Dow Jones Industrial traci 0,4 proc., S&P 500 w dół o 0,4 proc., Nasdaq Comp na minusie o 0,3 proc.

Uwaga rynków finansowych zwrócona jest na ryzyka geopolityczne (Włochy, USA-Chiny-Korea Płn.) oraz pogłębiające się problemy rynków wschodzących (Turcja), co studzi sentyment wśród inwestorów. Dodatkowo, w Europie kolejne dane makro wskazują na spowolnienie wzrostu gospodarczego.

EUR/USD spadł w środę na chwilę poniżej 1,17 (-0,7 proc.), po raz pierwszy od listopada ub. roku.

Na fali risk-off zyskują aktywa tradycyjnie uważane za bezpieczne przystanie. Frank szwajcarski jest najmocniejszy względem euro od 2 miesięcy (EUR/CHF testował 1,16, w dół o 0,9 proc.), a jen zyskuje do dolara ok. 0,8 proc. (USD/JPY w dół w okolice 110).

10-letni bund umacnia się o 5-6 pb. nawet do 0,50 proc. (5-tygodniowe minimum). Rentowność 10-letnich Treasuries spada o 4 pb. do 3,02 proc.

Reklama

Na giełdzie w Nowym Jorku ponad 5 proc. zniżkują akcje Target. Sieć sklepów detalicznych zaraportowała niższe od oczekiwań wyniki za I kw., na co wpływ miała sytuacja pogodowa.

Zniżkują także walory amerykańskich banków, którym nie pomogły wtorkowe głosowania w Kongresie. Na biurko prezydenta USA trafiła ustawa rozluźniająca część regulacji dla mniejszych pożyczkodawców wprowadzonych po ostatnim kryzysie finansowym. Nowe przepisy zakładają podniesienie progu aktywów, powyżej którego banki podpadają pod nadzór Fedu jako instytucje o znaczeniu systemowym.

Rynki czekają na wieczorną (godz. 20.00) publikację protokołu z majowego posiedzenia Rezerwy Federalnej. Część analityków oczekuje jastrzębiego wydźwięku dokumentu.

Rynek wycenia obecnie na ok. 50 proc. scenariusz trzech i czterech podwyżek stóp w 2018 r. Marcowe projekcje Fed wskazywały na 3 ruchy w górę.

Protokół może rzucić światło na ocenę sytuacji inflacyjnej przez Fed. W ostatnich miesiącach zarówno preferowana przez Fed miara wzrostu cen (deflator PCE), jak i wskaźnik CPI wzrosły, a z gospodarki napływają sygnały rosnącej presji centowej.

W komunikacie po majowym posiedzeniu Rezerwy oceniono, że inflacja w ujęciu rocznym "będzie poruszała się blisko symetrycznego 2-proc. celu w średnim terminie". Rynek odczytał to jako sygnał na tolerowanie lekkiego przestrzelenia 2-proc. celu inflacyjnego. Od ostatniego posiedzenia, kilku bankierów z Fed wprost zasugerowało taką możliwość.

Kolejnym punktem uwagi będą odniesienia do coraz bardziej płaskiej krzywej rentowności amerykańskich papierów skarbowych. Niektórzy przedstawiciele Rezerwy wyrażali ostatnio obawy o zawężające się spready stóp procentowych w USA, co ich zdaniem uzasadnia bardziej płaską ścieżkę podwyżek kosztu pieniądza.

Dodatkowo, Fed może zasygnalizować zmianę wpływu polityki monetarnej na gospodarkę. W protokole po marcowym posiedzeniu Rezerwy wskazano, iż polityka ta "stopniowo będzie zmieniać się z akomodacyjnej na neutralną lub restrykcyjną dla aktywności gospodarczej".

SZCZYT TRUMP-KIM POD ZNAKIEM ZAPYTANIA? DEAL HANDLOWY Z CHINAMI ODDALA SIĘ

Rosną obawy, czy dojdzie do spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Korei Północnej oraz o kształt porozumienia handlowego z Chinami.

Prezydent USA ocenił we wtorek, że jego spotkanie z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem, zaplanowane na 12 czerwca w Singapurze, może się opóźnić. Dodał, że jeśli nie dojdzie do tego szczytu, "to też będzie okay".

Trump zastrzegł, że spełnione muszą zostać pewne warunki. "W przeciwnym razie" - ostrzegł - "nie będziemy mieli spotkania".

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo poinformował w środę po południu, że spotkanie "nadal jest zaplanowane" na 12 czerwca.

W kwestii relacji handlowych z Pekinem, Trump napisał w środę na Twitterze, iż Waszyngton "prawdopodobnie będzie musiał użyć innej struktury" niż zapowiedziana w weekend umowa handlowa, gdyż "zbyt trudno będzie ją przygotować" i zweryfikować.

"SOFT PATCH" W EUROLANDZIE NIE TAKI SOFT

W Europie nastroje schłodziły publikacje wstępnych odczytów PMI z eurolandu i jej dużych gospodarek, które wskazują na wyhamowanie tempa wzrostu nie tylko na początku roku, ale również w II kw.

Indeks PMI composite w strefie euro wyniósł w maju 54,1 pkt. (najniższy odczyt od 18 miesięcy) wobec 55,1 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Oczekiwano 55,1 pkt.

PMI composite w Niemczech spadł na 20-miesięczne minima 53,1 pkt. (-1,5 pkt. mdm), a we Francji wskaźnik zanotował największy od 2013 r. spadek - o 2,4 pkt. do 54,5 pkt.

Autorzy badania - IHS Markit - wskazują, że za zniżkami indeksów może stać niekorzystny dla gospodarki rozkład dni roboczych, przy czym "słabszy wzrost zamówień oraz dalsze osłabienie się zaufania w biznesie wskazuje, że gospodarka posiada dużo niższe fundamentalne momentum niż w końcówce 2017 r.".

Coraz bardziej prawdopodobne spowolnienie w gospodarce eurolandu rozbudza spekulacje o ścieżce polityki monetarnej Europejskiego Banku Centralnego.

"Spodziewamy się, że decyzje EBC ws. QE zostaną odłożone w czasie do posiedzenia zaplanowanego na 27 lipca, gdyż bank czeka na dodatkowe dane, w celu oceny sytuacji. Jednocześnie słabszy wzrost może napędzać spekulacje na temat planów awaryjnych EBC, w tym możliwości wydłużenia QE, by wpłynąć na oczekiwania ws. stóp procentowych" - uważają ekonomiści Picet Wealth Management.

Wstępne PMI za czerwiec zostaną opublikowane 22 czerwca, tydzień po posiedzeniu EBC.

Benoit Coeure, członek zarządu EBC, powiedział w środę w wywiadzie dla Die Zeit, że program QE raczej nie zostanie we wrześniu "gwałtownie" zakończony. Dodał, przy tym, iż "nie zmienia zdania" w kwestii braku potrzeby dalszego wydłużania programu.

Jego zdaniem, EBC oczekuje kontynuacji ekspansji gospodarczej w eurolandzie, przy coraz większej pewności co do wzrostu inflacji do celu.

WŁOSKIE OBLIGACJE ZNÓW POD PRESJĄ, PO POŁUDNIU DESYGNACJA PREMIERA?

Po lekkim umocnieniu się we wtorek włoskie obligacje tracą w środę 8 pb. do 2,40 proc., choć wzrosty rentowności sięgały nawet 11 pb., powiększając majowe straty do niemal 60 pb.

Kandydat na premiera populistycznej koalicji Ruchu Pięciu Gwiazd i Ligi Północnej - profesor prawa Giuseppe Conte - został wezwany w środę na godz. 17.30 do pałacu prezydenckiego. Według włoskiej prasy głowa państwa Sergio Mattarella desygnuje Conte na szefa gabinetu.

Przed spotkaniem nie ustają spekulacje, czy powołanie nowego rządu jest obecnie możliwe. NYTimes twierdzi, że Conte "upiększył swój życiorys", co jednak nie wzruszyło liderów Ruchu i Ligi, którzy potwierdzili swoje poparcie dla profesora.

Jedną z głównych wad kandydatury Conte jest brak doświadczenia politycznego i obawy prezydenta o samodzielność i decyzyjność na nowym stanowisku.

Rynki finansowe obawiają się z kolei implementacji programu gospodarczego, który zakłada znaczną ekspansję fiskalną, co mogłoby pogorszyć i tak wątłą sytuację budżetową Włoch.

Wśród kandydatów na ministra gospodarki pojawiają się nazwiska eurosceptyków, co dodatkowo wzbudza niepokój inwestorów.

KRYZYS WALUTOWY W TURCJI PRZYBIERA NA SILE

Graczy rynkowych niepokoi też sytuacja w Turcji, gdzie krajowa waluta nie przestaje tracić na wartości.

Lira traciła do dolara w środę ponad 5 proc., wyznaczając po drodze nowe historyczne minima. USD/TRY rósł w trakcie sesji nawet do 4,9253 (4,84 po południu, +4,2 proc.).

Środową wyprzedaż liry zainicjowali na początku azjatyckiej części sesji traderzy z Japonii, którzy zdecydowali się zamknąć długie pozycje na TRY, po tym jak kurs TRY/JPY spadł po raz pierwszy poniżej 24.

Od początku roku lira straciła wobec jena mocniej niż względem USD, odpowiednio 23,5 proc. i 21,7 proc.

Rynki czekają na interwencję tureckiego banki centralnego (CTB). W zgodnej ocenie obserwatorów CTB powinien już jakiś czas temu "awaryjnie" podwyższyć stopy procentowe, by przerwać deprecjacyjną spiralę liry.

"Wygląda na to, że CTB czeka na cud" - uważa Per Hammarlund, główny strateg EM SEB AB.

"Widać wystarczająco przekonujące argumenty za +właściwą+ podwyżką stóp proc., tj. 400 pb lub nawet więcej" - uważa Piotr Matys, strateg FX Rabobanku.

Analitycy Commerzbanku twierdzą z kolei, że lirę ustabilizować może podwyżka co najmniej o 650 pb.

W ub. tygodniu prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zapowiadał, że zamierza wziąć większą odpowiedzialność za politykę pieniężną Turcji, jeśli w przyszłym miesiącu wygra wybory. Erdogan od dawna domaga się niższych stóp procentowych przez turecki bank centralny.

ROPA POGŁĘBIA SPADKI PO MOCNYM WZROŚCIE ZAPASÓW W USA

Ceny ropy naftowej zeszły po południu jeszcze mocniej pod kreskę, po nieoczekiwanie wysokim wzroście zapasów surowca w USA.

Baryłka WTI w dostawach na czerwiec w Nowym Jorku jest wyceniana po 71,3 USD, w dół o 1,2 proc. Brent w dostawach na lipiec na w Londynie tanieje o 1,5 proc. do 78,3 USD, po najwyższym zamknięciu od listopada 2014 r. we wtorek.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 5,78 mln baryłek, czyli 1,3 proc., do 438,13 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE).

Oczekiwnano spadku o 2 mln baryłek.

Sygnatariusze porozumienia OPEC+ będą dyskutować w środę nad zmianą punktu odniesienia dla oceny równowagi na rynku - wynika z przecieków prasowych. Do tej pory benchmarkiem dla OPEC+ była 5-letnia średnia zapasów w krajach OECD.

Delegaci OPEC+ twierdzą, że w kwietniu zapasy te były wyższe od ww. średniej jedynie o 9 mln baryłek, a w II kw. dojdzie do całkowitego zrównoważenia rynku.

Uwaga rynku skupiona jest na sytuacji podażowej. Spekuluje się, że w przypadku mniejszych dostaw ropy z Wenezueli (sankcje USA, zapaść gospodarcza) oraz Iranu (odwieszenie sankcji przez USA w listopadzie), producenci z OPEC+ zgodzą się ewentualnie na złagodzenie cięć dostaw swojej ropy podczas czerwcowego posiedzenia grupy. (PAP Biznes)