Forsal logo

Wall Street mocno w górę. Trump wychodzi ze szpitala, praca rządu niezagrożona

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 października 2020, 08:45
Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się mocnymi wzrostami indeksów. Inwestorzy z ulgą przyjęli zapowiedź, że prezydent Donald Trump zostanie wypisany ze szpitala. Zdaniem analityków, zmniejsza to niepewność wokół funkcjonowania rządu w przed wyborami.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł Dow Jones Industrial 1,68 proc. do 28.148,64 pkt. S&P 500 zwyżkował 1,80 proc. do 3.408,60 pkt. Nasdaq Comp. wzrósł o 2,32 proc. do 11.332,49 pkt.

Zakażony koronawirusem prezydent USA Donald Trump poinformował, że w poniedziałek wieczorem czasu lokalnego zostanie wypisany ze szpitala wojskowego Walter Reed. Najważniejszy amerykański polityk przebywa od piątku w tym ośrodku medycznym pod Waszyngtonem.

Prezydent ma opuścić szpital o godz. 18.30 (godz. 0.30 we wtorek w Polsce). Zapewnia, że czuje się dobrze. "Nie bójcie się Covid-u. Nie pozwólcie, by zdominował wasze życie" - napisał na Twitterze Trump.

Prezydent ma wrócić do Białego Domu, gdzie do zdrowia dochodzi jego małżonka Melania Trump, również zakażona SARS-CoV-2. Kampanijne spotkania dalej są odwołane.

Biały Dom informował, że pobyt Trumpa w szpitalu ma charakter zapobiegawczy. W piątek prezydent miał gorączkę, podano mu tlen. Po przyjeździe do szpitala jego stan poprawił się.

W poniedziałek rano czasu lokalnego Trump po trzech dniach przestoju powrócił do swojej aktywności w mediach społecznościowych. W ciągu godziny wysłał 20 wpisów na Twitterze, zachęcających do głosowania na niego.

Jak podali w niedzielę jego lekarze, prezydent przyjmuje obecnie szereg leków, w tym dawkę deksametazonu, sterydu który - zgodnie z rekomendacją Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) - powinien być stosowany przy ciężkim przebiegu Covid-19. Było to spowodowane spadkiem poziomu tlenu w krwi Trumpa.

Na miesiąc przed wyborami prezydenckimi w USA rośnie sondażowa przewaga kandydata Demokratów Joe Bidena nad Donaldem Trumpem. W badaniu dla "Wall Street Journal" wzrosła ona do 14 pkt. proc., a dla Reutera do 10 pkt. proc. Sondaże te opublikowano w niedzielę.

"Wydaje się, że rynki zmniejszyły szansę na przedłużającą się niepewność po 3 listopada" - ocenił szef badań makroekonomicznych w Barclays Ajay Rajadhyaksha. "Wiceprezydent Biden wygrywa w większości sondaży co sugeruje, że rynki przypisują nieco większe prawdopodobieństwo jego wygranej, a nieco mniejsze niejednoznacznym wynikom" - dodał.

Gracze rynkowi czekają też na rozwiązanie sprawy kolejnego pakietu wsparcia dla amerykańskiej gospodarki po tym, jak przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi wyraziła optymizm co do wyniku negocjacji z urzędnikami Białego Domu na temat przyjęcia bodźców fiskalnych.

Ze spółek z S&P500 najmocniej rosły firmy surowcowe, IT oraz z sektora ochrony zdrowia.

Na początku tygodnia inwestorzy poznali kilka odczytów makro z amerykańskiej gospodarki.

Instytut Zarządzania Podażą (ISM) podał, że wskaźnik aktywności w usługach w USA we wrześniu wyniósł 57,8 pkt., wobec 56,9 pkt. w poprzednim miesiącu. Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie 56,2 pkt.

Z kolei Markit Economics podał w końcowym wyliczeniu, że indeks PMI, określający koniunkturę w amerykańskim sektorze usługowym, wyniósł we wrześniu 54,6 pkt. wobec 55 pkt. w poprzednim miesiącu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj