Sasin: Orlen powiększy się o aktywa Lotosu i PGNiG do połowy przyszłego roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 maja 2021, 08:17
Jacek Sasin
<p>Jacek Sasin</p>/Agencja Gazeta
Do połowy przyszłego roku będziemy mogli mówić o w pełni ukształtowanym, odnowionym Orlenie powiększonym o aktywa Lotosu i PGNiG-u - zapowiedział w środę wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Zapewnił, że "nie ma mowy", by nowy koncern pozbywał się pracowników.

Wicepremier Jacek Sasin pytany na antenie TVP Info, kiedy połączenie Orlen, PGNiG i Lotosu stanie się faktem odpowiedział, że dzisiaj bliższą perspektywą jest, jak się wydaje, unifikacja Orlenu i PGNiG. "To proces, który przebiega w całości na polskim rynku i kwestie monopolowe będą rozstrzygane przez nasze polskie organy" - powiedział.

Według niego doprowadzenie tego procesu do końca jest możliwe jeszcze w tym roku. "Do końca tego roku fuzja Orlenu i PGNiG będzie możliwa do zrealizowania" - powiedział.

Dodał, że pełna fuzja z Lotosem wymaga "nieco dłuższego czasu". Przypomniał, że jest konieczność poszukiwania partnera strategicznego do zbycia części aktywów Lotosu. "Chodzi też o to, by ten proces przeprowadzić jak najbardziej korzystnie dla Polski, dla polskiego interesu i przyszłości również tego nowego koncernu" - tłumaczył.

Sasin zastrzegł, że cały proces nie będzie się rozciągał na lata. "Mówimy tutaj o kilkumiesięcznym okresie dłuższym niż proces połączenia Orlenu z PGNiG. Więc można powiedzieć, że na pewno do płowy przyszłego roku będziemy mogli już mówić o w pełni ukształtowanym nowym podmiocie gospodarczym, czyli nowym, odnowionym Orlenie powiększonym o aktywa Lotosu i PGNiG-u" - zapewnił.

Pytany o możliwe redukcje zatrudnienia po połączeniu spółek, minister zapewnił: "Nie ma mowy o tym, aby nowy podmiot gospodarczy, nowy koncern pozbywał się wielkiego bogactwa, jakim są pracownicy tych firm".

Stwierdził, że pojawią się natomiast nowe inwestycje, nowe miejsca pracy "dobrze opłacane i perspektywiczne". Dodał, że intencją jest nie tylko utrzymanie zatrudnienia, ale też "równanie w górę". "Dzisiaj Orlen jest jednym z liderów, jeśli chodzi o pracodawców na rynku (...) Chcemy, aby te orlenowskie dobre standardy były standardami, które rozciągną się na całą nową firmę" - powiedział.

Według Sasina zmniejszona będzie natomiast "warstwa zarządcza". "W nowej firmie nie będzie trzech zarządów i trzech rad nadzorczych tylko jedna" - powiedział. Wicepremier przewiduje "na poziomie pracowniczym" konieczność zatrudnienia nowych, kompetentnych ludzi, którzy będą prowadzić procesy transformacji energetycznej i nowe inwestycje.

Jak stwierdził Sasin, fuzja jest procesem korzystnym dla Polski, bo tworzy siłę polskiej gospodarki. "Siłę Polski jako kraju, który dysponuje potężną firmą na absolutnie kluczowym i strategicznym rynku paliwowo-energetycznym" - powiedział.

Skarb Państwa podpisał umowę o współpracy z Orlenem, Lotosem i PGNiG dotyczącą przejęcia przez PKN Orlen kontroli nad tymi spółkami. W wyniku przyjętego scenariusza połączenia akcjonariusze Lotosu i PGNiG LOTOS i w zamian za akcje, obejmą nowe akcje w podwyższonym kapitale zakładowym.

W podmiocie, który powstanie z przejęcia przez PKN Orlen Lotosu i PGNiG Skarb Państwa podniesie swoje udziały do 50 proc., co ma zabezpieczyć m.in. przed ewentualnym wrogim przejęciem. Obecnie Skarb Państwa ma ok. 27 proc. akcji Orlenu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj