Polacy zaczną budować turbiny wiatrowe przy domach? Dopłaty budzą nadzieje i wątpliwości

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 marca 2024, 06:00
 Program dopłat do przydomowych wiatraków
Polacy zaczną budować turbiny wiatrowe przy domach? Dopłaty budzą nadzieje i wątpliwości/ShutterStock
Na dofinansowanie przydomowych turbin wiatrowych Narodowy Fundusz ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej planuje przeznaczyć 400 mln zł. Problem w tym, że takich turbin jest mało, a z jakością bywa różnie. 

NFOŚiGW szykuje kolejny program skierowany do prosumentów. Po sukcesie programu Mój Prąd, z którego około 600 tys. osób wzięło dofinansowanie do fotowoltaiki, w drugiej połowie roku ma ruszyć „Moja elektrownia wiatrowa”.

Na koniec ubiegłego roku do sieci przyłączonych było zaledwie 57 mikroinstalacji wiatrowych o łącznej mocy 0,32 MW – infirmuje Agencja Rynku Energii. W kraju działają też instalacje off-grid, jednak tutaj nie ma żadnych danych, jak wiele ich jest.

NFOŚiGW zakłada, że efektem wprowadzenia programu „Moja elektrownia wiatrowa” będzie co najmniej 8,5 tys. mikroinstalacji wiatrowych o łącznej mocy 51 MW. NFOŚiGW chce dofinansowywać także instalacje off-grid.

- Program ma oferować finansowe wsparcie dla właścicieli budynków mieszkalnych, którzy planują zakup i montaż przydomowej siłowni wiatrowej wraz z magazynem energii elektrycznej. Chcielibyśmy, aby przedmiotowe wsparcie przyczyniło się do dalszego wzrostu udziału OZE w finalnym zużyciu energii oraz pozwoliło na wzrost autokonsumpcji wytworzonej energii elektrycznej – poprzez jej magazynowanie. Planując zastosowanie mikroelektrowni wiatrowej, należy pamiętać, że mikroturbiny wiatrowe nie umożliwiają całkowitego pokrycia zapotrzebowania gospodarstwa domowego na energię elektryczną w każdej godzinie doby – dlatego też w ramach planowanego programu będzie istniała możliwość dofinansowania również przydomowego magazynu energii elektrycznej. Zastosowanie mikroturbiny wiatrowej i magazynu energii elektrycznej pozwoli na efektywne wykorzystywanie wytworzonej energii na potrzeby własne – poinformowała portal WysokieNapiecie.pl Ewelina Steczkowska z departamentu organizacyjno-prawnego NFOŚiGW.

Projekt programu trafił do szybkich konsultacji od 29 stycznia do 5 lutego tego roku. Jak tłumaczy Ewelina Steczkowska, ze względu na krótkie terminy aplikowania o środki na wdrożenie programu Moja Elektrownia Wiatrowa, NFOŚiGW był zmuszony do podjęcia szybkich działań i sprawnej realizacji. Wyniki konsultacji będą opublikowane na stronie internetowej. 

Ostateczna decyzja o uruchomieniu 400 mln zł na program należy do Europejskiego Banku Inwestycyjnego, który musi najpierw wydać zgodę na wydanie pieniędzy z Funduszu Modernizacyjnego. – Jeżeli będzie zainteresowanie ze strony obywateli, to będziemy mieć na uwadze, by zwiększyć tę kwotę, wnioskować o kolejne środki na ten cel – mówiła podczas niedawnej konferencji prasowej minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Czy można postawić wiatrak na działce? Czy będzie głośno? Dlaczego wspaniałe projekty mierzą się z trudnymi realiami? Jak dostać dofinansowanie? Czytaj na Wysokie Napięcie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj