Rogalski: Australijczyk przed kluczowym wydarzeniem

Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A./Media
Kluczowym wydarzeniem jest jutrzejsza decyzja RBA ws. stóp procentowych, którą poznamy o godz. 6:30 naszego czasu. Rynek wycenia z prawdopodobieństwem nawet do 80 proc. (stawki kontraktów na stopę procentową), że bank centralny zetnie główną stopę procentową o 25 p.b. do poziomu 2,00 proc.

 Kluczowe jest jednak to, co dalej? Czy utrzymany zostanie „gołębi” komunikat sugerujący dalsze obniżki w tym roku? Wcześniej, zwłaszcza w kontekście serii nie takich złych danych makro (kwartalna inflacja, rynek pracy w marcu), a nawet wypowiedzi przedstawicieli RBA, którzy byli ostrożni w tej kwestii, rynek zaczął zakładać scenariusz zakładający kilkumiesięczną pauzę. Razem z odbiciem cen rud żelaza z którymi AUD jest skorelowany, dało to pole do umocnienia się AUD w zestawieniu z innymi walutami.

Zwrot pojawił się w ubiegłym tygodniu, co pośrednio można wiązać z tym, co zrobił w ubiegłą środę bank centralny Nowej Zelandii. Otóż RBNZ wykreślił możliwość podniesienia stóp w najbliższych miesiącach, pozostawiając sobie możliwość ich cięcia. To scenariusz, któremu rynek do tej pory dawał mało prawdopodobieństwo realizacji i być może ostatecznie będzie miał rację – dane nt. kwartalnej inflacji CPI, które mogą być pewną podstawą do kreślenia scenariuszy przez RBNZ zobaczymy dopiero w lipcu. Niemniej bank centralny obecne nastawienie w polityce pieniężnej może wykorzystać jako świetne narzędzie wywierania werbalnej presji na rynek – w Nowej Zelandii podobnie jak w Australii przy okazji decyzji ws. stóp procentowych pojawia się „wezwanie” do obniżenia kursu lokalnej waluty.
Czy RBA zdecyduje się na podobny manewr utrzymując „gołębią” retorykę w komunikacie? Alternatywą jest cięcie aż o 50 p.b., które nie jest wyceniane przez rynek, a które skokowo doprowadziłoby do osłabienia się AUD. Pytanie jednak, czy rynek uwierzyłby w komunikat, jeżeli ten byłby wyraźnie „gołębi” – zwykle mocniejsze ruchy są bardziej dostosowawcze…

Na wykresie AUD/USD układ widoczny od 3 miesięcy przypomina trójkąt rozszerzający się. W jego ostatniej fazie nastąpiła próba wybicia się górą, ale najwyraźniej nieudana. Alternatywnie można to klasyfikować też, jako typowy trend boczny, którego dolnym ograniczeniem jest rejon 0,7550-70. Niejako „po drodze” ważnym poziomem są okolice 0,7720. Niemniej, jeżeli scenariusz trójkąta jest właściwy, to AUD/USD czeka silny ruch w dół w ciągu najbliższych kilkunastu dni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj