Niezdolni do obrony? Europejski Zielony Ład najlepiej przyswoili... Chińczycy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 marca 2024, 06:00
[aktualizacja 8 marca 2024, 12:04]
Im głębiej Unia Europejska wchodzi w Zielony Ład, tym więcej zarabiają Chiny.

W rankingu 10 największych korporacji produkujących turbiny wiatrowe siedem miejsc okupują koncerny z Chin. O pierwszą pozycję z należącą do amerykańskiego General Electric spółką GE Wind Energy walczy zaś chiński Gold wind. Christian Bruch domaga się więc od Komisji Europejskiej podjęcia kroków, które dałyby kierowanej przez niego firmie szanse na przetrwanie ofensywy Państwa Środka. Proponuje m.in. wszczęcie dochodzenia w sprawie subsydiowania przez rząd w Pekinie rodzimych producentów wiatraków, a także ograniczenia w dostępie do aukcji energii wiatrowej. Dałoby się to zrobić, gdyby udział w aukcjach uzależnić od czynników jakościowych (np. wytwarzania turbin z materiałów nadających się do recyklingu). 

 

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU MAGAZYNU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ »

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj