Porozumienie Jarosława Gowina zorganizowało konferencję prasową w Sejmie, by zaprezentować swoje propozycję do projektu nowelizacji ustawy medialnej, przygotowanego przez posłów PiS, a - jak stwierdził Strzeżek "nazywanego w sferze publicznej Lex TVN".

"Jako Porozumienie Jarosława Gowina od zawsze byliśmy zwolennikami wolności i maksymalnego pluralizmu w sferze mediów" - mówił zastępca rzecznika Porozumienia. Przypomniał że w lutym jego ugrupowanie było przeciwne podatkowi od mediów.

Reklama

"Rozumiemy to, że celem tej ustawy jest sprawienie, żeby państwa, które nie są koniecznie przyjaciółmi Polski, nie mogły tworzyć w Polsce mediów. Dlatego jako Porozumienie proponujemy poprawkę" - poinformował Strzeżek.

Poprawka ta zakłada, dodał, że mediami w Polsce zarządzać nie mogłyby nie "kraje spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego", tylko "kraje spoza OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju".

"Na mocy takiej poprawki wszystkie obecnie funkcjonujące telewizje w Polsce mogłyby działać" - zaznaczył Strzeżek. "My, jako Porozumienie, absolutnie się nie zgodzimy, aby jakakolwiek stacja telewizyjna lub radiowa w Polsce ucierpiała na jakimkolwiek akcie prawnym" - oświadczył.

Szef zespołu prawnego Porozumienia prof. Lech Jaworski (były senator i były członek KRRiT) powiedział, że projekt nowelizacji nie był z Porozumieniem konsultowany. "Ta treść może budzić poważny niepokój, może budzić niepokój z punktu widzenia wolności konstytucyjnej, jaką jest wolność mediów. Na to my swojej zgody dać nie możemy" - powiedział Jaworski.

Przedstawiciele Porozumienia zapowiedzieli głosowanie przeciw nowelizacji, jeśli ich poprawki nie zostaną uwzględnione. "Jako Porozumienie nie zgodzimy się na żadne rozwiązanie, które mogłoby ograniczyć funkcjonowanie mediów w Polsce" - stwierdził Jaworski.

Była wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Anna Budzanowska poinformowała, że przepisy dotyczące wrogich przejęć znajdują się w jednej z "tarcz" antycovidowych.

Politycy Porozumienia byli też pytani o słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, że ataki na program Polski Ład z wnętrza obozu Zjednoczonej Prawicy są bardzo szkodliwe, bo mają większą wiarygodność, ale są "nadużyciem, nieporozumieniem i oszustwem".

"Nie sądzę, aby te słowa były kierowane do Porozumienia" - powiedział Strzeżek.

Przyznał zarazem, że w sprawie Polskiego Ładu Porozumienie ma swoje poglądy, których będzie się twardo trzymać. "Porozumienie nie zagłosuje za żadnym rozwiązaniem, które utrudni życie polskim przedsiębiorcom" - zaznaczył Strzeżek

"Jest w Polskim Ładzie wiele rzeczy, na które jako Porozumienie się zgadzamy" - powiedział Strzeżek. "Ale plusy nie mogą przysłaniać nam minusów" - dodał Jaworski, który dodał, że Zjednoczoną Prawicę tworzą niezależne ugrupowania mające swoje poglądy. "To nie jest sytuacja, w której satelickie ugrupowania funkcjonują pod dyktat jednego z członków koalicji" - podkreślił Jaworski.

W ubiegłym tygodniu grupa posłów wniosła do Sejmu projekt zmiany ustawy o radiofonii i telewizji, który zakłada, że "koncesja na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może być udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że taka osoba zagraniczna nie jest zależna od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego".

Według autorów projektu, jego celem jest doprecyzowanie regulacji umożliwiających przeciwdziałanie przez KRRiT przejęciu kontroli nad nadawcami RTV przez podmioty spoza UE.

Właścicielem TVN jest amerykański koncern Discovery, ale zarządza stacją za pośrednictwem spółki Polish Television Holding BV, zarejestrowanej w Holandii.