Forsal logo

Wall Street realizuje zyski: Nasdaq w dół ponad 2 proc.

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
14 lipca 2020, 08:41
Na początku poniedziałkowej sesji przeważały wzrosty, w ostatnich dwóch godzinach notowań inwestorzy zdecydowali się na realizację zysków, co szczególnie mocno odczuły spółki technologiczne - indeks Nasdaq Composite stracił ponad 2 proc.

Indeks Nasdaq Composite zakończył sesję spadkiem o 2,1 proc. do 10.390,84 pkt, choć w trakcie notowań zyskiwał ponad 2 proc., notując najwyższą wartość w historii (10.824,79 pkt.).

Indeks S&P 500, który w trakcie sesji wyszedł przejściowo na plus w tym roku, ostatecznie spadł o 0,94 proc. do 3.155,22 pkt. Przed spadkami uchronił się jedynie Dow Jones Industrial, który po wzroście o 0,04 proc., zakończył sesję na 26.085,80 pkt.

Indeks VIX, miara oczekiwanej zmienności i instrument oceny sentymentu, zwyżkował do 32,19 pkt.

Huśtawkę nastrojów przeżyli akcjonariusze Tesli - ich kurs, po początkowym wzroście o 16 proc., ostatecznie zanotował 3 proc. Podobnie, choć przy mniejszej amplitudzie wahań, przebiegały notowania technologicznych firm o największej kapitalizacji. Akcje Microsoftu potaniały o 3,1 proc., Facebook stracił 2,5 proc., Aplphabet spadł o 1,7 proc., a Apple został przeceniony o 0,5 proc.

"Gdyby na ostatnie wzrosty spółek technologicznych o największej kapitalizacji mógł spojrzeć człowiek bez emocji, to powiedziałby, że to mnie może być nic innego, jak rajd napędzany rynkowym momentum" - oceniał Adam Crisafulli z Vital Knowledge.

W poniedziałek amerykańskie korporacje rozpoczęły sezon publikacji wyników za II kwartał. PepsiCo poinformowało w raporcie kwartalnym, że bazowy zysk na akcję wyniósł 1,32 USD, wobec oczekiwanych 1,25 USD. Kurs akcji wzrósł w poniedziałek o 0,3 proc.

W tym tygodniu swoje wyniki za II kw. opublikują jeszcze m.in. JPMorgan, Bank of America, Wells Fargo, Goldman Sachs i Citigroup.

„Uważamy, że wyniki spółek odbiją w drugiej połowie roku, a nadwyżka płynności na rynku będzie nadal wspierać aktywa obarczone ryzykiem. Widzimy dalszy potencjał dla wzrostów na globalnych giełdach i uważamy, że w niektórych segmentach rynku odnotowano pewną poprawę w ostatnim czasie” - powiedziała Julie Fox z UBS Private Wealth Management.

Rentowność 10-letnich UST rośnie o 1 pb do 0,66 proc. Dochodowość 30-letnich obligacji amerykańskich rośnie o 3 pb do 1,36 proc.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na sierpień zakończyły sesję na 40,10 USD za baryłkę, po spadku o 1,1 proc., a wrześniowe futures na Brent poszły w dół o 2,2 proc. do 42,27 USD/b.

PONAD 570 TYS. OFIAR KORONAWIRUSA

Jak wynika z danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa koronawirus zabił dotąd ponad 570 tys. osób na całym świecie. Liczba potwierdzonych przypadków zbliża się do 13 milionów.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podała w niedzielę, że liczba przypadków koronawirusa na świecie wzrosła o 230.370 w ciągu 24 godzin, co stanowi nowy rekord.

W sobotę rekordową liczbę nowych zakażeń w ciągu doby - 66.528 - stwierdzono w USA, gdzie liczba wykrytych zakażeń wynosi ponad 3,3 mln. Pod tym względem USA są globalnym liderem.

Główny specjalista ds. chorób zakaźnych w rządzie USA Anthony Fauci od kilku dni w wywiadach ostrzega, że sytuacja epidemiologiczna w kraju szybko się pogarsza. "Uważam, że jako kraj, porównując z innymi, nie wypadamy dobrze" - ocenił w wywiadzie dla portalu FiveThirtyEight.

Najgorsze statystyki odnotowywane są obecnie na Florydzie, w Arizonie, Kalifornii oraz w Teksasie.

RELACJE USA-CHINY

Chińskie władze ogłosiły w poniedziałek sankcje wobec amerykańskich polityków, w tym dwóch senatorów, w odwecie za restrykcje nałożone przez Waszyngton na chińskich urzędników za udział w represjonowaniu przez Pekin muzułmańskiej grupy etnicznej Ujgurów.

„Działania USA poważnie ingerują w wewnętrzne sprawy Chin, poważnie naruszają podstawowe normy relacji międzynarodowych i poważnie szkodzą stosunkom chińsko-amerykańskim. Chiny udzielą dalszej odpowiedzi w zależności od rozwoju sytuacji” - powiedziała rzeczniczka chińskiego MSZ Hua Chunying.

Na liście polityków objętych sankcjami są senatorowie Ted Cruz i Marco Rubio, członek Izby Reprezentantów Chris Smith, specjalny ambasador USA ds. międzynarodowej wolności wyznania Sam Brownback, a także kongresowa komisja wykonawcza ds. Chin, która monitoruje sytuację praw człowieka i praworządności w ChRL.

W ubiegłym tygodniu władze Stanów Zjednoczonych nałożyły sankcje na chińskich urzędników za – jak ogłosił Departament Stanu USA – udział w „poważnym łamaniu praw człowieka” Ujgurów i innych muzułmanów w regionie Sinciang na zachodzie ChRL.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj