Niemieccy rolnicy bronią swoich dopłat. Czy ich protest okaże się skuteczny?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 stycznia 2024, 08:01
Demonstranci deklarują, że nie chcą doprowadzić do całkowitego paraliżu kraju
Demonstranci deklarują, że nie chcą doprowadzić do całkowitego paraliżu kraju/EPA/PAP
Do blokad zorganizowanych przez organizacje rolnicze próbuje się przyłączyć radykalna prawica

Tysiąc traktorów przed kancelarią kraju związkowego Brandenburgia w Poczdamie, zablokowane autostrady czy najazd rolników na Berlin i zajęcie okolic Bramy Brandenburskiej. Wczoraj doszło do nasilenia się trwających od kilkunastu dni protestów rolników, którzy pokazują swoje niezadowolenie z powodu obcięcia dotacji do paliwa oraz zniesienia ulg podatkowych dla samochodów związanych z tą branżą. Jeszcze przed weekendem doszło do incydentu, gdy rolnicy chcieli złapać wracającego z urlopu wicekanclerza Roberta Habecka w miejscowości Schlüttsiel. Z powodu demonstracji prom, którym wracał do domu polityk, musiał zawrócić. – Kiedy na traktorach wiszą szubienice, kiedy do domów prywatnych jadą konwoje traktorów, to granica została przekroczona – krytykował demonstrantów Habeck, który pełni również funkcję ministra gospodarki.

Cały artykuł przeczytasz w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj