi wiele kontrowersji. Krytycy obecnego kształtu projektu zarzucają rządowi, że nowe prawo zamiast wspierać budowę niewielkich instalacji OZE, wzmocni energetycznych gigantów.

>>> Ustawa o odnawialnych źródłach energii to impuls czy hamulec ich rozwoju? Czytaj więcej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Inne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj